SKLEP

Blog użytkownika Maciej2801

Maciej2801
Maciej2801 Maciej2801 04.02.2016, 14:09
7554: Glorious Memories Revived
1966V

7554: Glorious Memories Revived

Na samym wstępie chciałbym bardzo podziękować Panu Krzysztofowi Schrammowi, historykowi, który współpracuje ze Stowarzyszeniem byłych żołnierzy i przyjaciół Legii Cudzoziemskiej w Polsce 
Bez jego pomocy i materiałów na temat oblężenia Dien Bien Phu ów blog nigdy by nie miał takiego wyglądu. Jeszcze raz dziękuje.
Oraz Michałowi Chmielarzowi z kanału von Lubenau za wykorzystanie filmu o święcie CAMERON.

 


 

 

Wietnamska gra z 2011 opowiadająca o I wojnie w Indochinach.

Akcja rozgrywa się w latach 1946 - 1954 w trakcie walki o niepodległość Wietnamu i niezależność od kolonialnej administracji francuskiej. Gracz wciela się w członka oddziałów partyzantki Ho Chi Minha i bierze udział w bitwach toczonych przeciwko lepiej wyposażonym i wyszkolonym żołnierzom przeciwnika. Kampania dla pojedynczego gracza zawiera 12 misji.

Przed opisem misji powiem wam jak doszło w ogóle do wybuchu wojny w Indochinach.

Podczas Ii wojny światowej kraj przejęli pod swoje panowanie Japończycy, lecz pozostawili w nim administrację francuskiego rząd Vichy. Gdy w 1945 roku Japonia chyliła się ku upadkowi, Wietnamczycy uznali, że jest to sprzyjająca okazja do zdobycia niepodległości, czemu sprzyjał Franklin Delano Roosevelt. Jednak w kwietniu 1945 roku Roosevelt zmarł i jego plan związania Wietnamu z USA nie został zrealizowany

Dwa dni po zrzuceniu bomby atomowej na Hiroszimę, 8 sierpnia 1945 roku Ho Chi Minh utworzył Komitet Wyzwolenia, a 13 sierpnia wybuchło ogólnonarodowe powstanie. Walki z wojskami japońskimi trwały dwa dni. Po kapitulacji Japonii wojska Viet Minhu, którego Hồ Chí Minh był przywódcą politycznym, zajęły Tonkin, czyli północną część kraju, zmusiły 25 sierpnia cesarza Bảo Đại do abdykacji i 2 września 1945 roku, przy cichym poparciu USA ogłosiły powstanie Demokratycznej Republiki Wietnamu.

Szybka kapitulacja Japończyków zaskoczyła Francuzów, którzy nie mieli w Wietnamie wystarczających sił wojskowych. Dopiero od połowy września do Wietnamu zaczęły napływać wojska francuskie, brytyjskie i amerykańskie. Hồ Chí Minh działał szybko i skutecznie: jego siły rosły z dnia na dzień, a oddziały Việt Minhu dotarły do Sajgonu na południu kraju. Rząd francuski przystał na negocjacje. Hồ Chí Minh również zdawał sobie sprawę, że osłabienie Francuzów jest przejściowe i jeżeli nie wykorzysta tego teraz, za kilka miesięcy w Wietnamie wylądują dobrze uzbrojone dywizje. 6 marca 1946 roku w Paryżu, rząd Demokratycznej Republiki Wietnamu i Republiki Francuskiej podpisały porozumienie, uznając Wietnam Północny za państwo wolne, z własnym rządem, parlamentem i wojskiem, ale stanowiące część indochińskiej Unii Francuskiej. Na południu kraju, w Annamie i Kochinchine które od 1862 roku były koloniami francuskimi, 6 marca 1946 roku Francja przywróciła swoją administrację.

Posuwająca się od północy Narodowa Armia Chińska (co było związane z porozumieniem z czasów wojny, na mocy którego Półwysep Indochiński na południe od 16. równoleżnika mieli zająć Brytyjczycy, a na północ od tej linii Chińczycy ), zmusiła rząd Hồ do zwrócenia się w lutym 1946 roku do Francji z prośbą o pomoc.DWR zgodziła się na ograniczenie niepodległości w ramach kontrolowanej przez Francję Federacji Indochińskiej, w zamian za wymuszenie na Chinach wycofania wojsk z terytorium Wietnamu, co też się stało na gruncie ustaleń dwustronnych z 28 lutego. Po wkroczeniu wojsk francuskich do Hanoi doszło jednak 10 listopada 1946 do incydentu pomiędzy celnikami francuskimi a żołnierzami Việt Minhu w Hanfojgu, efektem czego było wysunięcie przez Francję żądania przekazania portu. Wobec braku odpowiedzi osiem dni później wojska francuskie wzięły port siłą zabijając kilka tysięcy osób i w nocy z 19 na 20 listopada 1946 roku obaliły rząd Hồ Chí Minha. Komuniści wycofali się z miast i przystąpili do pierwszych uderzeń odwetowych; rozpoczęła się pierwsza wojna indochińska. Rano 23 listopada 1946 roku, dowodzący wojskami francuskimi w Tonkinie generał Louis Morlière, wydał rozkaz rozbrojenia oddziałów wietnamskich w Hanoi. Stawiły one opór – wieczorem doszło do zaciętych walk ulicznych.

 

 

KAMPANIA

W grze jak w serii Call of Duty wcielamy się w kilku żołnierzy strony północno wietnamskiej

Luu Trong Ha

Nguyen Vinh

Hoang Dang Binh

Hoang Dang An, brat Hoang Dang Binh

 

 

1 Brave Death for the Country

 

Hanoi pierwsza misja toczy się w grudniu 1946 roku, podczas walk o te miasto nasza 1 Kompania, 101 Batalionu Narodowej Gwardii broni budynku Bac Bo Phu

Budynek obecnie

( głównej siedziby zbuntowanych Wietnamczyków ), wcielamy się w Hoang Dang Binh i naszym zadaniem jest odpieranie szturmu wojsk francuskich. Warto wspomnieć iż uświadczymy tu smaczek ze snajperem z Wroga u Bram.

2 The Deadly RC4

 

Druga misja toczy się podczas bitwy o miasto Đông Khê i drogę RC 4.

17 września 1950 i znowu wcielaliśmy się w naszego dzielnego Hoang Dang Binh, który był teraz żołnierzem 249 Batalionu, 174 Regimentu.

Đông Khê było ważnym francuskim garnizonem który miał utrzymywać kontrolę nad drogą RC 4 ( trasa kolonialna 4 ), która zasilała w uzbrojenie bazę w Cao Bang

25 maja 1950 roku 2500 Vc przejęło Đông Khê, lecz dwa dni później zostali wyparci. Po tym fiasku VC ściągnął w ten rejon około 40 000 żołnierzy i nękał RC 4. Do ostatecznego szturmu doszło 16 września kiedy to 5 batalionów VPA. Wtedy w mieście znajdowało się 300 francuzów z 3 Pułku Legii Cudzoziemskiej ( 3 REI ). Miasto padło 18 września tylko 12  żołnierzom udało uciec się cało i przedostali się do That Khe, 140 wzięto do niewoli reszta zginęła.

Khe wzmocniła swe siły 1 Zagranicznym Legionem Batalionu Spadochronowego ( 1 BEP ) byli to Marokańczycy liczyli oni z garnizonem Khe 3500 żołnierzy dowodził nimi pułkownik  Le Page.

Tymczasem głównodowodzący we francuskich Indochinach Marcel Carpentie postanowił ewakuować Cao Bang, zlecił pułkownikowi Chartonowi zniszczenie ciężkiego sprzętu i ewakuowac do Dong Khe.

Plan był taki, że Groupment Bayard będzie walczyć drogą na północ od tej Khe i odbić Dong Khe, trzymając go wystarczająco długo, aby połączyć się z grupą Cao Bang. Grupa ta składa się 2600 żołnierzy i 500 cywilów, to ostatnie głównie pro-francuskie tajscy partyzańci i ich rodzin.

Bitwa o RC 4 ( drogę kolonialną 4 )

30 września Groupment Bayard została odrzucona przez Wietnamczyków i oczekiwały na wsparcie z powietrza. 2 października ponowili atak spychając VPA.

Tymczasem grupa pułkownika Charton nie posłuchała rozkazu i zabrała ze sobą ciężki sprzęt co spowolniło ich marsz. Podczas niego wielokrotnie byli atakowani ponosząc straty. Postanowili porzucić sprzęt, aby zwiększyć tempo marszu. Związał się z Groupement Bayard na wzgórzach wokół Dong Khe 5 października.

Połączone siły francuskie zostały całkowicie wbite w wąwozie Coc Xa 7 października. 8 października dotarły do nich 2 bataliony liczące 388 żołnierzy ( 1st BEP – 120 osób ), 3 BCCP (Bataillon Colonial de Commandos Parachutistes ) liczący 268 osób pod dowództwem kapitana Cazeaux-a. Onie jednostki zostały zniszczone a przeżyć się udało 23 z 1st BEP i 14 żołnierzy z 3 BCCP.

Ofiary wśród francuzów były ogromne z 6000 żołnierzy i cywilów. Linie Armii kolonialnej osiągnęło tylko 700 osób. Ta klęska przyczyniła się również do zmiany głównodowodzącego Marcela Carpentiera na generała Jeana de Lattre de Tassigny

3 Valour Feet

 

Trzecia misja dzieje się podczas bitwy o Hoa Binh i polega na zaatakowaniu konwoju na RC 6 ( drodze kolonialnej 6 )

Po przejęciu dowodzenia Tassigny postanowił wciągnąć Wiet Min w walkę na swoich warunkach, zwabić ich na otwarte przestrzenie i wydusić. Francuzi podczas tej operacji stracili około 800 osób z zabitymi i zaginionymi, Wietnamczycy natomiast 9000. Teoretycznie zwycięstow przypisuje się Unii francuskiej a co oni na tym zyskali to ja nie wiem.

4 Paratroopers Rain

 

Kolejna misja toczy już się w rejonach  Điện Biên Phủ 20 listopada 1953 roku i gramy jako Hoang Dang An a nasze zadanie polega na strzelaniu do kaczek ???? Nie do francuskich spadochroniarzy.

W piątek, 20 listopada 1953 r. rozpoczęła sie bitwa o Dien Bien Phu, a właściwie jej pierwsza faza – kontratak spadochroniarzy francuskich na dolin , e zajmowana przez komunistów wietnamskich. Tak rozpoczęła sie operacja CASTOR. Desant na DBP by l chyba pierwsza i zarazem ostatnia operacja powietrznodesantowa w dziejach kiedy na pokładzie jednego samolotu znajdowało sie trzech generałów ! General porucznik Pierre Bodet,– zastępca Navarre’a głównodowodzącego w Indochinach ; general brygady Jean Dechaux dowodzący lotnictwem francuskim w północnych Indochinach oraz general brygady Jean Gilles dowódca francuskich sil powietrznodesantowych w Indochinach. O godzinie 5.00 samolot C-47 Dakota nr 356 wystartował z lotniska wojskowego Bach-Mai w Hanoi. Misja tego lotu było podjecie decyzji czy może dojść do desantu na dolinę Dien Bien Phu. Samolot dotarł nad dolin, e o 6.30 gdzie powoli rozpraszała sie poranna mgła. W krążącym nad dolin , a samolocie najwazniejsz , a decyzje miał podjąć gen. Deachaux. O 7.00 z Dakoty zostaje nadany meldunek do generała majora Rene Cogny, głównodowodzącego wojskami francuskimi w Wietnamie Północnym. Padło hasło do ataku. Dwadzieścia minut później, o 7.20 wydany został l rozkaz startu, o 8.15 cala flota powietrzna liczącą 65 samolotów pełnych spadochroniarzy była juz w powietrzu. Plan lądowania w dolinie był prosty. Na północnym Krancu doliny, w pobliżu polowego pasa startowego wyznaczono strefę zrzutu ” Natasza” , tam lądować miał major Marcel Bigeard z 6 Batalionem Spadochroniarzy Kolonialnych – jeden z legendarnych dowódców francuskich z Indochin. Jego zadaniem było uchwycenie głównej wsi noszącej nazwę Dien Bien Phu. Strefa zrzutu ” Simone” leżąca w południowej części doliny przeznaczona została dla oddziałów majora Jean’a Brechiniac’a czyli II Batalionu 1 Pułku Strzelców Spadochronowych.

Dodatkowo wyznaczona została również strefa zrzutu ” Oktawia” przeznaczona do dostarczenia sprzętu. Strefa ” Zuzanna” na południowym krancu doliny była strefa rezerwowa, gdyby z jakichkolwiek powodow zrzut w wyznaczonych rejonach nie doszedł do sutku. Nie została ona w ogóle wykorzystana. Na lądujących spadochroniarzy czekała w dolinie nie tylko ludność cywilna, ale i Viet Minh. DBP był główną baza wypadowa dla 148 Samodzielnego Pułku VM, w dolinie znajdowały sie również oddziały broni ciężkiej, m.in. 675 Pułk Artylerii z 351 Dywizji Ciężkiej VM wzorowane na sowieckich dywizjach artyleryjskich, a także kompania z 48 Pułku z 320 Dywizji Piechoty VM. Na nieszczęście dla Francuzów w dniu lądowania duża cześć oddziałów wietnamskich miała ćwiczenia w rejonie strefy lądowania ‘Natasza’... Samoloty ze skoczkami dotarły nad uśpiona dolinę Dien Bien Phu około 10.35, wówczas padła komenda ‘go’. Na lądowisku ‘Natasza’ lądują ludzie majora Bigearda, gdzie trafiaj , a pod ogień żołnierzy wietnamskich będąc jeszcze w powietrzu. Ginie lekarz batalionu, kapitan Andre, trafiony kul , a prosto w czoło. To był jego pierwszy skok bojowy. . . Drugi spadochroniarz ginie, gdyż po awarii głównego spadochronu, rezerwowy zamotał sie w linki pierwszego, nie ma dla niego ratunku. . .Duża cześć bataliony rozrzucona jest tak ze poza strefą, Bigeard wezwał wsparciem lotnicze i mimo oporu Wietnamczyków opanował sytuacje. W dniu desantu w dolinie DBP wylądowało w sumie 1827 spadochroniarzy, 11 zginęło a 52 zostało rannych. Francuzi doliczyli sie 90 umundurowanych zabitych żołnierzy wietnamskich, czterech rannych wzięto do niewoli. Straty wietnamskie prawdopodobnie były jednak większe, gdyż VM zabrał z pola walki większość swoich ranny, cześć z nich zapewne zmarła – potwierdziło to odkryci, kilka dni później, prowizorycznych grobów na skraju doliny. Sukcesem było zdobycie dużej części dokumentacji 148 Samodzielnego Pułku co stanowiło ważną zdobycz wywiadowcza. Drugiego dnia operacji, 21 listopada, do doliny przybywa m.in. 1 Batalion Cudzoziemskich Spadochroniarzy (1 BEP), skacze również general Gilles, ma 49 lat, kiedy sie tylko zwinął spadochron, wyjął z kieszeni pudełeczko ze sztucznym okiem i założył je, by l gotów do przejęcia dowodzenia. Tego dnia maj , a miejsce także zrzuty zaopatrzenia do strefy ” Oktawia”. Rosnąca liczba żołnierzy i sprzętu zaczyna przekształcono dolinę Dien Bien Phu w obóz warowny. W sumie podczas trzech dni operacji zajęcia terenu, przerzucono przy minimalnych stratach około 5100 ludzi i około 240 ton sprzętu. Był to niewątpliwy sukces operacyjny.

5 The Hill of Medals

 

Kolejna misja dzieje się już 3 marca 1954 w okolicach Điện Biên Phủ, gramy jako Hoang Dang An, a nasze zadanie polega na odparciu francuzów atakujących wzgórze 781 z którego  Wiet Min ostrzeliwał fort legionistów.

6 Steel Fist

 

Misja szósta ukazuje nam zdobycie Beatrice północnego punktu obronnego fortecy Điện Biên Phủ

Fortyfikacje doliny zostały zorganizowane w systemie `jeży'. Na północnym krancu, na wzgórzu 406 powstała reduta `Gabrielle', w centralnej części doliny,od północy pasa startowego lotniska pojawi la sie reduta `Anne Marie', po lewejod niej `Huguette'. Po prawej nieco bliżej drogi 41 reduta `Beatrice' (wzgórze 506). Od wschodu pas startowy, a zarazem centralna cześć obozu osłaniały reduty `Dominique' ( u podnóża wzgórza 536), `Eliane' ; a od zachodniej strony reduty `Francoise' oraz `Claudine', leżące na równinie. Dalej na po ludnie znajdowala sie reduta `Marcelle', ewakuowana wcześniej. Dolnie od południa zamykała silna reduta `Isabelle' z przylegając , a do niej mała `Wieme', chroniąca również dodatkowy pas startowy. Każda z redut osłaniana była przez samodzielne punkty ogniowe. Wszystkie to otoczone były polami minowymi oraz zasiekami z drutu kolczastego o minimalnej szerokości 50 metrów.W sumie obrońcy posiadali 17 batalionów żołnierzy, dziesięć czołgów M-24`General Chaee' (dostarczone w częściach, były składane ręcznie- w dolinie przez mechaników z 2 Samochodowej Kompanii Naprawczej 5 regimentu Cudzoziemskiego, 2/5 CRALE), 24 działa kal. 105 mm, 4 działa kal. 155 mm, 16 moździerzy kal. 120 mm ( w tym 1 Kompania Spadochronowa Moździerzy Ciężkich Legii Cudzoziemskiej dowodzona przez por. Erwana Bergota w `Calaudine' ; 1 Kompania Mieszana Moździerzy 3 Pułku Piechoty Cudzoziemskiej w `Anne-Marie' ; 2 Kompania Mieszana Moździerzy 5 Pułku Cudzoziemskiej Piechoty w `Gabrielle') , a dodatkowo  47 jeepów, 47 półtonowych ciężarówek Dodge, 27 ciężarówek GMC, dwa ambulanse oraz 4 spychacze. Liczyć mogli tez na wsparcie lotnicze w liczbie 173 samolotów bojowych oraz 77 transportowych, zwiększonych do 100 w późniejszej fazie walk.Francuskie dowództwo było pewne, ze te umocnienia są nie do zdobycia.Popełniono tym samym kolejny błąd. Zupełnie zaniechano jakiegokolwiek maskowania, można rzecz, ze wszystkie umocnienia, stanowiska artylerii czy punkty umocnione były doskonale widoczne dla nieprzyjaciela. Dlaczego popełniono tak kardynalny błąd ? Generałowie w Hanoi uważali, ze demonstracja siły wpłynie deprymująco na Wietnamczyków, a gdyby nawet zaatakowali to i tak nie zdobędą obozu warownego. Zlekceważono nadciągające siły wietnamskie, Francuzi uznali, ze gen. Giap nie będzie w stanie umieścić na porosłych dżungla wzgórzach artylerii, która mogła by zagrozić obozowi DBP. A nawet gdyby, jakimś cudem, Wietnamczycy wciągnęli armaty na wzgórza, to nie zapewni , a im dostatecznej ilości pocisków. Oczywiście nie mogąc o tym, ze dowodzący artyleria francuska w DBP, płk. Piroth, była tak pewny swoich sil, ze nawet odmówił zwiększenia ilości armat uznając, i z tym czym dysponuje spokojnie zniszczy wroga. Seria błędów okazała sie tragiczna w skutkach. Znakomicie zamaskowane działa wietnamskie raziły precyzyjnie, widoczne jak na dłoni, cele francuskie,artyleria obozu strzela la po omacku. Straty były kolosalne. Płk. Piroth zdruzgotany swoim bledem popełnił samobójstwo rozrywając sie granatem, po upadku reduty. Bledem, który doprowadził bezpośrednio do ogromnych strat, były słabe umocnienia polowe. Większości drewniano ziemne, wytrzymywały ostrzał z broni ręcznej, ale juz nie z dział. Betonowych bunkrów w praktyce nie było, jedynie sztab i cześć szpitala. Wietnamska artyleria nie miął kłopotu z niszczeniem schronów obrońców, a  śmierć zbierała przerażające  żniwo. Nadziej , a dla obrońców DBP była miażdżącą przewaga w powietrzu jak , a posiadali Francuzi. W praktyce dominowali w powietrzu w 100% bo. . .Wietnamczycy nie mieli ani jednego samolotu ! I tym razem zbyt duża pewność siebie pogrążyła francuskich generałów i spowodowała więcej ofiar. Wietnamczycy mieli dobrą obronę przeciwlotnicza i nieźle radzili sobie z zestrzeliwaniem samolotów nad dolina. Zaopatrzenie droga lotniczą graniczyło w pewnym momencie z cudem. . .Zestawienie tej masy błędów nasuwa wniosek, iż bitwę w zasadzie przegrano zanim sie tak naprawdę rozpoczęła. Przegrano ja przy stolach sztabów w Hanoi czy Sajgonie. Żołnierze walczący w dolinie nie mieli szans, ginęli bo gdzieś tak zadecydowano o ich przeznaczeniu, przez krótkowzroczność, zbyt pewni siebie generałowie przegrali DBP zanim doszło do ataku Giapa.

 

7 The Scorched Sky

 

Misja polecająca na zdobyciu strzelaniu do samolotów wroga -  nuda.

 

W sobotę 13 marca 1954 roku, o godzinie 17.00 komunistyczna artyleria rozpoczęła nawale ogniowa na pozycje francuskie. Bitwa sie rozpoczęła. Komunistyczne wojska dowodzone przez gen. Giapa składały sie wówczas z 28 batalionów z około 37500  żołnierzami, którzy oblegali około 13.200  żołnierzy sil Francji. Giap otrzymał w kolejnych dniach wsparcie dalszych 10 tysięcy ludzi.Komuniści dysponowali także  artyleria w postaci kilkudziesięciu haubic 75 mm i 105 mm, cześć zdobycznych amerykańskich z Korei, ciężkie moździerze 120 mm, 36 sowieckimi działami przeciwlotniczymi  wreszcie wyrzutnie `Katiusza' również były użyte w bitwie. Szacuje sie, ze komunistyczna strona dysponowała podczas bitwy minimum 200 sztukami broni powyżej kalibru 57 mm. Strona francuska miała takiej broni około 60 sztuk, a po pierwszym tygodniu walk liczba ta spadla do 40. Pod ostrzałem artylerii wietnamskiej znalazło sie lotnisko, zniszczone zostają pierwsze samoloty. Pierwszym celem ataku jest reduta `Beatrice' broniona przez legionistów z III Batalionu 13 DBLE dowodzonych przez płk. Jules'a Gaucher'a. Jednym z obrońców reduty by l polski sierżant Legii, Kubiak, dowodzący sekcja karabinów maszynowych. Moment ataku opisał taki oto słowami :

"

. . .wszyscy byliśmy zaskoczeni skąd Wietnamczycy wzięli tyle dział, żeby zalać nas taka masa pocisków. Pociski spadały na nas non stop, jak gradobicie, Bunkier po bunkrze, okop po okopie były niszczone grzebiąc w sobie ludzi i bron."

 

8 Namyoum's Rats

 

Misja snajperska a jakże w grze o takiej tematyce aby nie było strzelania snajperskiego.

 

Podobna sytuacja jest na reducie `Gabrielle'. Pod wieczór dochodzi do pierwszej tragedii, w schronie dowodzenia reduty `Beatrice' znajduje sie m.in. plk. Gaucher, jego zastępca major Martinelli, major Vadot. Niespodziewanie do schrony wpada pocisk artyleryjski kanałem wentylacyjnym i eksploduje przed pułkownikiem. Dwaj obecni w schronie żołnierze zginęli natychmiast, major Martinelli jest ranny, major Vadot tylko lekko poturbowany, natomiast pułkownik Gauchem kona. Ma urwane obie ręce, zmiażdżone nogi oraz otwarta klatkę piersiowa. Natychmiastowy transport pod ostrzałem na sale operacyjna okazał sie nadaremny. W tym czasie wietnamskie oddziały szturmuj , a poszczególne punkty oporu reduty `Beatrice', padają kolejne stanowiska. Wałczył wówczas nadal sierżant Kubiak ze swoimi ludźmi z 9 Kompanii III Bat/13 DBLE. Około 23.00 siły wietnamskie podejmuj , a kolejny szturm, w ciężkich walkach sierżant Kubiak wraz z niedobitkami z 13 DBLE, o godzinie 2.00, 14 marca, wycofał sie z reduty i schroni l w dżungli, przeczeka tam do świtu i następnie dołączył do swoich towarzyszy broni. O godzinie 2.25 w Hanoi, w sztabie gen. Bogny odebrano wiadomość donosząca o utracie `Beatrice' i śmierci pułkownika Gaucher'a. O świcie 14 marca, w niedziele, nad dolina zalęgły ciężkie deszczowe chmury, co pozbawiło obrońców nadziei na wsparcie z powietrza. Wówczas to sierżant Kubiak z około setka ocalałych z `Beatrice' natrafił na spadochroniarzy szykujących sie do kontrataku i odzyskania utraconej reduty. Uzupełniwszy bron i amunicje, wsparci czołgami, o 7.30 zaatakowali Wietnamczyków. Francuski atak został przerwany przez nietypowe wydarzenie. Po pierwszym ataku, kiedy francuscy żołnierze szykowali sie do powtórzenia szturmu, nagle pojawi l sie na otwartym polu ranny oficer Legii, porucznik Turbin z 11 Kompanii III Bat/13 DBLE.

Obandażowany, został wypuszczony przez Wietnamczyków z wiadomości , a do atakujących. Dowódca wietnamskiej 319 Dywizji proponował Francuzom zawieszenie broni od 8.00 do 12.00 celem zabrania rannych żołnierzy z reduty `Beatrice'. Zapanowała konsternacja, plk. De Castries skontaktował sie z dowództwem w Sajgonie i po otrzymaniu autoryzacji gen. Cogny wyraził zgodę. Kilka minut przed 9. w kierunku pozycji wietnamskich ruszy l jeep z wielka  flaga Czerwonego Krzyża, 2,5 tonowa ciężarówka oraz ambulans. W jeepie jechał lekarz III Batalionu 13 DBLE kpt. Le Damany, a także kapelan Brygady ojciec Trinquand. W grupie nieuzbrojonych żołnierzy znalazł sie również sierżant Kubiak. Po przebyciu ziemi niczyjej, żołnierze francuscy natknęli sie na grupkę VM, po oddaniu honorów, skierowano ich na teren reduty. Nie było juz tam żadnych wietnamskich poległych, a w czasie poszukiwań delegacja odnalazła prawie 300 poległych legionistów, znaleziono jedynie 8 rannych, których jeden zmarła na rekach ojca Trinquanda. Około 10.00 mały konwój powrócił na pozycje francuskie. Stało sie wówczas jasne, ze ośmiogodzinna bitwę o `Beatrice' przeżyło 2 poruczników i 192 legionistów z załogi liczącej 750 osób. Morale w 13 DBLE znacząco spadło, w kolejnych dniach zdarzy losie nawet 12 przypadków dezercji. Plan odbicia utraconej reduty zarzucono. Teraz było jasne, ze wszystkie siły koniczne są do obrony kolejnego celu ataku Wietnamczyków, pozycji "Gabrielle".

 

 

9 Enlarging Fire

 

Misja 9 przenosi nas w rejon Hanoi gdzie w misji składankowej musimy wysadzić magazyn z amunicji.

 

Pod wieczór, w niedziele, w zasadzie 24 godziny po rozpoczęciu bitwy, został zniszczony ostatni sprawny samolot w bazie, tym samym DBP straciło swoje siły powietrzne. Wieczorny atak na `Gabrielle' powstrzymywany jest siłami jednostek algierskich. Niestety, celny ogień komunistycznej artylerii niszczy centrum dowodzenia, a walka przeniosła sie do samej reduty. W trakcie zaciętych walk ogromnym bohaterstwem wykazuje sie dwóch legionistów niemieckich,Zimmermann i Pusch, którzy po rozbiciu ich kompanii moździerzy we dwójkę powstrzymują granatami i ogniem z broni maszynowej atakujące fale żołnierzy wietnamskich. Zasieki z drutu kolczastego przed ich stanowiskami pełne były pozabijanych wrogów. Kiedy okazało sie, ze dalszy opór nie jest juz możliwy,wraz z algierskim sierżantem, który do nich dołączył, rzucili osiem granatów i odskoczyli w kierunku wsi Dien Bien Phu. Reduta padła 15 marca o 7.00.

Atmosfera w oblężonym i atakowany obozie stawała sie coraz bardziej skomplikowana, przypadki załamania nerwowego oficerów nie były odosobnione, miejscowi żołnierze porzucali bron i dezerterowali. Zwłaszcza było to widoczne w przypadku Tajów z reduty `Anne-Marie', co spowodowało, ze szybko trafiła w ręce Wietnamczyków. 16 marca wałczący garnizon dostaje wsparcie 613 spadochroniarzy zrzuconych na strefę zrzutu "Oktawia". Lepsze to ni z nic, ale wsparcie to nie przechyli szali bitwy.

 

10 Fight and Victory

 

Misja 10 przedstawia szturm na umocnienie Eliana

 

Kolejnymi celami ataku wojsk wietnamskich stały sie reduty "Eliane" , "Dominique" i "Huguette". Wietnamski atak na pozycje środkowe był absolutnie uzasadniony, zmierzał on do odcięcia od jakiegokolwiek wsparcia najdalej na południe wysuniętej reduty "Isabelle". Walki stawały sie coraz bardziej zacięte,lotnictwo francuskie atakowało okoliczne wzgórza, gdzie znajdowały sie ostrzeliwujące dolinę działa wietnamskie. Ataki bombami napalmowymi nie przynosiły jednak spodziewanych rezultatów. Podjęte zostały także liczne operacje zmierzające do przecięcia szlaków zaopatrzenia wojsk VM, jednak i one okazały sie mało skuteczne. Druga faza bitwy rozpoczęła sie 24 marca o świcie. Wówczas nastąpił zmasowany atak Wietnamczyków na pozycje `Eliane' oraz `Dominique' i `Huguette'. Tego dnia legioniści z 1 batalionu 2 REI odkryli, ze ryte nocą transzeje wietnamskie są oddalone jedynie o 50 metrów od ich pozycji, rozpoczęła sie zacięta walka o pozycje H6, a na pomoc wezwano czołgi. W trakcie walk tego dnia obrońcy próbowali przy pomocy czołgów otworzyć przejście do odciętej na południu reduty `Isabelle'. W czasie walki zostaje uszkodzony strzałem z bazooki czołg ze swojsko brzmiącym napisem na burcie "POSEN" ( Poznań dla nie szprechających po germańsku ). Został wycofany do bazy do naprawy. Od 25 marca trwały zacięte walki o pozycje "Dominique". De Castries zdawał sobie juz sprawę, ze sytuacja jest poważna, żeby nie rzecz tragiczna. Podjął jednak jeszcze kolejna próbę kontruderzenia i zniszczenia dokuczliwej artylerii przeciwlotniczej Wietnamczyków. Wykonał ja major Bigeard, który otrzymał wolna rękę w organizacji ataku. 28 marca o świcie siły Bigearda zaatakowały, wojska VM zostały zaskoczone i wycofały sie ponosząc dotkliwe straty około 350 zabitych, a co ważne porzuciły również piec 20 mm działek przeciwlotniczych, 20 przeciwlotniczych, ciężkich karabinów maszynowych, dwie bazooki, 14 automatów i masę innej broni ręcznej. Pojmano także 10 żołnierzy VM, którzy następnie zeznali, iż byli kompletnie zaskoczeni działaniami ofensywnymi Francuzów. Ten lokalny sukces znacznie poprawił nadszarpnięte morale obrońców.

 

 

11 The Last Fortress

 

Misja 11 jest drugą częścią szturmu na umocnienia Eliana

 

Gen. Giap przygotował kolejne silne uderzenie, które miało na celu złamanie obrony Francuzów. Atak rozpoczął sie 30 marca i znany jest w historii jako bitwa o Pięć Wzgórz czyli pięć pozycji umocnionych ;"Dominique" 1 i 2 oraz "Eliane" 1,2 i 4. Straszliwy ostrzał artyleryjski przygotował teren do ataku masy żołnierzy Wietnamskich. Walka była niezwykle zacięta, niektóre pozycje przechodziły z rak do rak kilkukrotnie. Starcia przeciągnęły sie do pierwszych dni kwietnia, krwawił w tych walkach 1 Batalion Cudzoziemskich Spadochroniarzy (1 BEP). O świcie 31 marca grupa uderzeniowa z odciętej reduty `Isabelle' na południu rusza w kierunku wałczących redut środkowych. Tworzyły ja oddziały III Batalionu 3 REI wspierane przez czołgi. Dwa kilometry na północ od `Isabelle' siły te zostały zatrzymane przez twardy opór wietnamski. 3/3 REI znalazł sie  w poważnych kłopotach atakowany przez znakomicie przygotowanych żołnierzy 57 Pułku VM. Wycofujących sie legionistów osłaniały czołgi, i gdyby nie one nie wiadomo czym by sie ten odwrót zakończył. Ta porażka w wysłaniu odsieczy i próba polaczenia sie z wałczącymi w środkowej części dolin oddziałami, pokazała jasno, ze "Isabelle" jest osamotniona. Klęska była coraz bliżej. 12 kwietnia wylądowało w brawurowym desancie powietrznym wsparcie elitarnych jednostek spadochronowych, w tym 2 BEP dowodzonego przez majora Huberta Liesenfelta. Weszli oni niezwłocznie do walki i wkrótce, tak jak inne jednostki, zostali zdziesiątkowani.

 

12 Global Shock

Jest to już ostatnia misja która przedstawia nam zdobycie bunkra dowodzenia i zakończenia oblężenia Dien Bien Phu

 

Ostatnia reduta, która była w zasadzie w niezłej kondycji była samotna `Isabelle'. Jej załoga liczyła 1809 ludzi, 11 haubic 105 mm, trzy czołgi. Dowódca obrony był płk Andre Lalande, który bardzo starannie przygotował umocnienia reduty do obrony. Był weteranem 13 DBLE w czasie II Wojny Światowej, a w Indochinach dowodził m.in. 3 REI. Gen. Giap doprowadził marcu do odizolowania reduty od pozostałych części obozu, a jej zdobycie zostawił na sam koniec bitwy.

Ataki na pozycje `Isabelle' trwały w zasadzie od początku kwietnia, jedna z głównych sil obrony były oddziały III batalionu 3 REI. Znamienne bylo wydarzenie z 30 kwietnia, to dzien. Camerone. Najważniejsze święto Legii.

Podczas ciężkiego oblężenia `Isabelle' Legia nie porzuciła swojej tradycji. Mimo ciężkiego ostrzału tego dnia, sam pułkownik Lalande, legionista w końcu, zaintonował pieśń Legii `La Boudin", a dwóch kapelanów Pierre Tissot oraz ojciec Guidon zostało mianowanych honorowymi legionistami. Główny komunistyczny atak na redutę rozpoczął sie w nocy 1 maja 1954 r. Ciężkie walki prowadzone przez kilka dni nie dały rezultatu, 6 maja od rana komuniści przystąpili do zmasowanego ostrzału artyleryjskiego. W jego wyniku zostały w praktyce zniszczone wszystkie działa obrońców, a tym samym `Isabelle' stała sie w zasadzie bezbronna. General de Castries (awansowany w międzyczasie), 7 maja dal wolna rękę plk Lalande i zasugerował mu próbę przebijania sie w kierunku Laosu. Sam de Castries nie miął złudzeń i zdawał sobie sprawę, ze to juz koniec. Wojska VM były około 200 metrów od jego bunkra. 7 maja de Castries około 10.00 rozmawiał ostatni raz z gen. Cogny, przedstawił mu sytuacje obrońców, sugestie, aby sie przebijał przyjął dość niechętnie.

Oficerowie dowodzący przeanalizowali tragiczna sytuacje i uznali, iż próba wyrwania sie oblężenia spowoduje kolosalne straty, a szanse na ucieczkę sa minimalne. Poinformowali o swoim stanowisku gen. de Castries. Decyzja o kapitulacji zapadła. Kiedy po południu, 7 maja, nad bunkrem generała de Castries miała ponoć powiewać juz biała flaga żołnierze wietnamscy prowadzili ostateczny szturm. Wówczas to sierżant Kubiak został ranny i wzięty do niewoli. O godzinie 17.30 nastąpiło zawieszenie broni. Pozostali przy życiu obrońcy niszczyli co sie tylko dało ze sprzętu wojennego, aby jak najmniej wpadło w ręce VM.

 

Grafika

 

Gra działa na silniku Vision 8 stworzonym przez niemieckie Trinigy, graficznie wygląda średnio nie jest ani piękna ani brzydka, warto zaznaczyć iż jest to pierwsza gra w której spotkałem się z animacja podnoszenia broni z ziemi. Dla wielu osób może gra wydawać się ubogim bratem graficznym Call of Duty World at War.

 

Dźwięk

Nie znam wietnamskiego, więc nie wiem co mówia żołnieże dobrze że są podpisy, co do dźwięków broni brzmią oni tak jak prawdziwe bronie i za to duży plus 9 nie brzmią jak z Men of Valor ) ale minusem jest muzyka kompletnie nie pasująca jak dla mnie do tej gry

 

Bronie

Tu nie powiem nic złego arsenał jest bardzo duży nie uświadczymy tu AK 47,ale mamy takie jak cudenka jak. Bardzo dokładnie wymodelowane. Odsyłam do nich w galerii..

Grę można nabyć w Gamersgate za 10 €, czy warto, dla mnie tak bo gra czymś wyjątkowym, powiedzmy sobie szczerze I wojna w Indochinach jest potraktowana po macoszemu i poziom wiedzy jest zerowy na jej temat. A sama gra jest całkiem dobrze zrobiona i gra się w nią przyjemnie.

Jeśli interesują was losy Stefana Kubiaka polecam jego wspomnienia `Zbieg z fortu Nam Dinh'.

 

W blogu wykorzystałem:

opracowanie Dien Bien Phu autorstwa Pana Krzysztofa Shramma

Pan Krzysztof po prawej

oraz film NAJŚWIĘTSZA RELIKWIA LEGII, autorstwa Michała Chmielarza

Tagi:

Oceń notkę
+ +3 -

Życie bez muzyki byłoby pomyłką.
Oceń profil
+ +183 -
Maciej2801
Ranking: 19 Poziom: 72
PD: 47189
REPUTACJA: 44084
Miesięcznik PSX Extreme