DLC do Elden Ring - boss finałowy

BLOG
235V
user-2107030 main blog image
skrajny_konsolowiec | 03.07, 22:48
Poniżej znajduje się treść dodana przez czytelnika PPE.pl w formie bloga.

Cały ten blog to spoiler.

Więc zacznijmy - pokonałem Radahna Obiecanego Małżonka / Radahna Małżonka Miquelli.

Są 2 najbardziej racjonalne buildy i strategie jakimi można do niego podejść, opiszę obie możliwości a potem podzielę się garścią ogólnych refleksji na temat tego bossa, dodatku i gier FromSoftware ogólnie. Zapraszam do lektury!

Build 1 - by Tyrannicon

Nie będę się rozpisywał, zobaczcie sami:

" target="_blank" rel="noopener">

Z tym buildem jest jednak jeden problem - Tyrannicon w opisie filmu wspomina:

You will also need as many Scadutree Fragments as you can find.. all 50 if you have the courage! (pisownia oryginalna)

No właśnie - zapomina wspomnieć, że posiadanie wysokiego, jeśli nie maksymalnego poziomu Ostrodrzewu jest niezbędne, żeby przejść pierwszą fazę jednym uderzeniem, a bez tego strategia staje się ekstremalnie trudna. Oprócz tego do tego builda potrzebna jest Bloodsucking Cracked Tear, która wypada z Furnace Golema w ukrytym miejscu. Golem to też ciężka przeprawa, ale pokonać go pomaga blood build z ciężką tarczą i zbroją. Więcej info jak po pierwsze zmusić go do walki a potem jak pokonać znajdziecie tutaj:

" target="_blank" rel="noopener">

Więc jeśli lubicie buildy skupione na magii i chce Wam się poszukać Fragmentów Ostrodrzewu - go for it. Ja jednak postanowiłem zrobić to w swoim stylu i tak przechodzimy do builda i strategii numer 2.

Build 2 - by me

Zacznijmy od builda:

Broń: Krwawy rapier z opuszkami mrówek +25 (Krwawy podatek)

Tarcza: Krwawa kamienna opuszkowa tarcza +25 (Krwawy podatek)

Zbroja: Set Kozobyka

Talizmany: Talizman olbrzymiego starożytnego smoka, Medalion z bursztynem szkarłatnym +2, Łaska złotego drzewa +2, Radość pana krwi

Itemy: Ładujcie wszystko w butelki leczenia, ja mam ich 9, +4, Prochy łzy naśladowcy +3, Butelka niesamowitego eliksiru (Bloodsucking cracked tear i ta kropla, która przywraca połowę HP). 

Ładujcie wszystko w siłę, zręczność, wytrzymałość i witalność.

Ogólnie prosty build, dzięki któremu zniesiesz ataki Radahna i dasz radę kontratakować.

A teraz strategia.

Bardzo ważny jest początek - łatwo jest uniknąć jego pierwszego ataku z powietrza rollując. Dzięki temu znajdziemy się za jego plecami i zadamy kilka hitów, może nawet doprowadzimy do krawienia. Ja jednak wolę początki bez tego ataku, kiedy Radahn zamiera a potem robi słabszy atak saltem. Mniej więcej w połowie drogi (biegniemy w jego stronę) da się wypuścić Łzę naśladowcy i zdążyć zareagować tarczą (ale nie zawsze) na to salto, wtedy rollujemy za plecy, jedno leczenie i tym sposobem kosztem jednej butelki wprowadzamy Łzę naśladowcy na arenę. Tak, Radahn jest tak agresywny, że skuteczne wprowadzenie Łzy wymaga strategii. Łza od początku jest ważna, bo możemy zadać duży damage i szybko doprowadzić do drugiej fazy. W pierwszej fazie trzymamy się blisko Radahna i z tym buildem odpowiadamy agresją na jego agresję. 

Faza druga.

Tu zaczyna się prawdziwy fun. Druga faza zaczyna się mocnym atakiem obszarowym więc nie koncentrujemy się na Radahnie tylko biegniemy od środka areny jak najdalej. Obracamy się w jego stronę i prawdopodobnie mamy czas na uzupełnienie zdrowia jedną - dwiema butelkami. Potem powtarzamy strategię z pierwszej tury trzymając się bardzo blisko Radahna i atakując ile się da razem z Łzą naśladowcy. Największym problemem jest atak wykonywany przez Radahna kiedy jego HP spada do 3 - 5 %. Radahn znika (a właściwie chyba unosi się nad areną), żeby po chwili spaść i wykonać mocny atak obszarowy. W momencie gdy znika leczymy się do końca i w momencie pojawienia się błysku rollujemy. Atak ma dziwny "aftershock" więc przy dobrym timingu i tak stracimy trochę HP. Po tym zostaje 1-2 lekkie uderzenia tym buildem więc spokojnie możemy go dokończyć, ale pamiętajmy o zbliżeniu się ostrożnie, z gardą. Ogólnie trzymamy gardę przez całe podejście i opuszczamy tylko na atak.

Ah ten FromSoftware...

I tu dochodzimy do najważniejszego - ah ten FromSoftware...

Internetowa gawiedź wiesza psy na deweloperach, Radahn jest opisywany jako niedorzeczny, niesprawiedliwy, źle zbalansowany, sadystyczny, zbędny. Reddit płonie, na Steamie odbyła się mini-akcja z review bombingiem.

A ja właśnie takiego go chciałem, właśnie o takim obiecanym małżonku marzyłem (no homo).

Metodą prób i błędów, researchem, nauką i wielokrotnym pokonywaniem samego siebie udało mi sie go pokonać w jakieś 8 godzin (6 godzin na bossa, 2 godziny na uzupełnianie brakujących pierdół). Biorąc pod uwagę mój ograniczony czas, próbowałem od soboty (2-3 próby na ropoznanie), a bardziej od niedzieli (dobre 2 godziny na buildzie podobnym do tego, który dał mi sukces).

Miyazaki ponownie sprawdził mnie jako człowieka, jak w Sekiro, jak w najlepszych czasach Soulsów.

Pamiętacie jak w Sekiro pokonując najpierw Guardian ape'a a potem Corrupted monka dostajemy w nagrodę... małpę bez głowy, a potem dwie małpy na raz w drugiej fazie? No właśnie.

Bo świat jest niesprawiedliwy, jak ta powracająca do życia, bezgłowa małpa po tym jak zmarnowaliście na nią 3 dni życia. Świat jest niesprawiedliwy jak Radahn Małżonek Miquelli. 

Ile razy od soboty myślałem, że nie muszę kończyć tego DLC, ile razy usprawiedliwiałem sam siebie, czytałem żale wylewane na Reddicie przez internetową społeczność. Wmawiałem sobie, że moje życie jest fajne bez ukończenia tego DLC, że jestem spełnionym człowiekiem i mam prawo to odinstalować. Miyazaki poddał nas wszystkich tej próbie, kolejny raz.

A ja kolejny raz, dzięki temu genialnemu deweloperowi, pokonałem sam siebie i ukończyłem kolejną piękną przygodę.

Za to właśnie kocham FromSoftware! 🥲

Oceń bloga:
6

Pokonaliście Radahna w DLC?

Weź się.
26%
Tak.
26%
Nie.
26%
Pokaż wyniki Głosów: 26

Komentarze (26)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper