Aaron Paul w roli dyspozytora superbohaterów - Dispatch | GameFrame #46

BLOG O GRZE
199V
user-2102278 main blog image
FenixThePlayer | Wczoraj, 10:01
Poniżej znajduje się treść dodana przez czytelnika PPE.pl w formie bloga.

Witam wszystkich w nowym roku! Mam nadzieję, że miło wypoczęliście w gronie najbliższych, nadrobiliście kilka growych zaległości oraz napełniliście brzuchy sporą ilością jedzenia, którego standardowo jak zawsze było za dużo.

Propo growych zaległości, nadal przerabiam drugiego Stalkera. i aby zrobić sobie małą przerwę od niego, szukałem gry na niezbyt dużą ilość godzin, ale dobrą narracyjnie. W ten oto sposób trafiłem na głośne Dispatch, wydane 22 października ubiegłego roku. Słyszałem wcześniej o grze, ale wiedziałem jedynie tyle, że są tam superbohaterowie, gangi, i że tworzyli ją byli pracownicy m.in. Telltale Games. Jakież było moje zdziwienie, gdy pobrałem grę i przepadłem w dwa wieczory, pochłaniając całą historię Mecha Mana. Jeśli jesteście ciekawi, zapraszam do bloga! Będzie bezspoilerowy, posługujący się publicznymi informacjami o samej grze podanymi przez twórców + moje opinie.

Dispatch od AdHoc Studio to jedna z tych gier, które od pierwszych minut pokazują, że nie interesuje ich klasyczna superbohaterska fantazja o ratowaniu świata w pelerynie. Zamiast tego dostajemy historię o bohaterze, który spadł z piedestału i musi odnaleźć się w zupełnie nowej roli. Robert Robertson, dawny Mecha Man, po utracie pancerza trafia do dyspozytorni i zaczyna zarządzać Z-Team – drużyną złożoną z herosów po przejściach, byłych złoczyńców i ludzi, którzy częściej zawodzili niż zwyciężali. Co ważne, w postać Roberta wciela się Aaron Paul, który wnosi do bohatera sporo autentyczności – jego zmęczony, momentami zrezygnowany, ale wciąż charyzmatyczny głos idealnie pasuje do postaci herosa po przejściach.

Fabuła opiera się na dobrze znanych motywach drugiej szansy i budowania zespołu z odrzutków, ale dzięki sprawnym dialogom i wyrazistym postaciom potrafi wciągnąć. Relacje między bohaterami są pełne napięć, drobnych konfliktów i emocjonalnych pęknięć, a wybory gracza realnie wpływają na ich losy. Choć nie każdy członek drużyny dostaje tyle samo uwagi (a szkoda, bo wydają się być naprawdę ciekawymi postaciami - Punch Up chociażby czy Golem), to ci lepiej poprowadzeni potrafią na długo zapaść w pamięć i zachęcić do ponownego przejścia gry inną ścieżką. (Invisigal oraz Flambae)

Od strony wizualnej Dispatch wygląda jak dobrze wyreżyserowany serial animowany. Dynamiczne kadry, czytelna choreografia scen akcji i ekspresyjna animacja twarzy sprawiają, że nawet spokojniejsze momenty ogląda się z zainteresowaniem. Całość dopełnia kapitalna oprawa muzyczna, która nie pełni jedynie roli tła. Ścieżka dźwiękowa płynnie przechodzi od dynamicznych, superbohaterskich motywów do bardziej stonowanych, melancholijnych kompozycji podkreślających emocjonalne momenty historii. Muzyka świetnie współgra z narracją i często subtelnie prowadzi sceny, zamiast je dominować.

Największą niespodzianką jest jednak sama rozgrywka. Poza klasycznymi wyborami dialogowymi sporo czasu spędzamy w dyspozytorni, przydzielając bohaterów do kolejnych interwencji. To szybka, wymagająca koncentracji mechanika, w której liczy się zarządzanie ryzykiem, znajomość umiejętności drużyny i umiejętność odpuszczania niektórych zleceń. Prosty system rozwoju postaci i ich wzajemne synergie sprawiają, że do zespołu przywiązujemy się nie tylko fabularnie, ale też mechanicznie.

">

Uzupełnieniem całości są logiczne minigry hakerskie, które z czasem przestają być jedynie dodatkiem, a zaczynają wymagać planowania i refleksu. Choć gra mogłaby pozwolić sobie na odrobinę więcej interakcji w kluczowych momentach, to przyjęta formuła interaktywnego serialu broni się spójnością i tempem.

Dispatch to produkcja, która nie próbuje rewolucjonizować gatunku, za to oferuje solidną historię, angażującą mechanikę i bohaterów, z którymi łatwo złapać kontakt. Polecam dać jej szansę, a na pewno się nie zawiedziecie. Dla mnie to było idealnie otwarcie roku 🙂

Bywajcie!

(Wszystkie zdjęcia zostały zarejestrowane przeze mnie na PC)
Oceń bloga:
8

Komentarze (9)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper