Lego przygoda

BLOG
614V
cosmos22 | 26.07.2014, 09:30
Poniżej znajduje się treść dodana przez czytelnika PPE.pl w formie bloga.
Prawie każdy próbował swoich sił w filmie wraz z klockami. Animacja poklatkowa małych, żółtych ludzików najczęściej na tle Star Wars? Brzmi znajomo? Otóż z podobnym pomysłem zetknęli się sami twórcy. To dość ryzykowny ruch, a czy udany?

Pierwszy moment dziwi, a to właśnie ze względu na sposób ożywienia otoczenia i spowodowania wrażenie ruchu. Oczywiście jest to bardziej dopracowane aniżeli w amatorskich filmach. Osobno doklejane są twarze postaci, a i niektóre z bardziej wymagających scen znajdą pomoc w komputerze. Z pierwszego miejsca należy pochwalić ujęcia walki, które aż zadziwiają, a sam nie chce wiedzieć jak długo je dopracowywano. Po krótkim czasie idzie się przyzwyczaić do animacji i można już dalej się delektować.

Zaczynamy naszą przygodę kilka lat przed głównym wątkiem. Z krótkiej sceny walki poznajemy przerysowanego złoczyńcę, który opanowuje świat. Chwilę później oglądamy zdarzenie mające miejsce już w teraźniejszości. Główny protagonista wykonuje czynności z instrukcji, która opisuje cały jego dzień, a w telewizji zobaczymy znajomą twarz naszego antagonistę. Już nie wygląda tak groźnie, wręcz jak dobry wuj raczący nas dobrą radą. Obserwowany dzień staje się początkiem nowego rozdziału w życiu prostego, żółtego Emmeta. Okazuje się, że jego świat jest zupełnie inny, a on jest „wybrańcem”.

Historia tutaj to mocna rzecz. Znajdziemy tutaj mnóstwo bohaterów skąd inąd. Na pomoc przychodzi nam chociażby Batman, czy później inni członkowie ligi sprawiedliwych, a również szychy takie jak Gandalf, Dumbledore i Abraham Lincoln. Parę znajomych z drużyny młodego Skywalkera też ujrzymy. Ściślej mówiąc, pojawiają się tu wszelakie twory z Fabryki Lego z jakich przyszło nam budować. Cieszy jak widzimy „starych przyjaciół”, a jakby nowych, biorących udział w filmie.  
W fabule stykamy się z problem budowania wbrew schematom, a czerpiąc z własnej wyobraźni. Każdy pomysł się liczy, bo od niego się zaczyna coś większego. Dylemat będzie wystawiony na dwa fronty, bo jednym z nich będzie nasz świat. Zobaczymy co do powiedzenia na temat „niszczenia” instrukcji przez syna będzie miało dziecko i jak to wszystko wytłumaczy. Jest to możliwe, bo autorzy wykazali się naprawdę ciekawym podejściem. Wszystko co animowane dzieje się w innym wymiarze, który jest wyobraźnią. Ujrzenie opisanego wydarzenia przez Emmeta jest możliwe, bo przedostał się przez magiczny portal.

Poziom na jakim został stworzony film jest naprawdę wysoki i wiele osób w tym ja nie spodziewało się takiego efektu, a tak samo przecież było z grami tej serii. Animacja zwiera tyle smaczków, że po całym filmie będziecie już najedzeni. Jednak najbardziej cieszył mnie Batman, który był u naszego boku przez cały film.  Oby tylko więcej tego typu rzeczy na rynku, a może znowu będziemy odróżniać pojęcia „bajka”, a „animowany film”.
 

Oceń bloga:
0

Komentarze (2)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper