SKLEP

Blog użytkownika REALista

REALista REALista 21.12.2018, 00:06
Piątkowa GROmada #116
1018V

Piątkowa GROmada #116

Podsumowanie roku przed Świętami? Czemu nie.

Boże Narodzenie zbliża się wielkimi krokami i już w poniedziałek wszyscy zasiądziemy do wigilijnych stołów, aby wpierniczać karpia i zrywać folie z gier, które Mikołaj zostawił pod choinką, a my witamy wszystkich w przedświątecznej gromadzie, w której podsumowujmy sobie miniony growy rok, bo w sumie już najwyższy na to czas. LadyDiesel zaprosiła do występu w blogu Manowara74Lukszu33MashiegoBieluka i BZimiennego, aby opowiedzieli nam, która produkcja najbardziej zaskoczyła ich w tym roku, która dla nich była najlepsza oraz, która sprawiła największy zawód.

Was też zapraszam do podsumowania swojego roku. Dajcie znać w komentarzach, która gra była zaskoczeniem, która GOTY, a która zawiodła.


Z okazji Bożego Narodzenia życzymy wszystkim zdrowia, szczęścia, wszystkiego najlepszego w te Święta jak i nadchodzącym Nowym Roku i aby nigdy nie zabrakło wam czasu (i pieniędzy) na granie.


Jak już wspomnieliśmy we wstępie, nadchodzi ten magiczny czas karpi i prezentów i każdy otwiera serca na potrzeby innych ludzi. Chcielibyśmy przypomnieć o zbiórce pieniędzy, które są potrzebne na rehabilitacje małego Wiktora - syna naszego kolegi z portalu. Nawet najmniejsza kwota może pomóc zapewnić mu start w lepsze życie. Drodzy użytkownicy pokażcie po raz kolejny, że PPE to nie tylko portal. W grupie siła!

https://pomagam.pl/wiktor17


LadyDiesel

Zaskoczenie roku

W tym roku przeżyłam w sumie trzy zaskoczenia. Przestałam grać w Destiny 2, a myślałam, że ta przygoda nigdy się nie skończy. Season pass się zmarnuje, ale co tam… 500h spędziłam z tym tytułem, niczego nie żałuję, poznałam wiele świetnych osób, ale co za dużo to nie zdrowo… Nie wiem czy to kwestia wkradającej się powoli nudy, czy tego, że REALista namówił mnie na grę, której nigdy bym sama nie odpaliła. Mowa tutaj o Dead by Daylight i to jest właśnie moje drugie zaskoczenie roku. Rozgrywka w sumie polega ciągle na tym samym. Rzuca nas do jakiejś miejscówki, z której trzeba uciec z trójką pozostałych znajomych. Ściga nas morderca, wiesza na hakach, my próbujemy się ściągać po to, żeby naprawić wystarczającą ilość silników i uciec przez bramę główną. Nuda? Może i tak – ale za mną już chyba ze 200 takich ucieczek, a ja dalej szukam nowych emocji i dalej w to gram mimo powtarzalności rozgrywki i kiepskiej grafiki. Czas na najmilsze zaskoczenie tego roku – Detroit. Sama nie wzięłam tego na premierę – 260zł za 10h gry? Nie jestem Januszem, ale w tym przypadku wolałam poczekać na obniżkę ceny. Pewnego pięknego dnia pewien anonimowy użytkownik PPE, którego nicka nie wymienię (dzięki Mashi!) zaproponował mi pożyczkę wyżej wymienionego tytułu, który zalegał już chwilę w schowku jego samochodu. Spodziewałam się fajnej przygody po ograniu Beyond i Heavy Rain, ale aż takiej wkręty nie przewidziałam. Grę skończyłam w 3 dni, a emocje towarzyszące rozgrywce są naprawdę trudne do opisania. Nie wiem czy całe zajście mogę określić mianem gry czy raczej uczestnictwa w filmie interaktywnym. Było cudownie, nie zabrakło ani immersji ani dreszczyka emocji – ta gra to taki wyborny deser po wypasionym obiedzie. Jeśli ktoś tego jeszcze nie ograł – polecam mocno!

Gra roku

Nie zaskoczę tu chyba nikogo i bez namysłu napiszę, że król jest tylko jeden, a ten rok zdecydowanie należał do Kratosa. Jeszcze żadna gra nie zrobiła na mnie takiego wrażenia jak najnowszy God of War i nie chodzi mi tutaj tylko o oprawę graficzną, która swoją drogą była obłędna. Uwielbiam mitologie – obojętnie jakie i kocham gry, które nawiązują do tego tematu. Po pierwszej walce z Nieznajomym wiedziałam już, że „to jest to” a po stoczeniu batalii ze smokiem, żałowałam, że ubiłam gada za pierwszym razem. Zjawiskowo prezentujące się rzucanie toporkiem dopełniło pulę szczęścia. Perfekcyjnie dobrany do Kratosa głos, spełniająca oczekiwania mimika twarzy bohaterów, ciekawe zagadki, otwieranie skrzyń, poczucie humoru Broka, kryształowe sutki Mimira i bajecznie kolorowy domek Wiedźmy – jak dla mnie 10/10. Nie byłabym sobą, gdybym wybrała tylko jedną grę, więc sobie pozwolę i wybiorę dwie… ;) Na drugim miejscu (mogę tu nawet napisać, że ta gra stoi jedną nogą na drugim miejscu, a jedną delikatnie smyra Kratosa po kostce) tu uplasowały się przygody Aleksiosa. Sandboxy! To jest to! Innych to nudzi, ja mogę godzinami odkrywać pytajniczki, odkrywać nowe lokacje, jeździć, biegać, pomagać randomom… W Odyssey do tego wszystkiego dostajemy przepiękne krajobrazy, co i rusz nawiązanie do mitologii greckiej i jak dla mnie, naprawdę ciekawą fabułę. Czekam na kolejne części tej serii, mogę skrytobójcą biegać choćby po Sosnowcu laugh

Rozczarowanie roku

Bałam się ukamienowania i szczerze powiedziawszy długo się zastanawiałam, czy wcisnąć tutaj ten tytuł, ale…RDR2 - tyle czekania, tyle oczekiwań, taki wielki hype… gra wzięta na premierę trafiła z powrotem na półkę tak szybko jak jeszcze żadna inna. Nie na to czekałam – nie tego się spodziewałam. Grafika obłędna, ale tempo gry dobijające. Nie będę przedłużać – zapraszam do obejrzenia krótkiego video młodego, pełnego pasji człowieka, który opisał swoje wrażenia z tą grą tak wyczerpująco, że nie potrafiłabym dodać już niczego więcej. Przed Państwem sam drPain i jego uroczy głos:

Korzystając z okazji, ze to ostatni mój wpis w GROmadzie w tym roku, pragnę Wam wszystkim życzyć Wesołych Świąt! Ciepłych i radosnych – spędzonych w rodzinnym gronie. Życzę odpoczynku, czasu na granie i spełnienia wszystkich marzeń w nowym 2019 roku!

REALista

Zaskoczenie Roku

Papers, Please

Moje zaskoczenie roku może dla wielu osób być... zaskoczeniem. Najbardziej zadziwiła mnie gra o nazwie Papers, Please. Dokładnie ten indyk wywarł na mnie spore wrażenie. Dowiedziałem się o nim przez przypadek. Na jednej stronie internetowej przeczytałem, że przygotowywany jest port tej gry na PS Vita. Nie miałem pojęcia o istnieniu tej produkcji, dlatego skorzystałem z youtuba, aby dowiedzieć co to za cudo i niesamowicie mi się spodobało. Było to dla mnie po prostu coś nowego i podejrzewam, że właśnie dlatego moje odczucia były takie, a nie inne. Po krótce opowiem o co biega: jesteśmy kontrolerem granicznym fikcyjnego, komunistycznego państwa (Arstoczka), które właśnie zakończyło kilkuletnią wojnę z sąsiadującą Kolechią i po raz pierwszy od wielu lat granice zostają otwarte, a my mamy za zadanie sprawdzać czy osoby chcące przekroczyć przejście graniczne niczego nie szmuglują, czy ich dokumentacja się zgadza albo chociażby czy nie są poszukiwane za przestępstwo. Wraz z czasem gry ilość dokumentów, które trzeba sprawdzić wzrasta, a czasu na ich sprawdzenie mamy tyle samo. Im więcej osób prawidłowo sprawdzimy tym więcej zarobimy, a mamy rodzinę o którą trzeba dbać, bo gdy pensja naszego celnika jest zbyt mała może nam zabraknąć pieniędzy na jedzenie, czynsz czy ogrzewanie. Gra posiada 20 zakończeń i powiem szczerze, że byłem pod sporym wrażeniem jak można poprowadzić fabułę. Nie raz spotykamy się z wyborami moralnymi jak np. czy przepuścić kobietę, której rodzina zginęła, a ona sama nie ma wymaganych dokumentów, do tego jest obywatelką Kolechii, ale jeden z Arstoczńskich żołnierzy, który pomaga ci chronić granice poznał ją na wojnie, zakochali się w sobie i przyjechała go odnaleźć. Od tego czy postanowimy ją wpuścić będą zależały dalsze losy fabuły. Nie raz jesteśmy świadkami zamachów terrorystycznych. Przychodzą do nas też członkowie tajemniczego zakonu EZIC, którzy chcą w nie do końca pokojowy sposób obalić komunistyczny rząd i tylko od nas zależy czy zdecydujemy się im pomóc. Każda nasza decyzja będzie miała wpływ na fabułę. Polecam każdemu posiadaczowi PS Vity wypróbowanie tej pozycji.

Gra Roku

God of War

No tutaj nie ma żadnych wątpliwości. Jest to God of War. Uwielbiam produkcje z Kratosem w roli głównej, dlatego bałem się, że gdy wyjdzie ta gra zwyczajnie mi się nie spodoba, gdyż sam typ rozgrywki miał zostać postawiony na głowie i odwrócony o 180 stopni. To już nie miał być slasher, a dotychczasowo liniowa produkcja miała dostać półotwarty świat. Do tego zmienił się sam bohater, który już nie pragnął tylko zemsty, a zwyczajnie świętego spokoju, który został mu odebrany. Jak to wyszło? Po prostu świetnie! Walki były spektakularne, bronie po prostu cudne, a animacja rzucanego topora i wracającego do ręki po dziś dzień robi na mnie wrażenie. Jednak to co sprawiło, że ostatecznie przekonałem się do nowego pomysłu była niesamowita walka z Nieznajomym. Od razu, gdy oglądałem akcje dziejącą się na ekranie przypomniało mi się majestatyczne wejście Posejdona z God of War 3. Epickość walki z bogiem mórz wyprzedzała swoje czasy i tak samo było i w tym pojedynku, gdy Kratos chwyta się naprawdę wielu sposób na pozbycie się osobnika, który nawiedza jego dom, a pomysłowość jaka mu przy tym towarzyszy przerasta wszelkie pojęcie. Ciężko coś opowiedzieć o tej grze nie spoilerując, dlatego w tym momencie zakończam swoje zachwyty nad tą produkcją, ale dla wszystkich, którzy grają obecnie lub mają plany zagrać mam jedną radę: gdy skończycie główny wątek wróćcie do domu Kratosa i idźcie  spać. Obejrzycie wtedy filmik, który prawdopodobnie jest też zapowiedzią początku dwójki. Będzie się działo!

God of War zgarnął główna nagrodę w The Game Awards pokonując RDR 2 moim zdaniem całkowicie zasłużenie. Najlepszą akcją w całym plebiscycie było, gdy na scenę wyszedł Christopher Judge (który jest głosem Kratosa w oryginale), aby ogłosić zwycięzcę w kategorii Content Creator of the Year:

Zawód Roku

Spyro Reignited Trilogy

Nigdy bym się nie spodziewał, że ta gra trafi do tak niewdzięcznej kategorii. Bardziej szukałbym  jej w tych okolicach, w których pisałem o Kratosie, ale niestety takie jest życie, że coś co kiedyś było cudowne, fajne i mogłem w to grać bez przerwy teraz po prostu już nie bawi. Moim zawodem jest Spyro Reigniteg Trilogy. Nie potrafię powiedzieć czemu produkcja ze smokiem mnie zawiodła, mimo że w jednej z gromad byłem nią zachwycony, ale to były bardziej pierwsze wrażenia z gry niż uczucia po jej ukończeniu, ponieważ faktyczne ukończenie żadnej z odpicowanych części jeszcze nie nastąpiło, gdyż zwyczajnie nie chce mi się w to grać. Początkowy zachwyt, któremu dałem upust w tamtej gromadzie bardzo szybko uleciał. To, że ta gra tutaj się znalazła też mnie zaskakuje. Szczególnie, że przy remaku Crasha bawiłem się świetnie, podczas zaliczania leveli na 100%, a podczas gry w Spyro zwyczajnie tej świetnej zabawy zabrakło. Po prostu kończyłem kolejne levele starając się zebrać wszystkie diamenty. Widocznie szukanie zamienionych w kryształ smoków, orbów czy skradzionych jaj zwyczajnie nie bawi tak jak za dzieciaka, gdy się w to grało. Szkoda.

ManoWar74

Siemanosmiley

Pewna czarowni... znaczy się czarodziejka wysłała mi zlecenie na troll... na to żeby się krótko i treściwie uzewnętrznić na temat mojej gry roku, największego zaskoczenia i rozczarowania roku :P
Zatem żeby sprostać temu zadaniu, nie przedłużam i jadę z konkretami:

Moją grą roku jest God of War, bo tak i kropkasmiley

Aneta pewnie stwierdzi że to nie wystarczy, wiec szybko dodam że najlepiej się przy tym tytule bawiłem, dostałem to czego się spodziewałem, plus elementy zaskoczenia, które też się pojawiły.
Gra jest taka jak lubię, była adrenalina, była piękna muzyka i lokacje i przede wszystkim emocje które potęgowała dobra historia.
Mogę i może nie jestem obiektywny, mam słabość do tej serii odkąd przeczytałem pierwszego newsa i zobaczyłem pierwszego screena w jakimś starym PSXExtreme, wiedziałem, że to będzie hit, który trafia w mój gustsmiley
Czułem się Kratosem - chciałem spokoju i szczęścia, jak zwykle dostałem walkę i chaos - bogowie też muszą zapłacić za swoje uczynki... zemsta jak zawsze jest moja...

Największym zaskoczeniem było Horizon Zero Dawn, tak wiem, że to gra z 2017 roku, ale ja skończyłem ją dopiero na początku tego roku - szczerze mówiąc myślałem, że gra nie podejdzie z racji zderzenia technologii robotów i głównej bohaterki z prymitywnym łukiem - całość jednak jest piękna i spójna, świetnie się bawiłem i zdecydowanie polecamsmiley

Największym rozczarowaniem jest oczywiście Diablo na smartfonycheeky...a poważnie mówiąc żadna gra jakoś konkretnie mnie nie rozczarowała , za to wiele gier rozczarowało mnie w małym stopniu:

RDR2 - trochę zbyt wiele czasu zabiera na zbyt wiele zwykłych czynności...
Shadow of Tomb Raider - dalej ta sama sprawdzona i już lekko zakurzona formuła...
Conan Exiles - graficznie mocno spóźniona...
Destiny 2 - Forsaken jest OK, ale pora na coś więcej.

Jestem rozczarowany, że Ubisoft trzaska nowe AC i FC, a Prince of Persia leży i marnieje gdzieś na jakiejś zapomnianej pustyni...

Kończę, wesołych i szczęśliwego życzę - pozdrawiam gorąco w chłodne dni!

Lord SamoWarsmiley

Tagi: assassin's creed odyssey Bieluk BZimienny Dead By Daylight Detroit: Become Human god of war GROmada LadyDiesel Lukszu33 Manowar Mashi piąteczek piątek piątunio REALista Red Dead Redemption 2

Przejdź do strony
Oceń notkę
+ +37 -

Palec Kenichiro wskazuje mi drogę
Oceń profil
+ +193 -
REALista
Ranking: 5 Poziom: 86
PD: 80096
REPUTACJA: 74216
Miesięcznik PSX Extreme