Bosch - Amazon Prime Video - gdybym tylko wiedział wcześniej, ale nie szkodzi

BLOG
14V
user-43088 main blog image
Bankai84 | Dzisiaj, 22:30
Poniżej znajduje się treść dodana przez czytelnika PPE.pl w formie bloga.

Czasami się zastanawiam i pytam sam siebie - gdzie byłeś, jak Cię nie było? Dlaczego dopiero teraz. I dziwię się, że nikt mi nawet wcześniej tego nie polecił, nie powiedział. Już nie będę się złościł, bo moi znajomi mało seriali oglądają, a jeśli już to mają raczej inne gusta, bo jestem pewien, iż poleciliby mi Boscha na Amazon Prime Video. A gdyby tak zmienić znajomych na tych co gustują w filmach i serialach bardziej...hmm, nie no żartuję, wygląda na to, że sam już będę musiał sobie  radzić z wszelkim researchem. Ale z drugiej strony, czy wtedy, zaraz po premierze, doceniłbym i odebrał ten serial tak jak dziś? Jeśli ktoś nie miał jeszcze okazji i przyjemności bez obaw - spojlerów brak. 

Nie raz, nie dwa i nie trzy razy pisałem, że oprócz gier, bardzo lubię obejrzeć dobry serial, film, czy słuchać muzyki. Czasami odkrywam świetne serie po latach i zastanawiam się przy okazji, dlaczego właśnie dopiero teraz. Generalnie w latach w których serial się ukazał, miałem pewne zawirowania w życiu, więc tu jest część odpowiedzi, z innej strony czas też nie jest z gumy, więc kiedy zanurzałem w swoim czasie się w świetnych serialach na NETFLIX, Amazon nie był używany. W chwili obecnej jest zaś odwrotnie, Netflix nie jest używany, oglądam narazie tylko AMAZON PRIME VIDEO. Taka sytuacja, a jeśli ktoś zapyta dlaczego tak "dziwnie" ? to ja zapytam, a dasz radę oglądać 5 serwisów streamingowych naraz, mocne i duże filmy, i jeszcze grać w gry konsolowe? No właśnie, a nic już nie będę wspominał o kupce wstydu i świetnym obecnym, pierwszym półroczu gier na obecną generację konsol Sony i Micro...

Detektywa Harrego Boscha odkryłem tak jakoś na koniec zeszłego roku w okolicach sylwestra, kiedy wykupiłem subskrypcję w celu dokończenia innego świetnego serialu "THE BOYS" i świetnie zapowiadającego się serialu REACHER. No i w polecanych pojawił się właśnie BOSCH.  No dobrze, myślę sobie, włączę na chwilę, zobaczę co to w ogóle jest. Wystarczyły dwa kwadranse i byłem kupiony. Wszystko inne poszło w odstawkę. Obejrzałem jednym ciągiem pół sezonu, zanim wróciłem do pracy w nowym roku. Później siadło trochę zdrówko i miałem chwilę przerwy, ale udało się wrócić do normalności i obecnie jestem na przedostatnim sezonie. Poszło jak z bicza, a ja nie mam jeszcze dość. Niech się nigdy nie skończy. Jestem w pewnym sensie w szoku, jak seriale potrafią zachwycić. Jak świetnie jest wrócić po dłuższej przerwie do oglądania.

Nie jestem krytykiem filmowym, czy serialowym, oj nie, więc nie będę tu recenzować Boscha zawodowo, chciałbym po prostu, najprościej w świecie, pokrótce opisać co najbardziej podoba mi się w serialu, co mnie najbardziej urzekło i dlaczego poleciłbym komuś, kto gustuje w takich "kryminalnych" produkcjach. Spokojniejszych, ale i też dość mocnych kiedy trzeba.

Przede wszystkim Bosch to LOS ANGELES, pokazane od strony, której jeszcze nie znałem. Czy to w innych serialach, firmach czy grach. Pewnie jest też fajnie gdzie indziej, ale to z Boscha to coś wspaniałego. Piękne ujęcia, miejscówki i klimat tego wyjątkowego miasta. Nie przypominam sobie, aby było to pokazane, przekazane tak jak tutaj gdziekolwiek indziej. Sam dom głównego bohatera, historia z nim związana, i widok z niego na całe L.A, w różnych porach dnia, to po prostu jedno wielkie WOW. Mógłbym tak mieszkać do końca świata, a nawet dłużej. Ulice, uliczki, okolice, wnętrza, co chwilę cofam kilka sekund do tyłu, aby jeszcze raz to wszystko zobaczyć w trakcie seansu. Jakbym tam był, patrzył na to wszystko z tamtej perspektywy, będąc ułożony wygodnie na mojej sofie filmowej. Oscar dla Los Angeles!😉🤗. 

Dobrani aktorzy - rewelacja. Niestety LANCE REDDICK już nie żyje 🥹 a zagrał tu świetnie szefa policji. Są postacie zabawne, jak parka starszych detektywów - pośmiałem się często i gęsto. Gra aktora znanego z między innymi John Wick, to małe arcydzieło. 

Humor, zwroty akcji, napięcie. Są momenty, które mnie totalnie zaszokowały, gdzie nie spodziewałem się takich sytuacji. Są chwile smutne, gdzie oczy me zaszkliły się w skali 10 punktowej na 9.5. Nie ma tam super pościgów, wybuchów, walki wręcz jak w chińskim filmie kung fu, a mimo to wciąga mnie jak bagno i nie potrafię się oderwać. Chcę wiedzieć co będzie dalej, jak pewne sprawy się zakończą. Ujęcia, spokojne tempo, dialogi, ogromne niespodzianki, to właśnie ta magia i siła napędowa serialu. Oczywiście nie jest to "Święty Aniołek",  są strzelaniny, brutalne chwile, wozy policyjne, i sporo brzydkich spraw do rozwiązania. Wszystko to połączone w całość, to doświadczenie, jakiego nie było mi doznać dotychczas. A obejrzałem już wiele wspaniałych seriali.

Bosch to serial, którego nie ogląda się na siłę, albo z nudów. Tu albo załapie, albo nie. Nie ma nic pomiędzy. Najlepiej oglądać kiedy ma się dobry dzień, i jest się wypoczętym, wtedy wchodzi jeszcze lepiej. Czy to przypadek, gdzie serial ukazał się w czasie, kiedy mieliśmy jedną z najlepszych generacji konsol i gier? Nawet jeśli oglądam go "po czasie" to tej produkcji to nie umniejsza, czy sprawia, że jest gorzej, absolutnie nie, wręcz przeciwnie. Cieszę się, że dopiero właśnie teraz i jestem pewien, iż domyślacie się dlaczego.

 

HALO, HALO, CZY KTOŚ  ROBI DZIŚ JESZCZE TAK PYSZNE SERIALE?

Obecnie zastanawiam się co będę oglądał dalej, kiedy skończę oglądać ostatni odcinek. Wiem, że są nowsze epizody, ale ponoć trochę inaczej zrobione. Sam się przekonam, może się miło zaskoczę. Zobaczymy, ale coś czuję, że będzie lekka pustka na koniec i ciężko będzie mi zastąpić ją czymś innym. 

Czasami nie wierzę, jak mogłem prawie ominąć tak niesamowitą perełkę. Ale jak to się mówi - lepiej późno niż wcale. Generalnie inwestując pieniążki w zestaw kina domowego marki BOSE, telewizor SAMSUNG S90F, nie żałuję ani jednej złotówki i utwierdzam się w przekonaniu, że był to bardzo udany zakup. I uwaga - ja się absolutnie tym nie chwalę, ludzie mają o wiele lepsze sprzęty, chodzi mi o to, że taki zestaw potrafi zrobić solidną różnicę, i warto zrobić sobie taki kącik do gier i seriali, lecz nie koniecznie z tym settingiem. Ja tu ten serial dosłownie chłonę, każdy jego dźwięk, i piękno scen w trybie filmowym/kinowym. Mówiąc - lubię ten serial nie powiedziałbym do końca prawdy. Prawdą jest to, że ja ten serial dosłownie "kocham" jakkolwiek by to zabrzmiało. Motywuje mnie, zachęca do działania i pokazuje jak okrutne i przewrotne potrafi być życie. Seriale, gry, muzyka - to moja rozrywka, którą chowam w głębi serca i duszy i której mi nikt nie odbierze. 

Dziękuję za chwilę uwagi, pozdrawiam serdecznie i do usłyszenia.

Oceń bloga:
1

Z serialami jesteś ogólnie

Na bieżąco, oglądam co dobre
3%
Uwielbiam się pozytywnie zaskoczyć
3%
Słabo ogólnie, więcej gram
3%
Próbuję jakoś pogodzić to wszystko
3%
Sporo odkrywam takich perełek
3%
Bosch to wyjątkowy serial
3%
Nie martw się, jeszcze znajdziesz wiele rewelacyjnych seriali
3%
Pokaż wyniki Głosów: 3

Komentarze (0)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper