Kot w JavaScript #1 || Game Jam

BLOG
11V
user-2119469 main blog image
Skomplikowany | Dzisiaj, 15:02
Poniżej znajduje się treść dodana przez czytelnika PPE.pl w formie bloga.

Cześć, witajcie! 



Zbierałem się na napisanie swojego pierwszego bloga już na początku czerwca, lecz nie miałem czasu na to (nie pytajcie, jak znalazłem ten czas w środku jamu). Nie chcę się rozpisywać nad tematami innymi niż game jam, więc już przejdę do tematu.

 

Zacznę od opowiedzenia trochę o tym konkretnym jamie. 

Brainless Game Jam jest organizowany przez youtubera opisującego procesy tworzenia gier (i nie, to nie on mnie zachęcił do tworzenia gier). Nie ma nagrody, a przynajmniej takiej, by setki ludzi chciałoby się o nią bić. W przeciwieństwie do innych jamów, ten trwa długo - dwa tygodnie. Chociaż nie jest to wyjątek, to zwykle tego typu wydarzenia trwają dzień, dwa lub trochę dłużej. No i jest to mój pierwszy game jam, ale nie biorę udziału w nim sam - jestem w ekipie jako programista z dwoma grafikami i muzykiem.  Sam programuję naszą grę w niszowym, mało znanym silniku ct.js opartym na JS (JS - skrót od JavaScript), w którym mam niemal roczne doświadczenie. 

Wspaniały silnik!

Teraz opowiem coś o samym procesie tworzenia.

Game jam zaczął się 1 lipca tego roku. Tego właśnie dnia pojawil się temat, jakiego musimy się trzymać podczas robienia gry: "Little Guys". Przez niecałe dwie godziny przechodziliśmy przez burzę mózgów. Pierwszym pomysłem na motyw główny były... mrówki. Nie przypadł mi ten pomysł do gustu, zwłaszcza kiedy połączono go z mechaniką liny (przepraszam zespół, że nie chciałem go zrealizować! nie potrafię). Nazajutrz przebiłem się z własnym pomysłem, którego hasłem przewodnim zostało „przebodźcowanie”. Mamy tutaj mieszankę platformówki muzycznej i bullet hell. Jak w poziomach muzycznych gry Rayman Legends, goniłaby nas jakaś fala ognia (w naszym przypadku: fala małych stworków), ale w przeciwieństwie do przykładu: nie z boku, a z dołu. Czyli: gracz musi uciekać przed falą pnąc się w górę po platformach niszcząc wrogów. 

 

Niech nie zwiedzie was niewielka ilość kodu! Na lewo jest więcej zakładek z kodem...

 

Przez pierwszy tydzień zająłem się dodaniem ruchu gracza, wroga, który nie spada zza krawędzi i strzela do gracza, falę i strzelanie (no i ruch kamery za falą, ale to niuans). Wszystko to w tymczasowych grafikach i tilesecie (zestawie kafelków). 

Tymczasem moi graficy zajmują się spritesheetem postaci gracza, przeciwnikami, tilesetem i... wszystkim innym. Zdecydowaliśmy się, że gracz będzie sterował robotem w niebieskim szalu. 

W środku naszego zapału okazało się, że nasz muzyk nie może pracować, ponieważ wypadły mu sprawy prywatne (nie szkodzi, jakoś sobie poradzimy!). Dlatego będziemy musieli ścieżkę dźwiękową znaleźć w internecie. 

Także na koniec powiem:

Mimo przeciwności losu, wierzę, że dociągniemy grę do końca. Jeszcze nie wiem, jak nazwiemy naszą grę, więc pomysły możecie rzucać w komentarzach. (I tak, w grę będzie można zagrać za darmo w przeglądarce na Itch.io). 

 

Screen z konsoli, gdzie widoczna jest działająca już gra z tymczasowym tilesetem i grafikami.



P.S.
Myślałem, że bardziej się rozpiszę (a mam do tego talent)! 
Miłego dzionka!

Oceń bloga:
1

Komentarze (1)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper