Gry po mojemu

proboszcz777
Proboszcz777 Proboszcz777 30.05.2013, 16:01
Urodzinowe przemyślenia..
720V

Urodzinowe przemyślenia..

I tak jutro licznik lat mi się zwiększy... pewien etap w życiu minął... i teraz co dalej?

24 lata temu wyklułem się gdzieś pomiędzy podkarpaciem a małopolską (szpital w Bieczu konkretnie) i od tego czasu jakoś sobie egzystuję, więc zebrało mi się na szybkie przemyślenia....

Studia prawie za mną (jeszcze tylko magisterka), praca in progress, trzeba się wynosić z akademika, w którym przesiedziałem bite 5 lat (DS Nawojka) i był przez ten czas moim drugim domem.

 

Jak sobie tak podsumuję to wszystko co przez te 24 lata przeżyłem - nauka (od podstawówki przez gimbazjum, liceum po studia), siedzenie po nocach (przy konsoli, kompie, książkach, wódce, książce...), praca ponad siły (kawał czasu jako barman, potem programista), wypadki (porozdzierana prawa ręka), choroby(rozległa martwica kości), otarcie się o śmierć (wstrząs anafilaktyczny wraz z zatrzymaniem akcji serca - było ostro...), imprezy (zwłaszcza te w akadmiku), chlanie (rekordzistą w tej dziedzinie nie jestem, ale gatunków alkoholi, ile się przelało przez moje gardło już przestałem liczyć i wszystkie są dobre), seks, muzyka no i gry (największe przyjemności w życiu) - życie to jest tak niesamowity zestaw doznań, że nie opłaca się go marnotrawić na tylko jedno zajęcie!

 

Nie można ciągle pracować, bo wtedy człowieka omija masa przyjemności... "Człowiek umrze, a praca zostanie" tak mi mawiał mój dziadek.

Z drugiej strony jak człowiek non-stop baluje, traci kontakt z rzeczywistością, przestają go cieszyć rzeczy proste jak choćby to, że jest ładna pogoda, ptaszki śpiewają, jakaś ładna cizia uśmiechnęła się do Ciebie na ulicy.

Istotną rzeczą jest znalezienie balansu pomiędzy tym co robić należy, a tym co chcemy i co nam sprawia radość - i tego sobie w ten dzień i wszystkim wam życzę - żyjcie pełnią tego co macie - nie marnujcie danych Wam szans, szanujcie to co macie, nie bójcie się ryzykować i spełniajcie się w tym co robicie.

 

Jak to brzmiał cytat popularny już w sieci:

"Życie trzeba przeżyć tak, żeby było wstyd opowiadać, ale miło wspominać"

 

A teraz odpalę sobie szybką partyjkę w Dead Or Alive, walnę drina z kumplami i skoczę do swej lubej. I tak dziś, jutro i pojutrze :D. Potem trzeba będzie odchorować tak spędzone 3 dni i szykować się do pracy w poniedziałek. Najlepszego Wam wszystkim - piję i Wasze zdrowie!

Tagi: proboszcz777 przemyślenia urodziny

Oceń notkę
+ 0 -

Proboszcz777
Oceń profil
+ +14 -
Proboszcz777
Ranking: 323 Poziom: 52
PD: 19097
REPUTACJA: 4276