Forza Horizon 6 - cóż mógłbym powiedzieć na początek...

BLOG
7V
user-43088 main blog image
Bankai84 | Dzisiaj, 12:00
Poniżej znajduje się treść dodana przez czytelnika PPE.pl w formie bloga.

Gdyby taka gra jaką jest FH6 ukazała się za mojego dzieciństwa, to skakałbym z radości i klaskał uszami jednocześnie. Pod pewnymi względami odbierałbym grę jako cudowną piaskownicę do zabawy, a pod innymi nie rozumiał jej do końca z racji młodego jeszcze wieku. 

Forza Horizon 6 to nie tylko gra wyścigowa, o samochodach, o motoryzacji, ale też pewna wspaniała wycieczka do wyjątkowego i jedynego w swoim rodzaju kraju jakim jest Japonia. Poznawanie kultury, chłonięcie klimatu, podziwianie widoków, terenów i sielankowa jazda jeśli mamy na to tylko ochotę. Miałem włączyć na chwilę i sprawdzić, a pochłonęło mnie na długie godziny, a czym dalej w japońską przestrzeń, tym trudniej odłożyć kontroller i wyłączyć telewizor. Dziś wstaję po wczorajszym maratonie w dalekiej Azji i odrazu myślę kiedy wskoczę z powrotem za kółko mojej jednej z bryk i ponownie poczuję to coś.

PLAYGROUND GAMES - w czym są świetni? W grach samochodowych - ok - weźmy całe nasze doświadczenie z poprzednich projektów, wybierzmy wyjątkowe miejsce, porzućmy starsze już urządzenia do grania, skupmy się tylko na obecnej generacji. I mamy "next genowe" wyścigi, które gdyby nie ikony gry na ekranie, ciężko byłoby odróżnić momentami od prawdziwej Japonii. Ale tu oprócz świetnych technikalii, które rzecz jasna nie są też idealne i sprawne oko dostrzeże pewne ułatwienia i kompromisy, to całość razem z wizją artystyczną, sprawia, że po ciężkim dniu, relaksuje się fantastycznie i koję moje trudy dnia. Sympatycy poczują się jak w raju, inni powinni być zachwyceni. Najwięcej z tego wycisną pewnie miłośnicy wyścigów, silników, eksploracji i jazdy stylu wszelakiego. 

Bo oprócz całej otoczki, kultury jest jeszcze tona zabawy, wyścigi i rywalizacja. Zabawy, która zaspokoi potrzeby na bardzo długo, a to co się momentami dzieje przyprawia o najszczerszy i najszerszy uśmiech od lat. To nie jest gra typu - o zróbmy sobie kolejnego Horizona - to projekt przemyślany, inteligentny, robiony z pasją, sercem, który dostał tyle czasu ile potrzebował, nie poszedł na skróty i nie próbował wymyślać koła na nowo. Zresztą co się dziwić, wybierając Japonię, nie można było tego zepsuć, bo nie wypada. Jeśli ktoś nawet nie lubi się ścigać, to niech chociaż spróbuje na chwilę, aby poczuć to wszystko i dostrzec jak gry niby tylko o autach, mogą być małymi dziełami sztuki.

WIDZE CO CHCIAŁEŚ TUTAJ ZROBIĆ - jeśli tak objąć wzorkiem, skalą i rozmachem całe przedsięwzięcie, uważam że Series X i Series S przyjął i zmieścił to wszystko dosłownie na styk. Dlatego teraz zaczynam baczniej przyglądać się XBOX HELIX, i dostrzegać jego sens i potencjał. Perła wśród studiów Microsoftu i ich gier, która realnie może mnie zachęcić i przekonać do ich kolejnego sprzętu. Bo jeśli teraz jestem zachwycony, cieszę się niesłychanie i bawię się świetnie, to co będzie potem. No właśnie. 

Udźwiękowienie, muzyka, różne efekty wizualne tylko grubo potęgują doznania. Dla mnie to ociera się o perfekcję, i tu raczej  na Xboxie będę grał i chłonął już do końca, ale siedzi mi z tyłu głowy, iż jeśli tytuł ukaże się na PS5 PRO, to jestem więcej aniżeli przekonany, że gracz potem długo nie przeżyje niczego podobnego. I nie krzykiem - patrz prawdziwe 4K, najlepsza wersja, a tym, że będzie błyszczeć jeszcze jaśniej swoim i tak już cudownym blaskiem.

Chwilami mówiłem nawet sam do siebie "to jest jak Assassin's Creed Shadows" czyli w sensie również piękne pod względem roślinności, oddania detali Japonii, jak na Prosiaku od Sony, a wiemy jakie tam robi wrażenie, tylko że w czasach współczesnych, dodatkowo z pięknymi brykami. Tu zagrało wszystko, połączone ze sobą jako całość. Czuję się znowu jak ten mały chłopiec, który dostał najlepsze zabawki. Niech duch Japonii i kultura pochłonie Cię na całego. Jakby tego było mało, to kropkę nad i stawia wspaniała japońska motoryzacja. Sam zobaczysz i poczujesz.

Forza Horizon 6 to coś więcej niż "wyścigi" sam nie jestem jakimś entuzjastą czy zapalonym fanem, ale tu to zupełnie coś innego. I opowiadania innych, zrzuty ekranów, recenzje nie oddadzą tego, co wyciągniesz samemu sam na sam. Dla każdego z osobna to podróż indiwidualna, po swojemu, na własnych zasadach i własnych odczuciach. Nikt Ci z góry nie narzuci jak masz do tego podejść i to  odebrać. Wszystko zależy tylko i wyłącznie od Ciebie. Ty dostałeś tylko źródło i różne ścieżki, a co z tym zrobisz to....

Oceń bloga:
2

Który dotychczasowy HORIZON najbardziej Ci odpowiada

Pierwszy w Kolorado
2%
Drugi Francja i Włochy
2%
Trzeci Australia
2%
Czwarty w Wielkiej Brytanii
2%
Piąty w Meksyku
2%
Pokaż wyniki Głosów: 2

Komentarze (1)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper