Opowieści z Grypty

Mr.Darko Mr.Darko 20.12.2013, 21:27
eRPeGowe perełki. Jak bałem się wchodzić po zmroku do lasu - Gothic
1575V

eRPeGowe perełki. Jak bałem się wchodzić po zmroku do lasu - Gothic


Budzimy śpiocha.

Z serią Gothic zapoznałem się w wyniku totalnego zbiegu okoliczności. Dawno temu, bo w roku 2001, kolega przyniósł mi płytę z grą i stwierdził, że powinienem zagrać, bo to ponoć coś dla mnie. Okładka od razu przypadła mi do gustu, krwista czerwień i cztery postacie w tle szykujące się do odparcia ataku przeważających sił wroga. Płyta wylądowała w napędzie i po szybkiej instalacji zanurzyłem się w świat gry.

 

 

Wprowadzenie

Akcja pierwszej części Gothic rozgrywa się na wyspie Khorinis w królestwie Myrtany, targanym konfliktem zbrojnym pomiędzy ludźmi i orkami. Król widząc, że wojna nie idzie po jego myśli postanawia otoczyć kopalnie, w których więźniowie wydobywają rudę, specjalną barierą. Jednak coś idzie nie tak i bariera rozrasta się do rozmiarów zdecydowanie większych niż w pierwotnych planach. Więzi ona także magów, którzy barierę stworzyli. Więźniowie wykorzystując nadarzającą się okazję i panujący chaos, przejmują władzę nad Górniczą Doliną. Oczywiście, są nadal uwięzieni za barierą (wszelka próba ucieczki przez nią, kończy się śmiercią), ale to oni teraz rozdają karty.

Przygoda w Gothicu zaczyna się w dość niecodzienny sposób. Trafiamy do Górniczej Doliny jako bezimienny skazaniec. Przywitanie przez współwięźniów, nie należy do najcieplejszych (dostajemy pięścią w gębę na dzień dobry i tracimy przytomność). Po odzyskaniu zmysłów, wita nas więzień Diego, który wtajemnicza nas w sytuację panującą w Dolinie. Więźniowie podzielili się na 3 obozy. Stary obóz (pierwszy i drugi screen) rządzony przez grupę magnatów, pod przywództwem okrutnego i wyrachowanego Gomeza. Nowy Obóz (trzeci i czwarty screen), którym kieruje ex-generał Lee - człowiek honorowy i sprawiedliwy. Ostatnim obozem jest Bractwo Śniącego (piąty i szósty screen), które na swoją siedzibę wybrało niedostępne bagno. Wybór właściwego obozu pozostaje w rękach gracza. Diego po krótkim instruktażu, zostawia Bezimiennego samemu sobie.

Od tej chwili mamy pełną swobodę w zwiedzaniu świata gry. Oczywiście, jeżeli zdecydujemy się zboczyć z wydeptanej przed nami ścieżki prędzej, czy później spotka nas śmierć (raczej prędzej). No, chyba że szybko biegamy. Jeżeli trafimy na cieniostwora (poniżej), to nawet szybkie nogi nie wystarczą.

Świat Gothica jest niebezpieczny. Masa potworów + więźniowie, którzy za mieszek z rudą są w stanie poderżnąć gardło bez mrugnięcia okiem. Dodajmy do tego, że początkowo jesteśmy ciency jak barszcz i starcie z jednym z najsłabszych stworzeń - ścierwojadem (poniżej), może zakończyć się dla nas szybkim zejściem z tego świata. 

Jesteśmy niewyszkoleni do tego stopnia, że miecz jednoręczny trzymamy oburącz i machamy nim niezgrabnie. Droga do boskości będzie zdecydowanie długa i okupiona uwłaczającymi, przyszłemu zbawcy wszystkiego, czynnościami typu przynieś, zanieś i pozamiataj. 

 

System

Punkty doświadczenia wpadają nam za wykonane zadania/ubite stwory. Dzięki nim awansujemy na wyższe poziomy i zdobywamy specjalne punkty, które przeznaczamy na rozwój różnego rodzaju umiejętności i/lub statystyk takich jak: siła, zręczność lub mana. Natomiast, do umiejętności należą: bronie jednoręczne, bronie dwuręczne, łuki, kusze, kręgi magii (dają dostęp do potężniejszych zaklęć), otwieranie zamków (zmniejsza szansę na złamanie wytrycha), skradanie się, kradzież, akrobatyka (możemy skakać/spadać z niedorzecznych wysokości) i umiejętności łowieckie (skórowanie, wyrywanie skrzydełek etc). Rozwijając umiejętności ofensywne widzimy też wizualny progres naszej postaci. Chwyt na danej broni staje się lepszy i otrzymujemy możliwość wykonywania combosów.

Dostęp do kolejnych, potężniejszych czarów, uzyskujemy poprzez żmudne pięcie się w hierarchii kolejno Magów Ognia (Stary Obóz), Magów Wody (Nowy Obóz) oraz Guru (Obóz na bagnie). Najbardziej niszczycielskie czary posiada Krąg Ognia. Krąg Wody skupia się bardziej na unieruchamianiu przeciwników. Natomiast magia Guru koncentruje się na hipnozie/usypianiu + niewielu, średniej mocy czarach ofensywnych. Wydaje się, że w kwestii magii Obóz Bractwa ssie pałkę, mówiąc delikatnie. Nic bardziej mylnego. Strażnicy Świątynni, bo tak zwie się najwyższa kasta dostępna dla gracza (do Guru nie da się dołączyć, niestety), łączą w sobie idealny balans pomiędzy wojownikami i magami. Są wyszkoleni we władaniu bronią dwuręczną i posiłkowaniu się czarami.

Tym samym dochodzimy do momentu, w którym pojawia się dylemat, który obóz wybrać. Niezależnie od naszego wyboru, zaczniemy od najniższego stopnia hierarchii. Będziemy zajmować się zbieraniem haraczy, napadami na transporty wrogich obozów lub zbieraniem zielska na bagnie omijając co niebezpieczniejsze potwory. W miarę postępu fabularnego pniemy się coraz wyżej po drabinie. Owocuje, to dostępem do lepszego wyposażenia (broń i zbroje). 

 

Trzech muszkieterów i jeden bezimienny.

Czym byłby Gothic bez zapadających w pamięć bohaterów niezależnych? Pewnie nadal dobrą grą, ale zdecydowanie nudniejszą.

Bezimienny na swojej drodze napotka wiele osób. Spora część z nich będzie zwykłymi skurczysynami, ale trafią się też ludzie służący dobrą radą lub wyciągający pomocną dłoń. Każdy z nich motywowany jest czymś innym. Gomez, szef starego obozu, chcący podbić pozostałe obozy i przejąć ich złoża rudy. Lee, pragnący wydostać się, za wszelką cenę poza barierę i dokonać zemsty na tych, którzy go tu wtrącili. Gorn, szukający zawsze okazji do dobrej bitki i przygody, czy Xardas, którego motywy pozostają tajemnicą.  Dodajmy do tego dobre dialogi oraz świetnie dobrany dubbing i mamy wiele ciekawych historii, których warto wysłuchać. Bezimienny w pewnym momencie, stanie się członkiem wesołej kompanii, która ma nosa do ciekawych przygód.

Przy okazji, jeżeli spotkacie Wrzoda, to przekażcie mu kopniaka ode mnie.

 

To coś chce mnie chyba zjeść.

Bestiariusz Gothica jest bardzo bogaty. Począwszy od kretoszczurów, ścierwojadów, wilków, ogromnych jaszczurów, kończąc na olbrzymich golemach, szkieletach, cieniostworach, orkach, trollach czy smokach (umownie je tak nazwę). Walki z nimi będą stanowić nie lada wyzwanie, zwłaszcza na początku rozgrywki. Nieraz trzeba będzie się salwować ucieczką.  Poza obozem, nigdzie nie możesz czuć się bezpiecznie. Bestie mają tendencję do atakowania pleców, rozkojarzonego bohatera. 

 

Latka lecą i zmarszczek przybywa. Na szczęście słuch jeszcze dobry.

Gothic w momencie premiery oszałamiał grafiką. Dzisiaj, po 12 latach od premiery, wrażenia nie są już takie przyjemne. Pikselozą wali na kilometr, kanciaste postacie z wiecznie zaciśniętymi pięściami, sterowanie dość toporne. Wad można, by wymienić wiele, ale ja tego robić nie zamierzam. Gothic broni się nie grafiką, ale klimatem. Uczucie opuszczenia, samotności, grożącego za każdym rogiem niebezpieczeństwa jest wszechogarniające. W nocy, bezpiecznie będziecie się czuli tylko w obozie. W zapadłej norze, którą ktoś wam łaskawie odstąpił lub musieliście ją "przejąć" bynajmniej nie w sposób pokojowy. Gdy będziecie się trząść ze strachu, podczas burzy marząc o dotrwaniu do świtu. I jeszcze coś...nie wchodźcie do lasu, zwłaszcza w nocy. No, przynajmniej do momentu, aż nie rozwiniecie, odpowiednio, postaci. Las, to oprócz terytorium orków (owszem, jest takowe) najniebezpieczniejsze miejsce w Górniczej Dolinie. 

Wiemy już, że graficznie gra nie zabija. Jak jest, natomiast z muzyką? Do dzisiaj wywołuje ciarki na plecach. Mroczna, gęsta, przytłaczająca. Przebijanie się w nocy przez las przy poniższym utworze i ograniczonym polu widzenia...Chyba widziałem, że się coś ruszyło...koło drzewa...

 

Na zakończenie 

Pierwsza część Gothica jest do dzisiaj jedną z moich ulubionych gier eRPeGie. Jedynkę i część drugą stawiam na równi z takim klasykami jak Baldur's Gate, czy Fallout (wyżej jest tylko Torment). Polecam zapoznać się z tym tytułem, bo teraz można go dorwać za naprawdę śmieszne pieniądze.

 

 

 

 

Tagi: Gothic rpg

Oceń notkę
+ +14 -

Obiektywnie 10/10. Subiektywnie 1/10.
Oceń profil
+ +36 -
Mr.Darko
Ranking: 124 Poziom: 63
PD: 32253
REPUTACJA: 8650