Gwiazdor Breaking Bad zmarł w tragicznych okolicznościach. RJ Mitte miał zaledwie 34 lata
RJ Mitte, amerykański aktor znany z roli Waltera „Flynna” White’a Jr. w serialu „Breaking Bad”, nie żyje. Informację o jego śmierci podał portal TMZ, powołując się na przedstawiciela lokalnych władz w Teksasie. Aktor zmarł 12 października 2026 roku w wieku 34 lat. Okoliczności jego śmierci są przedmiotem prowadzonego śledztwa, ale nieoficjalnie mówi się o samobójstwie.
Przedstawiciele Mitte’a potwierdzili tragiczną wiadomość w oświadczeniu, w którym pożegnali aktora, filantropa i działacza na rzecz praw osób z niepełnosprawnościami.
Z głębokim smutkiem informujemy o tragicznej śmierci ukochanego aktora, filantropa i oddanego rzecznika praw osób z niepełnosprawnościami.
– przekazali jego reprezentanci.
Mitte wystąpił w 56 odcinkach „Breaking Bad”, wcielając się w syna głównego bohatera, Waltera White’a, granego przez Bryana Cranstona. Sam aktor żył z mózgowym porażeniem dziecięcym, a własne doświadczenia pomogły mu nadać postaci autentyczności. W późniejszych latach aktywnie działał na rzecz większej reprezentacji osób z niepełnosprawnościami w przemyśle filmowym.
Poza „Breaking Bad” można go było zobaczyć między innymi w filmach „The Oak Room” i „The Recall”, a także w serialu „The Guardians of Justice (Will Save You!)”. Był również ambasadorem organizacji United Cerebral Palsy i Shriners Children’s oraz przewodniczył Mitte Foundation, wspierającej inicjatywy społeczne i charytatywne.
Jeszcze tydzień przed śmiercią aktor pojawił się w podcaście „The Joe Vulpis Podcast”, gdzie wspominał wpływ „Breaking Bad” na swoje życie i relacje z obsadą serialu. W ubiegłym roku zaręczył się z wieloletnią partnerką, Kennedy Suarez.