Konfiguracja Windows w krótkich kroczkach
Mimo, że to forum konsolowe to jednak każdy z nas używa też komputera. Chciałbym w punktach przedstawić jak szybko zainstalować i skonfigurować Windowsa tak, żeby był wydajny i bezpieczny. Nie będzie tu dużo tweaków, ot po prostu jak na poziomie podstawowym dobrze postawić system. Uwaga, brak obrazków - suchy tekst.
Wszystko w krótkich punktach. Przykładowy system to Win7. Dobór programów nieobowiązkowy.
1 - zanim zabierzemy się za kasowanie starej instalacji windowsa powinniśmy sobie spisać na kartce papieru wszystkie hasła, strony które odwiedzamy, IP i hasło do rutera jeżeli już nie pamiętamy.
2 - przed formatowaniem i instalacją upewnijmy się, że posiadamy sterowniki do naszej karty sieciowej. Nic tak nie cieszy jak niemożność połączenia się z internetem po odpaleniu świeżego systemu. Można przyszykować sobie wcześniej cały zestaw sterowników, ja preferuję pobieranie ich po nowej instalacji.
3 - wkładamy płytę z windowsem do napędu i restartujemy komputer... i jak ktoś nie ma pojęcia jak formatować dyski czy wybrać bootowanie z napędu to znaczy, że musi do tego celu skorzystać z innego poradnika, nie mojego :)
4 - podczas instalacji interesują nas dwie rzeczy, po pierwsze nazywamy pierwsze konto o jakie pyta się system inaczej niż to z którego będziemy korzystać, np. "SMGT-Admin", oraz ustawiamy do niego hasło.
5 - po drugie kiedy instalator pyta się czy system ma korzystać z automatycznego updatu to wybieramy żeby nie instalował aktualizacji systemowych (swoją drogą im nowsza instalacja tym mniej roboty).
6 - startuje już nowy system, logujemy się na nasze konto administratora. Pierwsze co robimy to konfigurujemy połączenie z internetem (instalujemy też przygotowane sterowniki karty). A dalej instalujemy wszystkie inne sterowniki do systemu. Szczerze mówiąc to ja pobieram zawsze jeszcze najnowsze do karty graficznej a resztę w przypadku laptopa pobieram programem od producenta laptopa (uważajmy i nie instalujmy żadnych dodatkowych programów, same sterowniki). W przypadku stacjonarnego składaka lepiej mieć wszystkie przygotowane wcześniej.
7 - odpinamy wszystkie bzdury na pasku start windowsa, klikamy na star -> najeżdżamy na "komputer" -> klikamy prawym i wybieramy właściwości -> klikamy na "zaawansowane ustawienia systemu" -> ustawienia wydajności -> w efektach wizualnych klikamy na "dopasuj dla uzyskania najlepszej wydajności" -> wszystko zostanie odznaczone, na dole listy zaznaczamy żeby były włączone "wygładzanie krawędzi czcionek" oraz "użyj wizualnych stylów okien i przycisków" -> klikamy zastosuj. W tym samym oknie wchodzimy w zakładkę "zaawansowane" -> pamięć wirtualna, klikamy na zmień -> wybieramy rozmiar niestandardowy, dysk i klikamy ustaw.
7a - rozmiar niestandardowy pamięci wirtualnej... najlepiej umieścić ją na jak najszybszym dysku który posiadacie, najlepiej innym niż system. Jeżeli macie dużo RAM (np. 8GB i więcej) to dobrze jest wybrać wartość minimalną 40MB a maksymalną 100MB. Klikamy na ustaw, zastosuj ok i wychodzimy z tego miejsca. Gracze, osoby z małą ilością RAM i z dyskami HDD (na SSD lepiej mieć mniejszy rozmiar tej pamięci) mogą ustawić minimu na 1000MB a maksimum na połowę swojego RAM (lub też wpisać w maksimum 1000MB).
8 - klikamy prawym na pasek menu i właściwości. Wchodzimy w zakładkę "menu start". Klikamy dostosuj. Wybieramy co ma być wyświetlane, prawie wszystko zaznaczamy nie wyświetlaj. Ja wyświetlam tylko (jako łącze) : komputer, panel sterowania, pobieranie. Z "fajkowanych" rzeczy mam włączone: "otwórz podmenu po zatrzymaniu...", polecenie uruchom, programy domyślne, "sortuj menu...", użyj dużych ikon, "menu kontekstowe...". Ustawiamy na dole dwie wartości rozmiaru menu start na 0 i klikamy "OK". Potem na zastosuj. Nie wychodzimy, teraz odznaczamy obie funkcje w polu "prywatność" i jeszcze raz zastosuj.
Menu start powinno się skrócić i być schludne, w miejsce często otwieranych możemy sobie przeciągać wybrane programy.
9 - restartujemy komputer i czas na aktualizację windowsa... wchodzimy w start -> wszystkie programy -> windows update. Najpierw każemy mu wyszukać aktualizacje a potem klikamy na zainstaluj... robimy tak do usranej śmierci aż nie będzie miał czego instalować... w tym momencie zaznaczamy wszystkie opcjonalne i powtarzamy procedurę. Będzie to trwać i trwać, można sobie zarezerwować dzień (chyba że ma się aktualną instalację). Komputer będzie trzeba restartować itd. W pewnym momencie dostaniemy wybór przeglądarek, olewamy go.
10 - kiedy już nie ma co instalować, możemy sobie zaznaczyć w ustawieniach, żeby w przyszłości aktualizacje pobierały i instalowały się automatycznie.
11 - wybieramy i instalujemy program antywirusowy. Od dawna na wielu komputerach korzystałem z Avira Antywirus Free (jak skonfigurować nie będę opisywał, ale jak pamiętam w najnowszych wersjach niewiele ustawiam po instalacji). Niektórzy do niego proponują Comodo Firewall, ja jednak zawsze korzystam z Windowsowego. Ostatnio przerzuciłem się na Kaspersky Internet Security 2014.
12 - czas wybrać przeglądarkę. Po pierwsze instalujemy tego IE 11 bo czemu nie, przyda się (jeżeli już w aktualizacjach się nie zainstalował, to nie chcę straszyć, ale po jej instalacji trzeba powtórzyć procedurę aktualizowania sytemu).
13 - dalej wybieramy przeglądarkę z której korzystać będziemy, ja korzystam z Opery najnowszej. Bardzo przyjemna, przerzuciłem po wielu latach z Firefoxa. Nigdy opery mi nie pasowały, ale ta najnowsza jest ok.
14 - instalujemy program pocztowy, ja korzystam z Opera Mail.
15 - wchodzimy w start -> panele sterowania -> zaznaczamy w prawym górnym rogu widok duże ikony -> wchodzimy w "konta użytkowników" -> dodajemy nowe konto "użytkownik standardowy", nazywamy je normalnie tak jak chcemy, i nie ustawiamy hasła do niego. Możemy zrestartować komputer.
16 - teraz podczas logowania powinniśmy mieć przykładowe konta, SMGT oraz SMGT-Admin. Admin nas już nie interesuje, wchodzimy klikając w SMGT. Lądujemy na nowym koncie. Musimy powtórzyć punkt 7. Przeglądarki i programy pocztowe powinny być. Na tym koncie, żeby coś grzebać i instalować będzie trzeba podawać hasło administratora. Niektóre programy nie zainstalują się jeżeli nie klikniemy na nie prawym i nie wybierzemy "uruchom jako administrator" (tak jest np. z wtyczką flash player do przeglądarki - przy okazji nie zainstalujcie sobie wraz z nim Google Chrome).
17 - zrobiliśmy porządek z wyglądem drugiego konta to wchodzimy do przeglądarki. Tu proponuję zrobić jedną rzecz, zainstalować wtyczkę "Adblock Plus". W operze klikamy na opera -> pobierz rozszerzenia -> szukamy jej i instalujemy. Ta w operze instaluje się już z subskrypcją "easy list", ale w google wyszukujemy jeszcze taką frazę: "polska subskrybcja adblock". Pierwszy wynik to strona Adblockilist org. Klikamy tam na "dodaj subskrybcję". Jak jesteśmy na stornie PPE klikamy na ikonkę dodatku u Dodajemy PPE do wyjątków!!!
18 - czas na instalację ostatniego programu. Shadow Defendera. Jest płatny. Wyszukujemy go w google i instalujemy ze strony producenta (jest wersja trial). Nie bawimy się nim, wchodzimy do niego i w polu RAM used as Whrite Cache wpisujemy połowę swojego RAM. Jak ktoś ma 8GB to wpisuje tam 4000MB. Ustawiamy też w "Administration" hasło. Program możemy wyłączyć. Restartujemy komputer i korzystamy z tego programu z głową.
19 - zaawansowani mogą zainstalować WinPatrol... ale tutaj TRZEBA WIEDZIEĆ CO SIĘ ROBI!
20 - wchodzimy do panelu sterowania -> opcje zasilania -> mamy zalecany plan wybrany, nie zmieniamy tego, za to wchodzimy do -> zmień ustawienia planu. Tutaj ustawiamy sobie wszystko jak chcemy (pamiętając że nie zawsze chcemy żeby nam się wszystko szybko wyłączało) i klikamy "zapisz zmiany". Teraz klikamy niebieski napis "zmień zaawansowane ustawienia zasilania". Tutaj też sobie ustawcie jak chcecie, z tym że kartę graficzną ustawcie na maksymalną wydajność (w trybie na baterii na balans), magistrala PCI E też wydajność, zarządzanie energią procesora: stan minimalny powiedzmy 50% (na baterii w laptopie 5%), stan maksymalny w obu przypadkach 100%, chłodzenie na baterii w laptopie pasywne a tak to aktywne. Zastosujcie zmiany.
W ustawieniach czasów wartości 0 oznaczają "nigdy".