SKLEP

Blog saptis'a

saptis
saptis saptis 19.04.2017, 09:44
XBOX One S w koncu trafil do mojej kolekcji.
463V

XBOX One S w koncu trafil do mojej kolekcji.

To, ze kupie konsole XBOX One bylo pewne w zasadzie od jej zapowiedzi, czekalem tylko na odpowiednie gry, wersje i zestawik.
 

Z konsola XBOX jestem od jej pierwszego wydania - zagrywalem sie na niej w wiele kapitalnych gier w tym we wciagajace Halo 2 w trybie online, ktore sprawialo mi mase radosci. X360 kupilem troche po premierze i tez sporo na nim gralem, zakup konsoli XBOX One byl pewny, ale tylko przesuniety w czasie - czekalem na gry, nowe wydanie konsoli i jakis fajny zestaw.


Ucieszylem sie z zeszlorocznej zapowiedzi nowego wydania XBOX One w wersji S bo jest mniejszy, ma lepszy design, nizszy pobor pradu i co wazne - wbudowany zasilacz. Przy okazji Swiat Wielkanocnych w koncu udalo mi sie kupic interesujacy mnie zestaw - XBOX One S 1TB  Forza Horizon 3 Bundle + Wireless Controller w kolorze czerwonym. Jak to zwykle w moim przypadku bywa - w gry zaopatrzylem sie juz jakis czas przed zakupem samej konsoli, byly to oczywiscie tytuly exclusive bo to dla nich kupilem konsole XBOX One. 

Generalnie konsola robi bardzo dobre wrazenie, jest nieduza, ma ladny design - z wygladu podoba mi sie bardziej od rozciagnietego Playstation 4, do tego w bialym kolorze prezentuje sie bardzo ladnie. Wentylator jest cichy (nie zawsze, ale o tym dalej), a naped Blu-Ray tez nie halasuje. Jesli o wentylator chodzi to z tym wiaze sie niestety pewna historia - pierwsza zamowiona konsole odeslalem bo okazalo sie, ze otrzymalem konsole z glosnym, stukajacym wentylatorem - problem byl mi znany bo czytalem mnostwo komentarzy (Amazon, fora), ogladalem wiele filmikow na YouTube opisujacych ten problem - tak problem bo nie dotyczy on zaledwie kilku konsol, a wiekszej ilosci co potwierdza duza ilosc opinii graczy opisujacych ta przypadlosc. Niektorzy z nich wymieniali konsole XBOX One S nawet po trzy razy, ja na szczescie druga sztuke mialem sprawna i odrazu slychac bylo roznice, w tym pierwszym stukanie wentylatora mozna bylo uslyszec nawet gdy siedzialem na kanapie oddalonej od konsoli, a co ciekawe z czasem stawal sie on coraz glosniejszy. To wcale nie kwestia wrazliwego sluchu bo przy drugiej konsoli mam konkretne porownanie, zreszta wiele osob wysylalo konsole na reklamacje bezposrednio do Microsoftu i wracaly one "naprawione" z normalnie dzialajacymi wentylatorami, wiec cos jest na rzeczy i da sie to wyeliminowac. XBOX One S posiada trzy sloty USB, w czego dwa sa z tylu - wlasnie tego brakowalo w PS4, w ktorym dostepne dwa gniazda sa umieszczone z przodu - podlaczenie dodatkowego HDD wiaze sie tam z odstajacym z przodu kablem, wiec Microsoft dobrze to przemyslal.

 

Przymus podlaczenia i aktualizacji konsoli XB1 odrazu po zakupie jest troche dziwny bo wolalbym miec mozliwosc zagrania bez dlugiego oczekiwania, no ale co zrobic - tak chcial Microsoft i nie da sie tego ominac. Do tego dochodzi bardzo, tzn. BARDZO dluga instalacja gier - nie ma mozliwosci zagrania odrazu po wlozeniu plyty czy po kilku minutach jak na PS4 bo gra musi sie cala zainstalowac na HDD. Jakby tego bylo malo - patche do gier czy uaktualnienia sa ogromne i takie gry jak Halo: Master Chief Collection, Quantum Break sciagaly po 19gb - to jeszcze nic przy Halo 5, ktore pobieralo 55gb. przy czym plyta musiala byc caly czas w napedzie, wiec nie bylo mowy o sciaganiu w tle. Mam lacze 20mbit i pobieranie trwalo naprawde dlugo. Do tego opis w menu jest co najmniej dziwny bo przy grze widnieje napis "instalacja" niezaleznie od tego czy gra jest instalowana z plyty czy pobierany patch/uaktualnienie z sieci - dziwne, jakby nie mogli rozroznic pobierania od instalacji.

Podobno XBOX One ma super menu, ktore jest szybkie - niestety ja jakos tego nie zauwazylem bo nieraz jakies sub-menu dlugo sie ladowalo (czy to profil, ustawienia czy osiagniecia), do tego na stronie glownej, na widoku, centralnie nie ma zakladki "plyta" pod ktora znajduje sie wlozona do napedu gra. Wiem, ze interfejs nowej konsoli to kwestia przyzwyczajenia, ale tu wiele rzeczy jest rozmieszczone nieintuicyjnie, a takie rzeczy jak przegladarka screenow czy klipow z gier po prostu schowana. Swoja droga galeria jest po prostu uboga, a nagranych filmikow nie mozna nawet przewijac. Do tego konsola nie posiada zadnego programu odtwarzania DVD czy Blu-Ray i przegladarki multimediow USB, wiec trzeba je pobrac ze sklepu - jak na firme, ktora "zyje" oprogramowaniem to po prostu skandal. W ciagu niecalego tygodnia uzywania konsoli ze dwa razy wywalilo mnie z gry podczas jej wlaczania i kilka razy pojawil sie blad w menu "nie mozna wyswietlic zawartosci" pomimo, ze polaczenie z siecia bylo aktywne. Ponadto zauwazylem, ze konsola po wylaczeniu dziala jeszcze przez kilkadziesiat sekund - tzn. slychac dzialanie HDD, ale to pewnie dlatego, ze konsola synchronizuje dane i wysyla sejwy do chmury.

Wszystko to jednak kwestia przyzwyczajenia i tyle, Microsoft rozplanowal to sobie tak, a nie inaczej, wiec trzeba do tego przywyknac.

Duzym plusem konsoli XBOX One jest kontroler dodawany do zestawu - dobrze lezy w dloniach, a co wazne ma swietnie wykonane spusty, ktore naciska mi sie znacznie lepiej niz te z kontolera Dualshock 4. Co ciekawe kazdy z dwoch spustow posiada wlasny silniczek wibracji - ta funkcja jakos mi umknela i dowiedzialem sie o niej dopiero krotko przed zakupem konsoli, efekt sprawdza sie bardzo dobrze. Najwiekszym plusem joypada konsoli XBOX One jest to, ze jest on zasilany zwyklymi bateriami, ktore mozemy wymienic gdy tylko ich moc spadnie do zera - bardzo odpowiada mi to rozwiazanie poniewaz nie musze ladowac kontrolera tylko same baterie lub po prostu je wymienic i grac dalej. Jesli o minusy chodzi to nie podoba mi sie to, ze "krzyzyk" bazuje na mikro-stykach - czyli "klika", zdecydowanie wole normalne, "gumowe" przyciski jak te "A,B,X,Y"
Z konsola kupilem jeszcze dodatkowy kontroler w kolorze czerwonym - bardzo ladnie sie prezentuje.

 

Po zakonczonej instalacji gier, pobieraniu calej masy ogromnych uaktualnien w koncu moglem zagrac, wiec po krotce opisze swoje wrazenia z kazdego wlaczonego na chwile tytulu.

Rare Replay:

To jeden z tytulow dla ktorych kupilem konsole XBOX One - zestaw 30 gier to nie lada rarytas tym bardziej dla kogos kto w wiele z nich zagrywal sie lata temu. Wsrod tych trzydziestu tytulow sa oldschoolowe, raczej proste gierki jak Jetman czy Super RC Pro Am, ale rowniez bardziej rozbudowane jak Banjo-Kazooie, Banjo-Tooie, Banjo-Kazooie Nuts & Bolts, Perfect Dark, Perfect Dark Zero, Conker: Bad Fur Day, Grabbed By The Ghoulies, Kameo czy dwie czesci Viva Pinata.
Jest tego troche, a na plycie znajdziemy jeszcze filmiki od tworcow przedstawiajace proces produkcji oraz fajne wyzwania  z wielu tytulow idealnie nadajace sie na szybka rozgrywke. Bardzo fajna kompilacja godna polecenia, wiele z tych gier - najbardziej te z Nintendo 64 kosztuje na aukcjach bardzo duzo, w Rare Replay mamy wersje z ulepszona grafika, a cena tego zestawu to kolejny dodatkowy plus bo gra jest juz w miare tania - zreszta nawet na premiere jej cena nie byla wysoka.

 

Halo: Master Chief Collection:

Swoja przygode z Halo zaczalem na pierwszej konsoli XBOX, ale dopiero od drugiej czesci gry. Zakup MCC byl dla mnie oczywisty bo chcialem zagrac ponownie w remastera, ale przedewszystkim cieszylem sie na Halo 1 i Halo 4, ktore mnie ominely. Remaster pierwszej i drugiej czesci robia wrazenie, ale co najlepsze - mozemy w dowolnym momencie, w locie przelaczac sie pomiedzy stara, a nowa oprawa - robi to niesamowite wrazenie, wczesniej nigdzie czegos takiego nie widzialem, rewelacja ! Gry dzialaja w 60fps, maja podwyzszona rozdzielczosc i co najwazniejsze wciagajacy gameplay. Jak odpalilem Halo 4 to nie moglem uwierzyc jak dobrze ta gra wyglada, a dostala tylko podwyzszona rozdzielczosc, jestem w szoku, ze ta produkcja wygladala tak dobrze na X360 bo prezentuje sie bardzo next-genowo. Zauwazylem, ze po aktualizacji do listy gier dolaczylo Halo: ODST - te jednak ukonczylem pare lat temu i nadal mam w swojej kolekcji na plycie. Swietna kompilacja i masa grania w zestawie !

 

Quantum Break:

Gra tworcow gier takich jak Max Payne czy Alan Wake zaciekawila mnie od samej zapowiedzi - zabawa z czasem, niezwykle umiejetnosci bohatera - ciekawe, ciekawe. Poki co wlaczylem tylko kontrolnie i wydaje sie interesujaca, dziwny jest tylko ten szary, ziarnisty filtr nalozony na obraz - w takiej grze, w dobie czystego obrazu HD i nasyconych kolorow cos takiego nie prezentuje sie za dobrze. Gralem jednak tylko chwile, wiec zobaczymy jak bedzie dalej, na gameplayach widzialem, ze calosc prezentuje sie calkiem niezle. Z tego co czytalem gra oferuje bardzo ciekawa fabule - ten element rowniez byl mocna strona poprzednich produkcji Remedy, wiec ciesze sie, ze podobnie jest w najnowszym ich tytule, chetnie poznam historie glownego bohatera bo samo strzelanie to jednak nie wszystko.

 

Halo 5: Guardians: 

Kolejne Halo czyli znowu "laserki i blasterki" jak to niektorzy mowia, dla mnie to jednak kolejna dobra okazja zeby zaglebic sie w swiat wciagajacych starc pomiedzy ludzmi, a obcymi. Intro gry to prawdziwe mistrzostwo - przedstawia oddzial Spartan ruszajacy do walki, ktory "tanczy" wsrod przeciwnikow przemierzajac pole walki z niesamowita gracja - piekna animacja i mocne wejscie ! Swietne rozpoczecie gry, juz na poczatku widac, ze to rasowe Halo - dzieje sie sporo, jest futurystycznie, wszystko wyglada bardzo ladnie, a strzelanie sprawia duza przyjemnosc.

 

Forza Horizon 3:

To w zasadzie dla tej gry kupilem konsole XBOX One - i tak bym ja kupil, ale wlasnie trzecia Forza Horizon sprawila, ze po jej zobaczeniu wymamrotalem niewyraznie "musze w to zagrac !", recenzje tylko potwierdzily, ze mamy do czynienia z fenomenalna produkcja, wiec musialem miec ta gre. Moze sie to wydawac nieco dziwne bo to juz przeciez trzecia odslona gry Forza Horizon, jednak w moim przypadku sprawa wyglada tak, ze nie gralem w poprzednie czesci - moj X360 jest glosny niczym 1600-watowy odkurzacz (odziwo naped DVD, a nie wentylator), wiec swego czasu powedrowal do kartonu i kilka gier takich jak Halo 4, Gears Of War Judgement czy wlasnie Forza Horizon wydanych pod koniec jego panowania mnie ominelo, granie na tej konsoli byloby znosne chyba tylko w sluchawkach, a raczej tego nie robie.
Wracajac do FH3 - gra doslownie wgniotla mnie w fotel, zerwala kask, a szczeke zostawila w piwnicy - nie przeszkadzalo to jednak w wygraniu wyscigu z Jeep'em transportowanym przez helikopter. Niesamowite wrazenia potegowala swietna oprawa muzyczna, piekna grafika i bardzo dobry system jazdy - rewelacja. Jako fan serii Project Gotham Racing nad ktorej zakonczeniem tak ubolewalem bylem zachwycony poniewaz Forza Horizon nie okazala sie jedynie dobra alternatywa produkcji Bizzare Creations, ta gra godnie zastapila poprzednia serie wyscigow i stala sie jej godnym spadkobierca. Ciezko po zagraniu w zaledwie wersji demo oceniac cala gre, ale poki co jestem zachwycony. Mysle, ze zaopatrze sie jeszcze w Forze Horizon 2 i wczesniej ogram ta czesc, nastepnie przejde do trojki.

 

Sunset Overdrive:

Na koniec zostawilem sobie produkcje znanego z serii Spyro, Ratchet & Clank i Resistance studia Insomiac Games. O ile w dwie pierwsze wymienione produkcje zagrywalem sie na calego tak ta trzecia juz mniej mi sie podobala, ale mniejsza z tym bo ich ekskluzywna produkcja na XBOX One przyciagnela moja uwage swoim designem i szalona rozgrywka. Gra odrazu skojarzyla mi sie z kapitalnym Jet Set Radio, w ktore zagrywalem sie lata temu na konsoli Sega Dreamcast - Cel-Shadingowa grafika, grindowanie i dynamiczny gameplay to cechy laczace obydwie produkcje. Gra Insomiac Games jest szalona, przepelniona dobrym humorem (nie brakuje tez bluzgow), absurdem, wylewajacymi sie z ekranu kolorami i przede wszystkim napakowana akcja - od pierwszej chwili zrobila na mnie bardzo pozytywne wrazenie. Ciekawy, szalony gameplay sprawil, ze Sunset Overdrive jest gra, ktora chyba najbardziej mnie zaciekawila swoja oryginalnoscia na start po zakupie konsoli.

 

Jakby nie patrzec to 39 gier (Rare Replay: 30, Halo MCC: 5 + wymienione wyzej) na start razem z konsola to zdecydowanie duzo, z cala pewnoscia zapewnia mi duzo dobrej zabawy.

Zakup nowej konsoli to dla gracza prawdziwe swieto, z konsoli XBOX One S jestem zadowolony, bardzo ciesze sie z zakupu i tego, ze w koncu dolaczyla do mojej kolekcji - nowa konsola to przedewszystkim nowe ciekawe gry, po krotkim sprawdzeniu zakupionych pozycji jestem zachwycony i wiem, ze bede sie przy nich dobrze bawil przez dlugie godziny. Czy te kilka gier to wystarczajacy powod zeby kupowac konsole XBOX One ? - dla mnie tak, na PlayStation 4, ktore posiadam od 1.5roku mam w swojej kolekcji 28 gier z czego zaledwie 5 to tytuly exclusive, reszta to multiplatformy. Jak wiec widac na XB1 mam obecnie nawet wiecej gier przeznaczonych wylacznie dla danej konsoli. Licza sie gry, a te, ktore pojawily sie na nowej konsoli Microsoftu bardzo mnie interesuja tak wiec zakup XBOX One byl dla mnie oczywisty.

Moj nick na XBOX Live jest taki sam jak tutaj.

 

Tagi: saptis xbox one s

Oceń notkę
+ +36 -

Gracz multi - platformowy
Oceń profil
+ +97 -
saptis
Ranking: 16 Poziom: 73
PD: 48758
REPUTACJA: 39280
Miesięcznik PSX Extreme