Wojny konsolowe #3

BLOG
884V
Wojny konsolowe #3
squaresofter | 06.10.2014, 19:50
Poniżej znajduje się treść dodana przez czytelnika PPE.pl w formie bloga.

  To jest ten dzień, to jest ta chwila. Zachód słońca był taki piękny, więc bez kolejnych wojen się nie obejdzie.

Reguły bloga.


1. Temat niemoderowany za wyjątkiem bluzgów i wycieczek osobistych.
2. Należy przynajmniej starać się trzymać tematyki okołogrowej.
3. Spoilery będą karane, w zależności od ich wagi.


Zasady dla świeżaków:
- w wojnach się nie przeprasza, nawet jak komuś pojedziesz matkę lub nie masz racji

- wojny to życie! tu wszystko jest na serio
- nie czytasz postów ludzi, którzy nie znają gry generacji albo zbywasz je tekstem "nikogo"
- nie piszesz, że czegoś "nie rozumiesz", po prostu się z tym nie zgadzasz
- jeśli kończą Ci się argumenty, to wyjeżdżasz z jakimś uniwersalem (magnetowid Microsoftu, WiiU dla dzieci, RemasterStation itp.).

-jak ktoś pisze, ze liczy się granie, że wszystkie konsole są dobre, to niech idzie być growym komunistą gdzie indziej.

Tu liczy się dobry hejt. Jak ktoś ma ból tyłka, bo ktoś nie lubi jego ulubionej gry, konsoli, czy pada, to niech idzie leczyć swoje kompleksy w Minecrafcie.

 

 

Czas na mój subiektywny przegląd ostatnich wydarzeń w świecie gier.

Nintendoland.

  Kraj trzeciego świata, o istnieniu którego nie wie Rocksteady, Blizzard, Rockstar, EA, Ubisoft, Bethesda i wielu innych. Podobno WiiU to ostatni bastion prawdziwego grania, z padem w cenie połowy ceny konsoli i z grami, w które nie chcą grać nawet mieszkańcy tej osobliwej krainy. Bayonetta 2? Project Zero? Średniaki pokroju Hyrule Warriors? A na co to komu? Lepiej pohejtować konkurencję w internecie niż kupić. Taniej wychodzi. A poza tym, to Bayo 2 tak się kojarzy ludziom z Nintendo jak Final Fantasy z PC. Dane z premiery w KKW są bezlitosne. Kilkukrotnie niższa sprzedaż niż jedynka na PS3/X360 (40tys. do 150 tys. czy jakoś tak). Ktoś wyskoczy zaraz z tekstem, że niewielka baza użytkowników itp. Mogę ich tylko zapytać:Jaką bazę użytkowników konsol miała poniższa gra?

 Super Mario 64. Cudowne 8MB na kartridżu. Gra dostępna na premierę Nintendo 64. 10 milinów sprzedanych kopii. Co trzeci posiadacz tego systemu miał tą grę

 

  WiiU ciągle traci i jest niewypałem sprzedażowym. Zrobienie gry w wysokiej rozdzielczości trwa i kosztuje, dlatego ekonomiści firmy wąsatego hydraulika wpadli na genialny pomysł: Nowy 3DS, z dodatkowym analogiem, lepszym efektem 3D i kątem widzenia, który odpala gry, które nie pójdą na poprzednich modelach 3DSa i ohydnym 2DSie. Genialne, szczególnie jak lubisz Xenoblade'a. Typowe Nintendo. Dodatkowy ram w N64, GBA jako kontroler w niektórych grach na NGC, Wii Motion Plus, circle pad (teraz już bezużyteczny) itp. Norma. Nintendo wie jak doić jeleni.

 

 

Rezerwat dzikich fanbojów Sony.

  Uwaga, bo śmierdzi! Pełno tu czubków tęskniących za Crashem, Spyro, Wipeoutami, Squaresoften i genialnymi nowymi markami pokroju Abe'a, czy Soul Reavera. Niestety Sony to wyrodni rodzice, którzy pokazują swoje dzieci w cyrku, zarabiają na całym spektaklu, a potem, jak nikt nie patrzy, wyrzucają do rynsztoka. Jak gdyby nigdy nic.

  Po co się starać przy tytułach ekskluzywnych, skoro przereklamowane średniaki pokroju Destiny i Watch Dogs sprzedadzą im więcej konsol niż większość exów na XOne I WiiU sprzeda sprzętów konkurencji?. Multiplatformy, płatny online, częste konserwacje, podwyżki za Plusa, kotlety sprzed roku i beznadziejne exy. To japońska recepta na wygranie kolejnej generacji.

  Najśmieszniejsze jest to, że indyki pokroju Resogun, czy Velocity 2X pokazują kto tam powinien dostawać wielomilionowe budżety na robienie gier. Jestem pewien, że nawet niektórzy microsoftowi kłusownicy wchodzący od czasu do czasu na teren rezerwatu by się ze mną zgodzili.

No, cwaniaczki, przyznajcie się, ile zaliczyliście gier od Housemarque?

 

 

Ten Jedyny i ostatni ze wszystkich.

  Microsoft ma najbardziej przesrane ze wszystkich. Exy pudełkowe o lata świetlne przed PS4 (zupełnie jak na początku poprzedniej generacji). Pokorni jak cielaki. Muszą się starać i się starają, oferują coraz lepsze gry w Games with Gold (niestety tylko na X360), wyrzucili bezużytecznego Kinecta, obniżyli cenę konsoli, przygotowali zestawy z Fifą dla Anglików (Polakom wysłali jedynie chrabąszcze), ale to wciąż za mało, bo przegrali marketingowo.

  Dane, nawet te zmyślone z VGChartz, wyraźnie pokazują, że ich fatalna passa wciąż trwa.

http://www.vgchartz.com/

  Mieszkańcy sąsiadującego z nimi rezerwatu tworzą paszkwile wyśmiewające wszelkie starania Amerykanów, mające na celu odwrócenie tej sytuacji i wszystko wydaje się na nic.

  Kiedyś myślałem, że konsole kupuje się dla tytułów ekskluzywnych. Niestety, ale MS przegrywa przez multiplatformy i dopóki nie wymyśli czegoś na kształt osiągnięć, Plusa, czy kontrolerów ruchu nie odwróci sytuacji. Jeśli uważacie inaczej, to proszę o konkrety. Co sprawi, że MS stanie na nogi? Minecraft 2? Tak, w końcu widzę nadzieję na dokopanie tym japońskim pyszałkom.

 

 

Sega.

Zmarłych podobno nie wolno obrażać, ale kij z tym. Na Dreamcasta na wyjść nowa gra!!! Zwie się Pier Solar i jest to remake gry z Segi Mega Drive.

  No dobra, to niech teraz ktoś odbierze Sedze prawa do Shenmue, Skies of Arcadii, Jet Set Radio i Yakuzy (w końcu by trafiła do EU) i daję kasę na ich kontynuacje na Kickstarterze.


.

Skies of Arcadia. Największe osiągnięcie Bungie w historii i najlepszy symulator alfonsa pod słońcem. Tak przynajmniej uważają gracze na Metacritic.

 

Harpunowe Działo! Ognia!!!!!

Na takie gry, to mogę dać każde pieniądze.

 

 

W ostatniej części wojen proszę o pomoc w programie: rolnik squaresofter szuka żony, znaczy się, ten tego, squaresofter szuka nowej konsoli. Oj tam. Chuj z tym.

 

Słynący z wlepiania bardzo słabych ocen znanym grom, angielki Edge przedstawił listę najlepszych gier ostatniej generacji. Oto ona.

  Wychodzi na to, że na X360 nie było ani jednego wartościowego exa w ostatnich latach (hahahahahahahahaha!!!!), że ludzie lubią piaskownice od Rockstara, że lubią klaszczące ziemniaki, że rzekomy mesjasz okazał się fałszywym bożkiem, któremu oddawano bałwochwalcze uwielbienie a Kaz jest zwykłym kłamcą, i że spedalony Mario, latający za lumami po galaktyce, aby uratować brzoskwinię (Idioto! nie widzisz przez te wąsy jaka cizia łazi obok? Zupełne bezguście. Podaj sobie rękę z Drake'iem) to zbyt mało na najlepszego z najlepszych.

  Nie tylko gab, tsu, mano, affek, dark, daaku i inni należą do soulsowej mafii. Nawet zachodnie gazety do niej należą!  Zwycięzca mógł być tylko jeden i nie jest exem. Chwalcie Słońce! Historii tego swetra i tak nie zrozumiecie.

 

DB Mafia, dzięki za zdjęcie do bloga. Dziękuję za uwagę. Zapraszam do komentarzy.

Oceń bloga:
29

Czy grałeś/grałaś w najlepszą grę ostatniej generacji?

Tak.
102%
Nie, ale Joel i tak może possać Ornsteinowi i Smoughowi.
102%
Pokaż wyniki Głosów: 102

Komentarze (77)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper