http://wynurzeniagracza.blogspot.com/

forest122

Ojciec-Gracz Ojciec-Gracz 02.02.2015, 11:43
Fotorealistyczna grafika
1024V

Fotorealistyczna grafika

A co by było gdyby... jednak. Materiał opieram o swój usunięty videoblog bo i tak go nikt nie oglądał :) a choroba zwana chronicznym zmęczeniem nie pozwala "normalnie" nagrywać/

Na początku mojej przygody z grami miewałem mokre sny na temat fotorealistycznej grafiki. Jednak nie sądziłem, że za mojego życia mogę doczekać tej chwili kiedy gry zatrzymają swój postęp na tym najwyższym pułapie.

Mniej więcej od czasów PSOne zaczęły pojawiać się głosy na temat przyszłości graficznej gier. Podniecano się wtedy Tomb Raiderem jako graficznym mesjaszem. Chwalono gry pod pentium MMX a pierwszy Turok wywoływał ślinotok.

Dziś mamy nieco inne oczekiwania i standardy ale mimo wszystko do fotorealizmu jeszcze daleko, ponieważ dzisiejszy realizm w grach jest nieco przerysowany. Polega on głównie na przekłamaniu kolorystycznym. Gry są zbyt kolorowe ale czy to źle? Dla maniaka fotorealistycznej grafiki - jak najbardziej. Postaciom w grach do realizmu daleko i patrzę z politowaniem na takiego Uncharted z plastikową mimiką i dreawnianym mocapem. Jedyne co może budzić mój graficzny podziw to woda :). No w tym temacie już w 2005 roku osiągnięto mistrzostwo świata. Generalnie problem z fotorealizmem polega na tym, że nasz świat jest szary, brudny i brzydki no na pewno jest wyprany z kolorów, które w grach są iście jaskrawe (pomijam horrory i inne tego typu produkcje). Dziś mamy ledwie drobną namiastkę fotorealizmu (ręce w Driveclub). Nadal wszystko jest przerysowane i dalekie od fotorealizmu. Śmiem twierdzić nawet, że grafika świata wirtualnego jest ładniejsza bardziej przyjemna od świata rzeczywistego, który jest jakby wyprany z kolorów.

Powoli jednak nastąpi nieuniknione i co wtedy?

Snując się po lesie rozmyślam sobie nad dzisiejszymi i przyszłymi grami. Wyobrażam sobie na początku fotorealistyczną Fifę :) która wychodzi co rok. Możecie przełknąć grę, która co roku będzie tak samo fotorealistyczna tylko zmienią się składy. Jak to nam zaoszczędzi stresu, hajpu, łatek i innych pierdół. Z drugiej strony kolejne edycje będą mogły wychodzić w postaci uaktualnionych składów. Instalujemy jedną grę i co roku będziemy mogli wykupić tylko uaktualnione składy. JAKA WYGODA. Zabije to w pewien sposób hype i nie będzie już mowa o nowinkach w nowej fifie bo przecież fotorealizmu nie da się ulepszyć.

Gry sportowe spotka los gier logicznych staną się mało opłacalne. Bo kto by chciał grać co roku w tę samą grę, bo skoro nie można ulepszyć grafiki i sterowania to gra zatrzymuje się w rozwoju. Gry sportowe z racji swojej specyfiki były by już do końca życia takie same. Pytanie czy chcielibyście od 2020 roku co rok dostawać taką samą fifę takie same NFSy takie same Battlefieldy ? Już DO KOŃCA ŻYCIA.

Na poletku fotorealistycznej grafiki świetnie poradziłyby sobie produkcje fantasy i s-f. Tutaj tak jak w kinie twórcy mieliby niczym nieograniczone możliwości. Kolejne fantastyczne światy zachwycałyby swoją złożonością i fotorealizmem. Ale tak to już jest wszystko jest kosztem czegoś.

Gry popadłyby w pewną zapaść w którą zapadły częściowo już teraz. Ludzie powoli mają dość tasiemców a przecież przy fotorealistycznej grafice każda gra o drugiej wojnie światowej wyglądałaby tak samo, każde wyścigi byłyby identyczne. Brak by było powiewu świeżości bo przecież jak można ulepszyć fotorealizm?

Ostatecznym growym rozwiązaniem nie jest jednak fotorealistyczna grafika a zbudowany z niej świat wirtualny. Zakładałoby się gogle lub wpinało wtyczkę z tyłu głowy i już byłoby się w świecie wyścigów, piłki nożnej, świata fantasy i innych.

Sądzę, że finalnym stadium rozwoju gier będzie wirtualny świat, w którym będziemy właśnie kierowcą, piłkarzem czy też poszukiwaczem przygód. W ten oto sposób skończy się pojęcie grania jakie znamy dzisiaj i zastąpi je wirtualna rzeczywistość.

Dziś kierujemy postacią w Heavy Rain a za 20 lat będziemy tą postacią w tym świecie i będziemy rozmawiać z wirtualnymi ludźmi. Gry jakie znamy dzisiaj zginą bezpowrotnie i będą tylko ciekawostką w domach 70 letnich stetryczałych graczy, którzy będą psioczyć na młodzież i ciągle marudzić, że gry 40 lat temu były lepsze nie to co te wirtualne światy.

 

pozdrawia ojciec jeszcze sprzed konsoli

BONUS NA PONIEDZIAŁEK MOD DO SKYRIM czy to jest fotorealizm :)

 

Tagi:

Oceń notkę
+ +26 -

wynurzenia gracza
Oceń profil
+ +174 -
Ojciec-Gracz
Ranking: 25 Poziom: 79
PD: 62846
REPUTACJA: 30703