Satanizm w grze Super Smash Brothers - analiza okiem Arcy Znawcy Popkultury
Cześć, jak każdy wie na całym świecie ja, niżej podpisany Black Fox jestem arcy znawcą popkultury którego wiedzy na jej temat nikt nie prześcignie nawet po zagładzie ludzkości, a może nawet i całego życia we wszechświecie.
Dzisiaj chciałbym podjąć temat niebezpiecznej, satanistycznej i promującej satanizm, pornografię i zwyczajną przemoc połączoną ze skrajnym okrucieństwem gry jaką jest niewątpliwie seria Super Smash Brothers.
Jakby ktoś nie wiedział ta niebezpieczna dla dzieci i młodzieży seria gier to bijatyka więc wiadomo czego się można spodziewać. Miażdżenie czaszek, wyrywanie serc czy kręgosłupów, konsumowanie serc i mózgów oraz popijanie tego dużymi ilościami krwi bowiem przemoc to przemoc. A ukazana w formie niewinnej zabawy co jest narzędziem spisku szatana, ducha nieprawości.
Zacznijmy jednak od najważniejszego:
1 - Super Smash PORNO:
Wbrew powszechnie panującym opinion ta seria gier dla dzieci zawiera sporo erotycznych treści ukrytych pod płaszczykiem niewinności.
Wielu młodych chłopców traktowało księżniczki z bajek jak swój pierwszy fetysz, a one same były bohaterkami wielu dziewczynek. Tutaj zaś mamy aż dwie księżniczki które biją się pupami, tak pupami. To nic innego jak afirmacja i ekspozycja nieuleczonych odchyłów seksualnych autora, który chce ciągnąć za sobą w czeluści piekelne niewinne dzieci. Albowiem Jezus powiedział w Ewangelii, że kto pożądliwie patrzy na kobietę ten popełnia grzech cudzoustwa! A ten grzech nie zastanie Wam przebaczony. Z tego co zdążyłem odkryć w swoich zakrojonych na szeroką skalę badaniach obcowanie z tą częścią ciała to fetysz związany z praktykami erotycznymi których zakazano w UK. Jak widać autor wiedząc, że brytyjscy fetyszyści nie mogą z tym fetyszem obcować postanowił cichaczem przesłać jego propagandę poprzez kolorową gierkę która ozdabia kontakty pup bohaterek efektami jak kwiatuszki czy serduszka - tym panem powinni zająć sie seksuolodzy bowiem ewidentnie szatan wysłał jakiegoś sukkubusa by mógł opętać i tak już skazaną na stracenie duszę tego sodomity.
Ewidentnie autorzy gry współpracują z mafijnymi środowiskami niebezpiecznych PDF'ów którzy poprzez niby to "niewinne" gry chcą seksualizować dzieci celem łatwego ukształtowania i ujarzmienia ich seksualności. Jeśli widzisz swoje dziecko grające tymi postaciami to WIEDZ, ŻE COŚ SIĘ DZIEJE.
Podczas słynnego nalotu na dom autora gry, który odbył się jeszcze w roku 1992 odnaleziono sporo niepokojących rysunków, które obnażyły jego obsesje seksualne z których najbardziej przerażającą było pragnienie delegalizacji podrobów oraz fascynacja obłymi kształtami piłki do nogi która przejawiała się jej natarczywym kopaniem co wyraźnie świadczy o sadystycznych skłonnościach tego pana. W owym czasie zorganizowano na mocy dekretu Światowej Organizacji Fluoryzacji Japy wiele takich nalotów wśród innych ludzi z których część przelewa swoje erotyczne fantazje po dziś dzień i pomimo podobieństw takich jak niejakie "Keijo", którego autor jak się okazuje fantazjował o byciu workiem treningowym dla dziewcząt co potem inspirowało go do stworzenia mangi i anime zdażały się też inne perwersje. Wśród nich był też kult noszenia czerwonych skarpetek w słonie co było w latach 90'ych sygnaturą wielu psychopatów w których garderobie je znajdowano.
Wśród najmakabryczniejszych fetyszy znaleźli się też Yoshi i Kirby. Kirby to przejaw fascynacji motywami typu tzw. vore, podobnie Yoshi, który dodatkowo promuje ideologię gender gdyż niewiadomo jak wyjaśnić to, że postać męskiego dinozaura jest w stanie składać jaja podczas walki. Zapewne to inspirowało ludzi spod znaku tęczy do promowania idei "biologicznych mężczyzn mogących zajść w ciążę" oraz obrońców praw zwierząt dla których ślimak winniczek powinien otrzymać prawa obywatelskie w wiosce smurfów. Ale skoro mowa o zwierzętach, w ostatniej części tej sodomskiej gry wśród postaci wspierających pojawia się skąpo ubrana lisica o imieniu Krystal co świadczy o tym, że autor ma zapędy z00filskie i ubolewam nad tym, że Krystal to tylko postać fikcyjna bowiem z racji bycia obiektem westchnień z00filów można by i ją zaszlachtować sierpem taty Farmera Jana mieszającego we wsi Stryczkopolis pod Burakistanem bo w końcu to tylko postać z gry - dlaczego nikt nie napisał petycji odnośnie możliwości permamentnego zabicia tej postaci w grze gdy na Krystal Archives ludzie domagają się by była ona grywalną postacią - furriasi są wśród nas!
2 - Kult Szatana, pana tego świata:
Wielu ludzi głosi, że gry to po prostu tylko gry. Ale jak zauważył błogosławiony ksiądz Jebućko obcowanie z czymkolwiek co nawiązuje do kultu szatana, jak choćby wszechobecne w grach malowanie krwią pentagramów ciągnie dzieci z ziemskiego królestwa diabła do innego królestwa tego ducha nieprawości czyli do piekła. Inne gry firmy która promuje Super Smash Brothers miały sporo symboli piekielnych jak choćby przygody hydraulików o imieniu Mario i Luigi które pod przykrywką Mushroom Kingdom promowały nałogowe zażywanie grzybów halucynogennych.
A ta gra ma bogatą symbolikę szatana zawartą choćby w postaciach gdzie mamy aniołów służących nieistniejącej bogini, ową nieistniejącą boginię ( bluźnierstwo i pogwałcenie jednego z pierwszych przykazań ), mordującą na potęgę anioły czarownicę która też epatuje seksualnością na zgubę dusz dzieci naszych, człowieka który choć stworzony na podobieństwo Boga posiada gen samego diabła ( co wyraźnie i indoktrynacyjnie sugeruje, że twórcą człowieka jest sam szatan ) czy człowiek który zawdzięcza swoje imię upadłym aniołom czy w końcu asystujący bohaterom szatan we własnej osobie lub jego sługa, nieczysty hrabia Dracula również we własnej osobie.
Warto nadmienić, że pośród postaci są uczące dzieci zła od małego Pokemony ( czy ktoś pamięta jak na premierze pierwszego filmu szatan natchnął dzieci drgawkami - co miało być demonstracją jego potęg? Wiedzcie, że coś się dzieje ), czy choćby antropomorficzne zwierzęta jak niejaki Fox - co wyraźnie pokazuje, że autor przyrównuje zwierzęta do ludzi, co jest bluźnierstwem, ze które trzeba kamienować bezlitośnie tak jak to robiono za czasów wieków wiary.
Co również zasługuje na sąd owych kacerzy to fakt, że Super Smash Brothers to świat pełen magii o czym świadczy, że część postaci pochodzi z gier RPG które epatują magicznością i są patentem samego diabła. Ewidentenie SSB ma na celu wabienie graczy do powierzchownie cudownego, a dogłębnie gnijącego duchowo świata RPG'ów skąd już nie ma dla duszy ludzkiej ucieczki.
Niektóre areny posiadają ukrytą symbolikę satanistyczną jak tęcza, symbol sodomitów i gomorytów. Ale nie obawiajcie się bracia i siostry. Sztaby uczonych pod przewodnictwem Dr. Esiarza już w pocie czoła pracują nad technologią eliminacji tęczy powstającej w wyniku deszczu, obecny etap prac nad nią ma numer -13, a to ze względu na ubywanie spirytusus potrzebnego do neutralizowania tęcz, który jakoś dziwnie kurczy się w swych zasobach po godzinach pracy.
Warto nadmienić, że SSB to gra naśmiewająca się z archetypu męskości skoro jedyny prawdziwy mężczyzna, a właściwie jego karykatura będąca bokserem jest mikrusem z racji wzrostu. Motyw tego boksera jest koronnym przykładem naśmiewania się autora z tradycyjnego modelu społeczeństwa gdzie prawdziwy man to musi być man... musn't it man?
3 - Przemoc i okrucieństwo:
Jako, że Super Smash Brothers jest bijatyką nie trudno się domyśleć, że jest to gra która wręcz kipi od przemocy i bólu cierpiących z jej powodu przeciwników. Co przerażające pokonany przeciwnik odlatuje z hukiem poza arenę co w realnym życiu skończyłoby się mokrą plamą. Bijatyki słyną z afirmacji przemocy i okrucieństwa i tak jest i tym razem gdzie bohaterowiem są sromotnie bici, kopani, raczeni mieczami które posiada każda wersja Linka, paleni ogniem piekielnym z paszczy gadzich potworów, wysadzani bombami w powietrze - to jest dowód na to, że autor grą która otrzymała kategorię gry rodzinnej w wyniku przekupstwa chce uświadomić dzieciom, że przemoc i okrucieństwo to tylko niewinna zabawa i trzeba w to brnąć. Święty Pogniewoż, misjonarz z Obleśnej Dziury podkreślał w swoim dzienniczku, że ci którzy widzą w przemocy zabawę są psubratami samego Belzebuba i do niego należeć będą podobnie jak ich ofiary. Warto dodać, że Święty Pogniewoż sprzeciwiał się także grze w warcaby widząc w niej poligon treningowy dla sił pogańskich gdy SSB idzie dalej i wśród postaci wspierających jej autor umieścił żołnierzyki z gry Advance Wars - co pokazuje, że autor chce oswajać dzieci z ideą słuszności wojny. Pamiętajcie, że przeciwieństwem wojny nie jest pokój, a wojna z tym co temu pokojowi zagraża, dlatego wzywam do bojkotu wydania kolejnej części SSB tak długo dopuki z zimną krwią nie wytępicie ostatniego jej twórcę ( proponuję do tego celu nasłać na nich elitarne oddziały moherowych beretów ), bo jak nie to pogrożę wam paluszkiem!
4 - Fantastyka i jej zakłamywanie rzeczywistości:
SSB nie jest grą realistyczną. Obcujące w niej dzieci widzą nie tylko Pokemony i inne niebezpieczne dla ich dzieciństa potwory, czy antropomorficzną zwierzynę nie mówiąc już o mrocznych bytach, ale też postaci ze świata fantasy pokroju elfów, robotów ( które nawiązują do zabawek celem głębszego zmieszania przemocy z gry ze światem rzeczywistego dzieciństwa naszych pociech ) czy postaci z gry Minecraft ( która obecnie najbardziej demoralizuje dzieci czyniąc z nich pustaki i kloce takie same jak bohaterów gry ), roboty pokroju R.O.B'a ( będącego kiedyś zabawką - co ma zapewne na celu krzewienie seksualnego porządania mikserami kuchennymi ) czy mięsożerne rośliny - które z racji posiadania swojej świadomości jawnie sugerują nam, że autor chce na przekazać, że należy się godność zwierzętom, przyrodze i roślinom gdy ona tak naprawdę należy się tylko ludziom i mszalnym winom zanim zostaną one wytrąbione z premedytacją w pijackim szale.
Gry takie jak SSB dobitnie pokazują, że dzisiejsze gry wyglądają tak, że dziecko może pomylić zwyczajny plac zabaw z ringiem bokserskim i że czyms zabawnym jest jak może się wydawać brak szacunku do bliźniego i jego szczerbatej mordy. Mnogość krain na których znajdują się areny gdzie niemiłosiernie szamoczą się bohaterowie tej fraszki czyni dzieciństwo łowiskiem na które Lewiatan przychodzi ze swoją wędką, a jego rybami są nasze dzieci oraz ich n@pletki - no, chyba, że je wcześniej obrzezamy.
Dlatego musimy edukować nasze dzieci, że przemoc na ekranie nie jest zabawą tylko portretem rzeczywistej makabry, a rodziców by posyłały swoje dzieci na elektrowstrząsy nawet po nakryciu ich przy partii sapera ( przecież saperzy rozbrajają bomby, to niebezpieczne same sobie ). A jeśli to nie pomoże to już jedynym sposobem jest mu wybicie gier z głowy przy pomocy młota pneumatycznego.
Dziękuję za uwagę.
Black Fox - arcy znawca popkultury