SKLEP

http://wynurzeniagracza.blogspot.com/

forest122
Ojciec-Gracz Ojciec-Gracz 06.08.2015, 00:02
Mój top 100 na Commodore 64 lista od 76 do 100 part 4/4
2206V

Mój top 100 na Commodore 64 lista od 76 do 100 part 4/4

Część ostatnia plus wspominki

76. Simcity (1989 r.) - kolejna mega gra na dziesiątki godzin. Gra, która wyszła wtedy praktycznie na wszystko wyszła też na C64 i była mega grywalna. Oczywiście trzeba było sobie bardzo dużo wyobrażać bo mieliśmy biedny widok z góry z ikonami i R,C i I. ale i tak się grało bo nie było w tamtym czasie nic ciekawszego.

77. Stunt Car Racer - legendarna gra ze względu na swój niepowtarzalny model jazdy i pracę zawieszenia, które nieźle buja. Na C64 mieliśmy bardziej animację poklatkową aniżeli płynne wyścigi ale to nic. Kilka godzin treningu i wyczuwało się ruchy maszyny skręcając czy przyspieszając z wyprzedzeniem. Gra polegała bowiem na wyścigu po torze typu roller coaster. gdzie każdy błąd kończył się lotem koszącym z kilkudziesięciu metrów. Wersja na C64 była wyprana z kolorów a nasi przeciwnicy pozbawieni byli oteksturowania.

78. Super Hang-On (1987 r.)

79. Tapper (1983 r.) - genialna zręcznościówka oparta przede wszystkim na timingu. Jak się pomylisz o jeden ruch to kufel masz na podłodze. Kto nie grał w "podawacza piwa" ten lama. Gra miała klimat ale i tak po kilku minutach odpadałem bo nawał klientów i powracających kufli, które trzeba było złapać miażdżył i nie dawał szans.

80. Thunder Blade (1988 r.) - w grze mieliśmy dwa ujęcia naszego helikoptera - z góry i w TPP.

81. Tilt - gra zręcznościowa w której sterowaliśmy nie piłką ale całą planszą. Odpowiedni wychył napędzał piłkę którą  musieliśmy posłać do dołka. Bardzo grywalna produkcja.

82. Tom & Jerry - przyjemna gra zręcznościowa w której trzeba było zrobić kotkowi kuku i zbierać ser, przy okazji nie można było dać się złapać.

83. Train Robbers (1987 r.) - właściwie jest to minigra polegająca na dostaniu się do wagonu pełnego kasy. Najpierw musimy się dostać do wagonu z drabiną pędząc na koniu - później unikać tuneli będąc na dachach wagonów a na końcu mamy planszę z unikaniem myszy coś ala Bomberman bez bomb.

84. Trans World - kolejna niemiecka gra ekonomiczna w której tym razem wcielamy się w przedsiębiorcę kierującym firmą transportową (taki transport tycoon).

85. Up Periscope - Jeśli ktoś szukał ojca serii Silent Hunter to go znalazł. Gra była bardzo rozbudowanym realistycznym symulatorem łodzi podwodnej z silnikiem Diesla. Gra uwzględniała zużycie paliwa, tlenu pod wodą a także baterii jak widać powyżej mogliśmy obserwować naszą łódź jak się zanurza - był też czas w czasie rzeczywistym, który mogliśmy przyśpieszyć. Spędziłem setki godzin na pływaniu w tym symulatorze.

86. War in Middle Earth - jako dzieciak nie miałem pojęcia, że jest to gra na podstawie Władcy Pierścieni. Dla mnie była to po prostu kolejna wypasiona strategia ze świetną wizualizacją walki dwóch wrogich frakcji.

87. Welltris - gra geniusz. Czterowymiarowy tetris jak widać na załaczonym obrazku. Gra była przesiąknięta ZSRR i obrazki po prawej zmieniały się ukazując jakieś sceny z życia albo symboliczne budowle. Poza tym to genialna czterowymiarowa łamigłówka.

88. Koło fortuny PL - gra oparta na popularnym wówczas programie TV w pełni po polsku co też wpływało na jej grywalność i żywotność. Był też multi na trzech graczy i masa radochy z rozwiązywania zagadek. Aha spójrzcie tylko na ten nostalgiczny skan z kasety. Zwykle na takiej kasecie znajdowały się same crapiszony i jedna lub dwie dobre gry taką też grą było koło fortuny (bardzo dobrą).

89. Wings of Fury (1987 r.) - przegenialna "symulacja" samolotu w ujęciu 2D. Nic tak nie cieszy jak zrzucenie bomb na wrogie stanowiska bojowe. W owym czasie animacja skręcającego samolotu przyprawiała mnie o koci zachwyt.

90. Wonder Boy (1986 r.) - tak takie gry wydawało Activision w Europie zanim zaraziło się tasiemcem. Ten swoisty klon mario bardzo mi się podobał choć był trochę bardziej drewniany od Giana Sisters ale miał swój graficzny styl. Nasz mały chłopiec mógł jeździć na desce a nawet rzucać siekierkami we wrogów.

91. World Class Leaderboard - bezdyskusyjnie najlepszy golf na C64 z przepiękną grafiką pseudo 3D i zaimplementowanym wiatrem!. A to wszystko w 1986 r. Autorem tego cuda jest Bruce Carver - człowiek, który wymyślił m.in. Beach Head i 10 Frame Bowling.

92. World Games (1986 r.) - epicka gra o niszowych sportach tak w skrócie można nazwać tą produkcję. Mamy skok przez beczki na łyżwach, skok z klifu do wody ale są też normalne konkurencje jak podnoszenie ciężarów czy slalom narciarski. A co powiedziecie na ujeżdżaniu byka i rzucaniu kłodą - tak to też jest w tej epickiej grze sportowej.

93. Zaxxon - scrollowany shoter w rzucie izometrycznym zawsze na propsie tym bardziej na C64.

94. Zorro (1985 r.) - kolejna przygodówka arcade. Trzeba było dostać się do panny eliminując zastępy zakapiorów. Tak na marginesie przejście gry zajmuje jakieś pół godziny co w tamtym czasie nie było normą bo zwykle gry przechodziło się krócej oczywiście mało kto dotarł do końca a jak to w przypadku C64 bywa czasami trzeba było pomęczyć się kilka dni.

95. Topografie Europa - świetna gra edukacyjna z odszukiwaniem miast i stolic na mapie. Gra nauczyła mnie podstaw Geografii zanim jeszcze trafiłem do szkoły :D.

96. Vermeer - (1987 r.) - gra ekonomiczna połączona z kupowaniem dzieł sztuki. Jako biznesmen zakładamy plantacje różnych surowców. Jest kawa, tabaka, kakao, herbata. Za zarobione creditsy kupujemy dzieła sztuki od Vermeera po Van Gogha.

97. Bruce Lee (1984 r.) - pierwsza gra rezerwowa - ponieważ spis zakończyłem na 96 grach musiałem przejrzeć je jeszcze raz i wybrać cztery gry, w które grałem mniej ale które zasłużyły się dla komody. Bruce Lee był grą ograną przeze mnie w mniejszym stopniu od pozostałych gier toteż trafił do rezerwy. Denerwowało mnie w tej grze sterowanie i wymuszenie na graczu bezbłędnego timingu ciosu.

98. Aliens (1986 r.) -  w tę grę grałem nie mając pojęcia, że jest na podstawie jakiegoś tam kultowego filmu. Był to po prostu zwykły shooter pseudo 3D, ale ciekawostką była możliwość przełączanie się pomiędzy członkami zespołu.

99.  Aussie Games - Aussie czyli pewnie chodziło o australijskie gry bo gra rozgrywała się w Australii. O mały włos a zapomniałbym o tej kultowej grze. Problem pirackiej kopii polegał na tym, że każda dyscyplina występująca w grze była wgrywana osobno i tak były skoki do wody, kopanie piłki do rugby na plaży (kultowe), bieg z łódką, strzelanie do rzutków i połów ryb.

100. Strip Poker - gra znajdowała się na słynnej składance z grami porno. Oczywiście musiałem dopiąć swego i rozebrać pannę. Trzeba było przy okazji nauczyć się zasad pokera ale szybko załapałem jak ograć kobitkę i po kilku godzinach mogłem oglądać rozpikselowane ciało blondyny. Faktycznie bardzo podniecające co widać poniżej ale w naszych czasach były albo takie gry albo świerszczyki od starszaków.

 

GARŚĆ CIEKAWOSTEK NA TEMAT C64 Z MEGO ŻYCIA OCZYWIŚCIE

1. Robiąc ten spis w końcu dowiedziałem się jak nazywają się niektóre tytuły w które zagrywałem się latami a na kasecie były opisane na przykład przygoda w Egipcie albo coś w tym guście. Moje poszukiwania tytułów zostały zakończone.

2. Do czasu aż nie nauczyłem się obsługiwać magnetofonu robił to za mnie ojciec, którego wołałem za każdym razem jak chciałem zmienić kasetę.

3. Grając w Winter games robiłem sobie w zeszycie tabelki z Państwami i robiłem na tej karce zestawienia wyników. Dlaczego a no dlatego, że gra mi się bardzo podobała poza tym na pirackiej kasecie każda dyscyplina musiała być wgrywana osobno to też trzeba było zapisywać rezultaty na kartce.

4. Kiedy dowiedziałem się, że w kiosku jest kaseta erotyczna oczywiście nabyłem ją cichaczem. Ku mojemu zdziwieniu większość programów na niej zawartych to były zdjęcia nagich panienek do tego jakaś symulacja seksu, masturbacji i poker.

5. Grając w Up! Periscope zostawiałem komputer włączony na cały dzień i kontynuowałem zabawę po przyjściu ze szkoły.

6. W pewnym momencie zacząłem grzebać w kodach gier i z tekstowej gry detektywistycznej zrobiłem tekstową grę erotyczną.

7. W mojej kolekcji znajdowało się ponad sto pirackich kaset, które później zostały zniszczone poprzez nagranie nań różnych koncertów z Programu 3 Polskiego Radia.

8. Do teraz wierzyłem, że posiadam oryginalne kasety :D. Dopiero niedawno dowiedziałem się, że grałem na pirackich kopiach (cóż takie życie).

9. C64 oddałem kuzynowi  po zakupie PSX. Było to w 1997 roku!. On dobił komputer w rok i wyrzucił na śmietnik o czym powiedział mi dopiero teraz bo się zapytałem :)

10. Na C64 grałem od 1989 roku do 1997 to jest 10 lat!.

11. Najwięcej czasu spędziłem grając w Winter Games i Summer Games dalej w Up! Periscope, Vermeer, Sim City, River Raid, Power Drift oraz Topografie Europa.

12. Na C64 była również piracka kaseta edukacyjna z programem opisującym każdą planetę, programem który obliczał wyporność płynów, programem, który śledził kometę Halleya oraz z wieloma programami matematycznymi.

13. Joystick Scorpion stał się niezwykle popularnym sprzętem po premierze teleturnieju w którym uczestnicy grali w ponga za pomocą tychże kontrollerów - dostałem taki pod choinkę - był dosyć solidny i wielki do tego miał bardzo ciekawy design.

14. W każdą sobotę grałem z mamą w statki natomiast w niedzielę z ojcem w pool bilard i golfa - rywalizacja była bardzo ostra :D.

15. Z kuzynami natomiast walczyliśmy w river raid o najlepszy wynik.

 

 

JEŚLI ZNACIE CIEKAWE GRY KTÓRYCH TU NIE MA DODAJCIE JE W KOMENTARZU RAZEM ZE SCREENEM!

 

 

 

Tagi: commodore 64 ojciec-gracz

Oceń notkę
+ +22 -

wynurzenia gracza
Oceń profil
+ +168 -
Ojciec-Gracz
Ranking: 21 Poziom: 77
PD: 58456
REPUTACJA: 29540