SKLEP

http://wynurzeniagracza.blogspot.com/

forest122
Ojciec-Gracz Ojciec-Gracz 21.07.2015, 20:26
Mój top 100 na Commodore 64 lista od 51 do 75 part 3/4
1429V

Mój top 100 na Commodore 64 lista od 51 do 75 part 3/4

część trzecia mojego top 100 na c64

W poprzednich odcinkach PART 1

                                       PART 2

 

51. Kickstart 2 (1987 r.) - świetna i mega-trudna gra traktująca o motocrossowym trialu. Gry nigdy nie przeszedłem bo pokonał mnie poziom trudności.

52. Kings of the Beach (1990 r.) - dziś siatkówka to sport, który nie ma swojej gry komputerowej ale 30 lat temu powstało kilka takich gier a najlepsza moim zdaniem to właśnie Kings. Spójrzcie tylko na tą soczystą grafikę.

53. KLAX (1989 r.)- mistrz gier logicznych na C64 taka wariacja tetrisa. Trzeba ułożyć trzy klocki tego samego koloru - pionowo, poziomo bądź ukośnie. Ale im dalej w las tym więcej drzew gra stawiała nam zadania. Ot na przykład ułożyć trzy białe klocki ukosem albo zrobić combo. Gra doczekała się remaku w postaci ParcelSortel ale została usunięta z Googlestore (pewnie za naruszenie własności intelektualnej). Wyglądała całkiem nieźle.

54. Live and let die (1988 r.) - gra bazująca na filmie z Jamesem Bondem - ale dla mnie to po prostu pływanie motorówką po torze przeszkód. Bardzo miodna i trudna gra.

55. Metro-Cross (1987 r.) - futurystyczne biegi po torze przeszkód. Dziś powiedzielibyśmy, że jest to po prostu runnerlike game. Widać kolesiom na stacji kosmicznej nuda doskwiera i postanowili zorganizować sobie zawody w bieganiu. Przy czym nie są to zwykłe biegi a biegi połączone ze skakaniem przez różnego rodzaju przeszkody jak toczące się puszki (pewnie po piwie) płoty i inne badziewia.

56. MicroproseSoccer (1988 r.) - po prostu gra kult i setki godzin spędzone przy tej gale. Oczywiście tak jak w PES jest takie jedno tajne miejsce na boisku, z którego pada zawsze bramka. Oman vs Poland niezapomniane chwile

57. Mig 29 Soviet Fighter (1989 r.) - genialna "symulacja" od której trudno było się oderwać a poziom naładowania akcji przewyższa wszystkie Ace Combaty.

58. Milk Race (Tour of Brittain) (1987 r.) - kolejna gra od której ciężko było się oderwać i jednocześnie najlepsza gra traktująca o kolarstwie jaka powstała na C64. Zasady banalne - pij mleko będziesz wielki no i oczywiście nie wpadnij na innego kolarza.

59. The NewZealand Story (1988 r.) - gra która spokojnie mogła konkurować z Mario pod względem grywalności. Oczywiście port na C64 był najmniej kolorowy ale i tak grało się wyśmienicie. Gra polegała na odnajdywaniu kumpli kurczaków jak możecie się domyślać na Nowej Zelandii :). Piękna oryginalna platformówka z pomysłem.

60.On-Court Tennis (1984 r.) - tak jak nie lubię tenisa oglądać tak uwielbiam w niego grać. Bardzo dobra fizyka piłki w połączeniu z w miarę płynnymi jak na C64 ruchami postaci dawała niezwykły efekt głębi w tamtym czasie i wrażenie trójwymiarowości.

61. Operation Wolf (1987 r.) - kultowy celowniczek, który zna każdy, kto urodził się przed 1990 r. :D Oczywiście na osiedlu mówiło się na to Rambo i juh. Wprawiłem się do tego stopnia, że grę przeszedłem (kilkadziesiąt razy).

62. Outrun (1986 r.) - kolejna kultowa gra. Tym razem przemierzamy stany w kabriolecie z blondyneczką u boku ale trzeba uważać na zakrętach. Wersja na C64 była oczywiście najuboższa graficznie (poniżej gif z automatowej wersji).

63. Pipe Mania (1990 r.) - klony tej gry powstają do dziś na różnej maści systemy mobilne. Łącz rury w całość ale się śpiesz bo w rurach leci woda i jak przeleci to będzie game over.

65. Pirates (1987 r.) - symulator pirata, w który tak na prawdę nie umiałem grać bo nie za dobrze wtedy znałem język angielski i naciskałem wszystko na pałę co kończyło się zwykle potyczkami z silniejszymi zakapiorami i szybką śmiercią.

66. Pitstop 2 (1984 r.) - tytuł mówi sam za siebie - esencją gry był pitstop, w którym jeden gość musiał wymienić wszystkie koło co zajmowało mu wieki.

67. Pole position (1982 r.) - To już klasyk i najbardziej kultowa ze ścigałek na sześdziesiątkęczwórkę. Ale mimo wszystko i tak wolałem siedzić w Pitstopie w grze wyżej.

68. Power Drift (1989 r.) - jak dla mnie najlepsza ścigałka na C64. Trudna, dynamiczna i motywująca do nauki. Niestety na ostatnich levelach poległem bo nie wiedziałem co się dzieje na trasie - taka to była trudna gra.

69. Qix aka Stix (1981 r.) - prosty pomysł sprawił, że gra zagościła na stałe w mojej pamięci. Otóż trzeba zabierać teren rysując kwadraty, prostokąty i figury o nieregularnych kształtach tak aby ta dziwna energia na środku ekranu miała jak najmniej miejsca do poruszania się. Przeszkadzają nam w tych misjach dwa ognie, które gonią naszą białą kropę.

70. Rainbow Island (1987 r.) - z tego co pamiętam to rzygało się tęczą (tak to mogą wymyślić tylko Japończycy) a tęcza służyła nie tylko do wspinaczki ale i do niszczenia wrogów. Głównym celem było dostanie się na samą górę planszy. RI to jedna z najładniejszych i najoryginalniejszych platformówek na C64. Poniżej możecie porównać screen z C64 i Amigi (na dole)

71. Rally Speedway (1984 r.) - gra urzekła mnie tym, że nasz pojazd mógł wypaść z trasy i walnąć w pobliski budynek - gra działa się na jakimś osiedlu czy cuś. Wraz z uderzeniem o budynek nasz kierowca wypadał z hukiem gdzieś na trawę.

72. Rick Dangerous (1989 r.) - Ryszard Niebezpieczny to taki platformer, któremu bardzo blisko jest do filmów z Harrisonem Fordem oraz gier z serii Uncharted. Jest to staroszkolna platformówka gdzie musimy każdy poziom mieć wyuczony na pamięć.

73. Risk (1989 r.) - gra to przeniesienie klasycznej gry planszowej na ekran komputera. Co ciekawe przez cały czas gapimy się na mapę niczym w Europa Universalis. Bardzo lubiłem tą grę, choć komputer na hardzie nie dawał mi żadnych szans.

74. River Raid (1982 r.) - gra ma ponad 30 lat a nadal potrafi przyciągnąć do monitora na długie posiedzenia. Pamiętam jak za dzieciaka dopływałem do takich cienkich przesmyków na dwa pixele i tam zwykle kończyłem swój żywot. W grę grałem również na Atari 2600.

75.Samurai Warrior: The Battles of Usagi Yojimbo (1988 r.) -  świetna gra przygodowa zmiksowana z chodzoną bijatyką. Na uwagę zasługuje świetna szata graficzna (jak na C64). Oczywiście powstał remake tej gry na androida ale nie jest on wart jakiejś szczególnej uwagi.

Za tydzień lub nieco dalej ostatnia część wraz z moim top top top top top ten spośród setki gier.

pozdrawiam.

 

 

 

Tagi: commodore 64 ojciec-gracz usagi yojimbo

Oceń notkę
+ +21 -

wynurzenia gracza
Oceń profil
+ +168 -
Ojciec-Gracz
Ranking: 21 Poziom: 77
PD: 58455
REPUTACJA: 29540