Tu wpisz nazwę bloga,

czyli nudna podróż do mojej rzeczywistości.

Sycho Sycho 20.06.2015, 22:04
O tym jak Sony zniszczyło Shenmue 3
2142V

O tym jak Sony zniszczyło Shenmue 3

Bo wszyscy wiemy, że Sony idące w kickstartera to coś złego. Prawda? PRAWDA?

 

Tegoroczne E3 dla wielu będą niezapomniane. Microsoft spuścił megatony, Sony spuściło megatony, Nintendo się ośmieszyło, co podsumowując dało nam masę nieoczekiwanych gier. Jednak najbardziej zaskakującą zdecydowanie była zapowiedź Shenmue 3. Jedna z najgorszych jakie widziałem zresztą. No, ale jak to najgorsza? – krzyknął fani. Tak, najgorsza, bo Sony. Nazwijcie mnie hejterem, czy innym fanbojem, ale dla mnie deal Sony – Shenmue 3 to najgorsze, co tą grę mogło spotkać. Teraz pokażę wam dlaczego.

Shenmue i Shenmue 2 miały premierę kolejno w 1999 i 2001 roku.

„Niech Sony zapłaci”

Tak krzyknęło wiele osób. Cały pomysł z pojawieniem się kickstarterowego tworu na konferencji producenta konsol to idiotyzm. Wprowadziło to masę niejasności, które do dzisiaj nie zostały wyjaśnione. Ludzie nadal nie rozumieją, jakie są zasady dealu Sony – Ys Net. Co gorsza, to nie ich wina, bo góra sama milczy. Andrew House twierdzi, że „Sony wspomaga finansowo produkcję Shenmue 3”, z kolei Yu (producent gry) mówi fanom „Głównym sponsorem są osoby zgłaszający dotacje, to od uzbieranej kwoty zależy wygląd gry”. Pytanie komu wierzyć? Sony twierdzi, że wspiera grę, Ys za to, że pieniądze Sony są gówniane. Gdzie w tym mają miejsce fani? Osobiście mam wrażenie, że Sony jest w stanie zapłacić za grę, tylko nie chce. Wolą by ludzie zaryzykowali w reanimacji martwego ip, oni chcą tylko poświecić logiem i podziękować za kasę.

„Jak to eks?”

Tak, wiem, że pc też dostanie wersję, ba nawet chodzą plotki, że to pc jest głównym targetem gry. Niestety wśród konsolowego świata istnieje tylko podział na PS4 – X1. No i tu zaczynają się schody, Sony płaci to oczywiste, że gra nie wyjdzie na Xbox One, ale znowu pytanie, dlaczego ludzie mają im sponsorować eksy? Jak pokazała akcja z Amplitude (gra osiągnęła minimum, ale na tym się skończyło) – ludzie nie lubią płacić za eksy. Tymczasem Shenmue jest stylizowany na prawie-eks Sony, o wersji pc się nie rozmawia. Właśnie dlatego ten deal jest idiotyczny, nie wiem czym kierowało się Ys zgadzając się na deal z Sony. Shenmue nie jest i nigdy nie było marką ściśle związaną z konsolami Sony. Obie części wychodziły na Dreamcasta i pierwszego Xboxa, dlatego jestem gotów stwierdzić, że fanbase Shenmue na konsolach Microsoftu jest silny (ba wśród próśb o porty na X1 w witrynie Microsoftu Shenmue ma pierwsze miejsce – wyżej niż FF VII remake), ale przeszedł im koło nosa, bo żaden fanboj Microsoftu nie zasponsoruje gry na ps4, nawet jeżeli to tytuł tak oczekiwany jak Shenmue 3. Ogromna kasa uciekła firmie z powodu Sony, a przy okazji na całą akcję wylała się masa hejtu rozczarowanych fanbojów, którzy nie są zadowoleni z sytuacji.

Shenmue 2 spotkało się z ciepłym odbiorem wśród recenzentów (89%), ale nie wśród graczy (1 milion na Dreamcast i 300 tysięcy na Xboxie)

„Won z kickstartera!”

Kolejnym problemem jest normalny sprzeciw społeczności, który popieram. Kickstarter to platforma dla rozwijających się developerów, których nie stać na ufundowanie gry z kieszeni. Co tu robi mega-korporacja, która topi dziesiątki milionów dolarów w anulowanych projektach? No właśnie, nic dobrego – pewnie chcą naszej kasy. Nie dajmy im! – krzyknęło wielu. Ja to rozumiem, kickstarter zaczynał jako centrów suportu pecetowców, konsolowcy odkryli to potem, ale nadal różnorodność platformowa jest na nim silna. Jak wspominałem, przy Amplitude – eksy nie mają szans zaistnieć w ciekawszej formie niż ufundowanie minimum. Właśnie dlatego zbiórka Shenmue 3 od 2 dni stoi w miejscu, bo Sony wprowadziło masę niejasności,  "skoro to ich eks to pewnie oni pokryją resztę brakującej kasy" (serio spotkałem się z takimi opiniami). Otóż pewnie nie pokryje… Rozumiem, że chcieli coś udowodnić fanom, pokazać, że słyszą graczy, ale powinni ufundować grę z własnej kieszeni, albo nie ruszać jej wcale. Oczywiście jest jeszcze 3 opcja, czyli tak zwany „cichy dystrybutor” – coś jak Namco Bandai przy Project Cars, Deep Silver przy Mighty No.9, albo facebook przy Oculusie. Na czas aukcji udawali oni, że projekt jest w pełni niezależny, by potem zająć się dystrybucją praktycznie darmowego produktu. Gdyby Sony tak zagrało, Shenmue na pewno radziłoby sobie teraz lepiej, nadal nie mieliby kasy xboxowców, ale osoby wspominające serię na pewno nie zastanawiałyby się, czy warto płacić na produkt z dystrybutorem. Niestety Sony chciało pokazać, że wspierają takie projekty, nie wspierając ich, co za to dostali? Należyte baty, które niestety też trafiły w kierunku Shenmue.

Yu Suzuki - twórca serii, rozpisał ją na 16 epizodów. Aktualnie udało się zaadaptować tylko 3 (pierwszy jako Shenmue, oraz 2 i 3 jako Shenmue 2)

„To co teraz?”

Tak o to warto poświęcić słówko o konsekwencjach tej klęski PRowej, które widzimy teraz. Shenmue nie będzie tym, czego oczekiwaliście. Gra aktualnie ma budżet indyka, a sam Yu dzisiaj wypowiedział się tymi słowami „2 miliony starczą na odtworzenie fabuły, by gra sprostała mojej wizji potrzebne jest 5 milionów, a by miała otwarty świat musimy osiągnąć próg 10 milionów”. Przy aktualnym wzroście (gdy fani serii się wysypali z pieniędzy) ciężko uwierzyć, ze gra dostanie te 10 milionów. Ja stawiam, że maksymalnie licznik się zamknie przy 6 milionach (bo jeszcze przed zakończeniem są wzrosty), ale nie więcej. Niestety widać w tym winę Sony i całej gównianej zapowiedzi. Bo wiecie, oficjalny pokaz na konferencji Sony = oczywisty port na PS4. No, a jako obserwator kickstartera wiem, że porty na sprzęty do grania powodują największe wzrosty sponsoringu – jakby ps4 było stretch goalem, to dotacje byłyby znacznie większe. No, a jakby pozbyć się Sony z dealu i ustawić jeszcze wyższy cel, powiedzmy 7 milionów na port Xbox One? Kasa z nieba, fani konkretnej konsoli wolą zapłacić za tytuł którego nawet nie znają, byle go mieć na konsoli. No, ale Sony weszło i nie będzie streatch goali z konsolami, nie będzie próśb o wsparcie, bo support wydawcy jest niejasny, ale jest za to masa negatywnego PRu na projekt, bo ludziom nie podoba się brak xboxa w tym, jak i duma Sony z którą obnoszą się za pozwolenie zaprezentowania gry na swojej konferencji i być może opłacili brak wersji na X1 (no bo hej, co innego mogli opłacić za „znikomą kwotę” – jak mówi Ys Net)?

PS Pewnie kilka osób zastanawia się, dlaczego ich komentarze zostały usunięte. Bardzo chcę uniknąć zbędnych offtopów, które już doprowadziły do zbędnego poruszenia na blogu, także przypominam: nie rozmawiamy o kondycji Nintendo, nie rozmawiamy o kondycji Microsoftu, oraz nie licytujemy się, która konsola jest lepsza. Pomimo tytułu i ankiety, nie chcę tutaj kolejnego wątku to licytowania się na eksy i rozdzielczość. Komentarze czepiające chociaż tematu bloga zostają, ale te kompletne offtopy wylatują.

Tagi: Shenmue III

Oceń notkę
+ +59 -

Lubię Davida Cage'a
Oceń profil
+ +97 -
Sycho
Ranking: 30 Poziom: 79
PD: 61054
REPUTACJA: 32737