Blog użytkownika Iselor

Iselor Iselor 15.05.2020, 15:00
Księgozbiór Iselora #17
112V

Księgozbiór Iselora #17

Dzisiaj pięć książek ostatnio przeczytanych, dotyczących w zasadzie jednego tematu, w tym aż cztery to dzieła jednego Autora. Jeśli kogoś mity greckie nie interesują - czytać dalej nie musi :)

Dionizos. Archetyp życia niezniszczalnego

Monumentalna monografia Kerenyiego związana jest z kultem Dionizosa, który Autor wywodzi od kultury minojskiej. Nie wiem czy jakiś aspekt religii diozyjskiej został pominięty w tym ogromnym dziele, bo badacz opisuje związek Dionizosa z mitem o labiryncie i Minotaurze (a zwłaszcza z Ariadną), jego związek z blusczczem i winoroślą czy takimi zwierzętami jak byk, kozioł czy wąż; narodziny tego boga, jego związki z bóstwami (głównie) chtonicznymi, święta dionizyjskie czy związek kultu Dionizosa z powstaniem greckiej tragedii, a także wiele innych tematów. I chyba właśnie ta mnogość powoduje pewnego rodzaju chaos, który wynika z natłoku informacji w książce zawartych, bo miałem momenty (i to nie raz) podczas lektury, że nie wiedziałem co czytam i o czym. Kerenyi często odwołuje sie do dzieł innych Autorów, w tym Otta, ale niestety, nie ma daru Otta pisania o takich rzeczach w sposób zwięzły, “lekki”, “niemęczący” czytelnika. Bo chociaż dzieło Węgra to rzecz wybitna z mnóstwem ważnych informacji i ciekawych autorskich teorii (np. na temat powstania teatru greckiego) to nie mogę go polecić nikomu innemu niż ludziom zajmującym się religiami naukowo i ew. polskim politeistom. Reszcie w zupełności wystarczy, by poznać dobrze kult Dionizosa, dzieło Otta czyli “Dionizos. Mit i kult”.

 

Eleusis : Archetypowy obraz matki i córki

Kerenyi w “Dionizosie...” stworzył dzieło wybitne, acz chaotyczne, trudne w odbiorze i jednak nieco….rozwleczone. Tutaj tego nie ma. Język zdecydowanie przystępniejszy, wszystko podane w skondensowanej, przyswajalnej takżę dla zwykłego Czytelnika formie. I wydaje mi się że to właśnie “Eleusis...” jest dziełem dla węgierskiego badacza najważniejszym. Może się bowiem niektórym laikom wydawać, że o misteriach w Eleusis (związanych z kultem Demeter i Kory/Persefony) nie wiemy nic konkretnego. Kerenyi udowadnia że wiemy całkiem sporo (choć nie wszystko) i tą wiedzę przekazuje. Stawia przy okazji kontrowersyjną dla naukowców tezę, że aby dobrze zrozumieć co miało miejsce podczas tych dosyć tajemnych obrzędów nie należy zakładać, że uczestniczący w nim ludzie doświadczali jakiegoś przeżycia religijnego – należy przyjąć iż faktycznie podczas tej ceremonii objawiała im się Bogini we własnej osobie!
Znakomita lektura.

 

Hermes przewodnik dusz: mitologem życia mężczyzny

Hermes przeciętnemu człowiekowi, o ile posiada minimalną, wymaganą przez szkołę wiedzę nt. Mitów greckich, będzie się kojarzył ze skrzydlatym bogiem patronującym podróżom, kupcom i ew. złodziejom.  Sam nie ukrywam, że będąc hellenistą, traktowałem Hermesa, niech mi wybaczy, nieco po macoszemu. Oczywiście, wynikało to z moich braków...literackich. Karl Kerényi po raz kolejny przyszedł z pomocą I w tej niespełna 80 stronicowej książeczce przedstawił Hermesa takiego jakim jest, a jakiego nie znałem go ja ani pewnie nikt, kto wiedzę oparł na podstawowych mitach. Hermes jest bowiem patronem podróży – istotniejsze jest jednak to że razem z Charonem i Hekate był jednym z psychopomposów, przewodników dusz zmarłych. Hermes to patron kupiectwa i złodziejstwa, nigdy jednak przemocy, brutalnej siły, co sprytu i przebiegłości. Hermes to strażnik dróg jak i domostw, gdyż uchodził za strażnika alkowy, ale też “ogniska domowego”. Mimo wdzięku, urody i lewitujących sandałów jest raczej bóstwem chtonicznym, związanym ze sferą podziemną; z Hadesem, Dionizosem, Persefoną…
Hermes ma też silny związek z tajemniczymi bóstwami zwanymi Kabirami (czasem mógł uchodzić za jednego z nich). Żałuję więc, że najpierw nie przeczytałem innej pracy węgierskiego badacza czyli “Misteria Kabirów. Prometeusz”, ale zaraz to nadrobię. A książeczkę o Hermesie polecam z całego serca wszystkim miłującym religię grecką...A także tym, którzy kochają podróże i przygody, bo Hermes jest waszym przewodnikiem :)