Wsteczna X klocka #2 -Nowa trylogia Tomb Raider - trzy niesamowite gry

BLOG
225V
user-43088 main blog image
Bankai84 | Wczoraj, 14:45
Poniżej znajduje się treść dodana przez czytelnika PPE.pl w formie bloga.

Beudę grau w gre, nowa trylogia Tomb Raider. A gdyby w słynnym dialogu Pani z mikrofonem zadała jeszcze pytanie w dzisiejszych czasach - a jaką? Odpowiedziałbym iż w jedną z najlepszych trylogii jaka kiedykolwiek powstała. Oczywiście z tych nowoczesnych Tombów, bo są jeszcze wcześniejsze, te starsze również świetne zestawienia. Ale to te najnowsze chyba uwielbiam i cenię najbardziej. Nie było tak od samego początku, miłość do Lary rodziła się w bólach i z przerwami. Kiedy uruchamiałem te szpile spory czas wstecz, byłem wtedy zupełnie innym graczem. Dziś dojrzałem, zrozumiałem i zobaczyłem czym są te produkcje, w które powinien zagrać każdy gracz lubiący epickie przygody i nie tylko. 

 

Nie pierwszy raz przejadę piórem, iż często zdarza mi się, że pewne gry zaczynam doceniać dopiero po latach. To nie jest tak że mam z nimi styczność pierwszy raz, TO NIE PIERWSZA RANDKA Z LARĄ :) po początkowym otrzymaniu "kosza" postanowiłem spróbować jeszcze raz. A było o co walczyć, oj było. NATHAN DRAKE patrzy z zazdrością ile cudownych chwil może dostarczyć gra, która jest często porównywana do UNCHARTED. I nie chcę wyrokować kto jest tu lepszy w dostarczaniu epickich przygód - tak jedno jest pewne - Tomb Raidery potrafią dostarczyć niezapomnianych chwil. 

I nie jestem jedyny, którego jakaś tam gra nie porwała od samego początku. Przyczyn takich zdarzeń jest kilka. Jak już napominałem wcześniej, lata temu byłem jeszcze zupełnie innym graczem. Były to również urządzenia na które tytuł się ukazał. Pierwsza część TOMB RAIDER 2013 to taki cross-gen, gdzie początkowo tytuł ukazał się na PS3, a potem jako DEFIINITIVE EDITION na PS4. Na trzecią plejstacje nie byłem zainteresowany, bo nie kupowałem już wtedy gier, a PS4 jeszcze nie miałem. I tak jakoś przez to w te światy wkroczyłem o wiele, wiele później, po pierwotnym kontakcie. 

Teraz już wiadomo dlaczego tak bardzo podobał mi się controller do Xboxa 360 w edycji TOMB RAIDER 2013, którego udało mi się zdobyć nowego. Na żywo to wygląda cudownie, musicie uwierzyć na słowo 😉🫠

W kolejną część w ogóle nie miałem styczności na premierę. RISE OF THE TOMB RAIDER, był rocznym ekskluzywem na XBOXA ONE, którego po prostu w tamtym czasie nie miałem i w ogóle nie planowałem mieć. Pamiętam później te zachwyty nad wersją "dopakowaną" jak nigdzie indziej na XBOX ONE X. A kiedy trafiło już na konsolę Sony, nie miałem żadnego parcia i specjalnych oczekiwań. Wszędzie chwalono, porównywano wersję PS4 Pro, a ja smutny bidok miałem tylko podstawowe PS4. Nie zaprzątałem sobie zbytnio tym gitary. 

Nie grając we wcześniejsze części "pełną parą" nie trzeba długo zgadywać, iż do najnowszej dotychczas odsłony z trylogii SHADOW OF THE TOMB RAIDER miałem podejście bardziej w formie ciekawostki, a nie realnego zainteresowania. Ot wiedziałem że wychodzi i będzie. Dopiero po czasie moją uwagę przykuła informacja, że Shadow dostanie NEXT GENOWĄ aktualizację na PLAYSTATION 5 i SERIES X. Co sprawiło że grę nabyłem, spróbowałem i odłożyłem. 

Jak sprzęt potrafi odmienić postrzeganie poszczególnych szpili, dając im drugie życie i sygnał - hej, spróbuj zagrać tutaj, to najlepsze doświadczenie i przyjemność z grania. Pomimo dostępności na innych platformach, TOMB RAIDER błyszczy najbardziej, najjaśniej i najmocniej właśnie na XBOX SERIES X. I nie mówię, że na platformie SONY czy innych nie można grać i bawić się przednie, lecz to konsola MICROSOFTU dostarcza jako jedyna dodatkowych, bonusowych wrażeń i udoskonaleń. Jednak ukrywać nie będę, że głośniczek z pada na PS4/PS5 dodaje tej dodatkowej imersji. AJ TEL JU, Coś wspaniałego mmmm

Nie obyło się również bez niespodzianek i lekkiego szoku, kiedy dowiedziałem się że TOMB RAIDER DE z Xboxa One jest "tylko" w 30 klaciszach, kiedy na PS4 klatkarz oscylował między 40-60. Drugim sporym zaskoczeniem jest brak trybu HDR na urządzeniach Sony w RISE OF THE TOMB RAIDER. Nawet dziś na PS5, czy PS5 Pro, a w bezpośrednim porównaniu mogę odważnie powiedzieć, iż robi to naprawdę różnicę. Naturalnie na najnowszych urządzeniach Sony mamy betonowe 60 ramek, zaś sprzęt z X-em w nazwie ratuję się funkcją FPS BOOST. 

Pierwszy tytuł z trylogii to teraz dodatkowe 60 klatek i AUTO HDR, które dodają grze troszkę nowoczesności, jako iż gra nie jest już dziś wyznacznikiem pięknej grafiki i nowych standardów pod tym względem, ale jeszcze jakoś się trzyma i miewa momenty. Klocek robi co może, abym nie powiedział iż gra jest już "brzydka" i się srogo zestarzała. Japonia to świetne miejsce do odkrywania, mnóstwo tajemnic, znajdziek i zagadek do rozwiązania. Pierwsze kroki w kierunku, którym podążają kolejne odsłony i to właśnie ta część przetarła szlaki i dała podwaliny pod systemy, narrację, sposób grania i opowiadane historie.

W drugiej części głośno było swego czasu o ulepszeniach 4K, HDR, tylko na Xboxie One X. Pamiętam jak zachwycał się nad tym dość mocno DIGITAL FOUNDRY. Mi osobiście najbardziej odpowiada tu tryb większej płynności i cieszę się niezmiernie z dodatkowego HDR-u i cenię 60 klatek ponad wszystko inne. Świetny początek w SYRII, i późniejsze niesamowite tereny KOMPLEKSU RADZIECKIEGO. Rozwinięcie mechanik gameplayowych poprzedniczki daje jeszcze lepsze odczucia i radość z grania. Nie dziwię się, że w tamtym czasie Micro wywalczył roczną czasowość na ten szpil, który nawet jeszcze długo po tym, kojarzony był z amerykańską konsolą. Wtedy to była gra One X, nieświadomie skradziona i nie mam tu na myśli nic złego. Tak się jakoś przyjęło. 

No i na koniec wleciał SHADOW OF THE TOMB RAIDER, który po "next genowych" aktualizacjach skusił mnie na zmianę statusu - posiadany" w mojej kolekcji. To też pierwszy tytuł, który sprawił, że XBOX SERIES X w końcu się nie nudził i pracował na sporych obrotach. No zaczął się pocić. Ach te widoczki PERU W AMERYCE ŚRODKOWEJ, do dziś robią ogromne wrażenie. To też według mnie najbardziej wciągająca odsłona z trylogii, ale nie pomimo faktu, iż jest najładniejsza, a dlatego że najbardziej sprawia mi satysfakcję z grania i zachwyca rozwiązaniami. Dodatkowo wersja na klocka, to najładniejsza wersja konsolowa jaka została wydana pośród wszystkich sześciu maszyn. No i ta dżungla peruwiańska gdzie drugiej takiej w grach zrobionej z pochodnią szukać. 

Będą to pierwsze tytuły od lat, które chcę wycisnąć do cna. Nie odpuszczę żadnego najmniejszego  skarbu, grobowca, znajdzki czy notatki, bo odkrywanie tego wszystkiego i kombinowania jak się w niektóre miejsca dostać to istny majstersztyk. Oprócz poznawania historii i walki z przeciwnikami, to właśnie te elementy przyciągają mnie jak magnes i sprawiają że nie mogę się od całe tej trylogii po prostu oderwać. Jestem o włos od calaka pierwszej częśći i szczerze powiem, że nie pamiętam kiedy tak rewelacyjnie się bawiłem. I cały czas bawię i będę bawił aż do ukończenia ostatniego Shadows. Obym już skończył w końcu i ustawił się w kolejce do następnych przeżyć  może nawet skuszę się na te starsze części, bo są remastery. 

Robię też troszkę lekką głupotę, bo zacząłem ogrywać wszystkie trzy produkcje na zmianę, ale kto by nie oparł się temu, aby móc zobaczyć choć trochę jak wyróżniają się poszczególne części. Moje zaspokojenie osiągnęło już szczyt, na jaki wchodzimy w początkowej fazie gry w RISE (piękny moment), więc teraz jadę już po kolei jak leci. 

Oj ileż to razy spadłem gdzieś w przepaść, nie udało mi się doskoczyć, źle obliczyłem odległość, ile razy próbowałem się gdzieś dostać, wracałem w odkryte już miejsca, szukałem, biegałem, wysilałem szare komórki do pracy. Kiedy stoisz gdzieś na dole, a wysoko het tam u góry widoczna jest jakaś budowla, to wiedz że te role się odwrócą i prędzej czy później będziesz spoglądał z tej budowli na miejsce, na którym właśnie stoisz. Taki jest TOMB. Pułapki, wyzwania, misje poboczne to kwintesencja tych wyjątkowych gier.

Zdobywanie kolejnych broni, narzędzi, aby móc dostać się w niedostępne wcześniej miejsca, tereny - kiedy chciałem wcześniej gdzieś wleść, zobaczyłem taki o to komunikat - NIE MASZ JESZCZE ODPOWIEDNICH UMIEJĘTNOŚCI, NARZĘDZI, aby się tu dostać. Aha, myślę sobie, spokojna Twoja, ja tu jeszcze wrócę, tak łatwo nie odpuszczę. Bo chcę zobaczyć za wszelką cenę co będzie za tą przeszkodą, za tymi drzwiami, za tą ścianą. Nawet jeśli będę musiał drałować pół mapy. Na szczęście to nie jest problem, ponieważ odkrywając coraz to nowe "OGNISKA" możemy dzięki nim odbywać szybkie podróże do odkrytych już lokacji, zapisywać grę, ulepszać naszą broń i zdobywać nowe umiejętności. Bo zdarza się coś ominąć, przeoczyć regularnie. 

Są momenty gdzie naprawdę trzeba pomyśleć jak podpalić pewne rzeczy, czy wprawić w ruch. Fantastyczna zabawa z fizyką czy siłami natury. Wiater, łogień, woda będzie z nami przez całą przygodę w każdej z części. Biegamy, gonimy, uciekamy, a nawet stajemy się łowcą. Możemy być jak JOHN RAMBO, ale możemy być również jak SAM FISHER, co kto lubi, co kto woli, co kto preferuje. LARA strzela z łuku, z broni palnej, jak i eliminuje czekanem. Walka jest bardzo przyjemna i między eksploracją, główną historią, poszukiwaniami, urozmaica wrażenia i przeżycia stając się jednym z najbardziej pozytywnych fundamentów tejże trylogii. Tu nie ma czasu na nudy, akcja za akcją to byt częsty i gęsty, a zaraz potem odprezający spokój na rozluźnienie i złapanie oddechu. 

Jestem zaangażowany i nie mogę się doczekać, aby ponownie wrócić i przeżywać to co uwielbiam w grach i co mnie niespotykanie cieszy. Różnorodność, klimat, syndrom jeszcze zostania w tym świecie (choć na zegarku wybija już godzina spania). Lokacje zimowe, tropikalne, podwodne, jak, i te w miejscach, gdzie mając lęk wysokości w życiu Warszawy normalnie bym tam nie wlazł. A tu proszę, stoję sobie na czubku anteny, w miejscu zapomnianym przez większość ludzkości i podziwiam sobie całą okolicę, aż mi ciarki przechodzą. 

Dwa różne silniki, dwa różne studia. Pierwszy Tomb powstał na silniku graficznym pamietającym jeszcze kultowe Tomb LEGEND i UNDERWORLD. Był to CRYSTAL ENGINE. Kolejne powstały już na nowszym FOUNDATION ENGINE. Natomiast pierwsze dwie części zostały stworzone przez studio CRYSTAL DYNAMICS, które to najwięcej jest właśnie kojarzone z serią o słynnej pani archeolog. Ostatnia trzecia to dzieło zasłużonego EIDOS MONTREAL. Która to Twoja ulubiona? Którą uważasz za tą najlepszą? Tak wiem, ciężki wybór, iż wszystkie są wyjątkowe i mają to coś. Jednak jaj już wspomniałem gdzieś tam wyżej, dla mnie to ostatni Shadows, lecz nie ma to zupełnie nic wspólnego z tym, że tematu podjęło się inne studio. Po prostu jako Tomb Raider. Może to bujna roślinność, niebezpieczna dżungla i te południowe klimaty, tamte cywilizacje przypadły mi do gustu. Zwroty akcji, tempo i pewnie przede wszystkim najlepsze widoczki mogą być przyczyną mojego wyboru. Ale nie zmienia to faktu, iż w mojej opinii każda część to arcydzieło przygodówek, eksploracji i rewelacyjnej zabawy.

Dziś w dobie ponoć pięknych tytułów gier nowej generacji, ciężko dorównać pod względem detali SOTR. To co EIDOS wycisnął, szczególnie z SX jest czymś niezwykle wspaniałym. Jak tak patrzę na te zrzuty to nie mogę się napatrzeć, a uśmiech nie schodzi mi ani na chwilę. Tu jest wszystko a nie tylko cudowna graficzka. Idealny przykład jak można było połączyć miód, gameplay, wygląd. I to jeszcze w takim "otwartym" świecie. 

Nie wolno i nie należy zapominać jak świetnie mamy zrobioną RODZIMĄ LOKALIZACJĘ w postaci polskiego dubbingu. Gdzie głosu Larze użyczyła Pani KAROLINA GORCZYCA i wyszło to wspaniale, przez co ogólnie dzięki temu w całą trylogię gra się jeszcze lepiej. Nie potrafię sobie dziś wyobrazić, aby pod tym względem było inaczej. Aby kto inny wzywał przez radio JONASA. I dziwnie mi będzie jeśli w przyszłości dostaniemy tylko napisy. 

To w tych tytułach jest dobrze pokazane jak panna CROFT przechodzi przemianę, aby przetrwać w dziczy, która chce ją wciągnąć do siebie na każdym kroku. Nie jest to sielanka i wymarzony urlop, a walka ze sobą i stawianie oporu brutalności tamtych światów i ludzi w nich występujących. 

Pomimo tego całego piękna, cudownych plenerów i wydawałoby się miejsc na solidny odpoczynek, Lara musi mieć się cały czas na baczności. Mały błąd, chwila zawahania i jesteśmy zmieceni z powierzchni tej planety. To nie beztresowy spacerek, niczym przechadzka po parku w OLSZTYNIE, a bitwa o życie, odkrycie od wieków skrywanych sekretów i powstrzymanie tych złych. 

Nie jest naszej bohaterce łatwo, no ale jeśli nie ona to kto? NATHAN? Ten to bez zapłaty nawet czterech liter nie ruszy 😁. Pecha ma dziewczyna, bo zawsze podczas ekspedycji coś musi pójść nie tak. Ale daje radę i się nie poddaje. Uczy się w trakcie tych przygód, nabiera doświadczeń, zaczyna rozumieć swojego ojca i pewnie ma co wspominać kiedy jest już po wszystkim. Zupełnie jak gracz zanurzony po czubek w głowy w tych zacnych przygodach. 

Gonię, biegam za tymi wszystkimi skrzynkami, skrytkami, dokumentami, reliktami, geoskrzynkami, wejściami do krypt,  jaskiń i o dziwo nie jestem tym zniesmaczony. Sprawia mi to ogromną przyjemność, a już w ogóle kiedy uda mi się je odkryć i dołączyć do kolekcji. Nie przypominam sobie, abym miał tak w jakiejś innej grze. Tu jest jakaś magia pod tym względem. Lekka ulga z każdym odnalezionym obozem. 

 

Dlatego z niecierpliwością czekam na kolejną część, która bez chwili zastanowienia, bez żadnego wahania, wlatuje "day1" i zanurzam się razem z LARĄ po same uszy. Teraz nie popełnię tego błędu i biorę na premierę odkładając na bok dopiero nie tylko po zakończeniu napisów końcowych, ale też i nie inaczej w tym przypadku, zrobienia wszystkiego na 100% - w skrócie  - zdobycia platyny, ponieważ tytuł będę ogrywał na PS5 PRO. Kolejna trylogia przed nami? Nikt nawet nie jest w stanie sobie wyobrazić jak bardzo bym chciał. Kocham przygody Lary Croft. 

Dziękuję serdecznie za chwilę uwagi, kłaniam się nisko i do usłyszenia. Cześć. 

 

 

Oceń bloga:
11

Czy kolejna trylogia powinna pójść w stronę

Pierwszych odsłon na PS1
16%
Tych z drugiej generacji
16%
Coś jak Legend, Underworld
16%
Tak jak jest obecnie
16%
Zupełnie coś innego
16%
Obojętnie, Lare zawsze biorę
16%
W sumie nie wiem
16%
Taki mix najlepszy
16%
Pokaż wyniki Głosów: 16

Komentarze (6)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper