Genesis Toron 706 Wireless - test słuchawek. Dobrze wycenione, wygodne i eleganckie

Genesis Toron 706 Wireless - test słuchawek. Dobrze wycenione, wygodne i eleganckie

Maciej Zabłocki | Dzisiaj, 22:30
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

Genesis Toron 531 były prostymi, ale dobrze wyposażonymi słuchawkami: miały 50-milimetrowe przetworniki, odpinany mikrofon, dwa komplety padów i wygodną konstrukcję. Toron 706 Wireless rozwijają ten sam projekt w kierunku bezprzewodowym. Producent nie ograniczył się jednak do dodania odbiornika USB. Nowy model obsługuje również Bluetooth i połączenie analogowe, dostał trzy profile dźwięku oraz znacznie większą swobodę użytkowania.

Za 299 zł otrzymuję zestaw, który mogę podłączyć do komputera przez 2,4 GHz, sparować ze smartfonem przez Bluetooth 5.1 albo wykorzystać jako zwykłe słuchawki przewodowe. Do tego dochodzą 50-milimetrowe przetworniki, odłączany mikrofon i akumulator o pojemności 1500 mAh, któremu producent przypisuje nawet 100 godzin pracy. Toron 706 Wireless ważą przy tym 294 gramy, więc dodatkowa elektronika i bateria nie zrobiły z nich ciężkiego kloca.

Dalsza część tekstu pod wideo

Podczas testów szybko przekonałem się, że największymi zaletami tego modelu są wygoda, stabilne połączenie 2,4 GHz i bardzo wolno znikające procenty baterii. Słuchawki mają jednak również wyraźne ograniczenia: nie współpracują z aplikacją, gotowych profili dźwięku nie można modyfikować, a mikrofon służy głównie do zwykłej komunikacji podczas gry. Genesis nie zbudował więc konkurenta dla bezprzewodowych modeli z najwyższej półki. Przy cenie 299 zł przygotował jednak sensowne rozwinięcie Torona 531, które pod względem funkcjonalności oferuje znacznie więcej od przewodowego poprzednika.

 
Genesis Toron 706 Wireless
Specyfikacja techniczna
Bezprzewodowy headset dla graczy z trzema trybami łączności
Cena
299 zł
Parametr Dane
Konstrukcja Wokółuszna, zamknięta, stereo
Przetworniki Dynamiczne, 50 mm
Pasmo przenoszenia 20–20 000 Hz
Łączność 2,4 GHz RapidSpeed Wireless, Bluetooth 5.1, przewodowa
Kodek Bluetooth SBC
Profile dźwięku Music, Boom, Scout
Mikrofon Odłączany, dynamiczny, ENC i AGC, 10–10 000 Hz, czułość -42 dB
Akumulator 1500 mAh, do 100 godzin pracy
Ładowanie Około 4 godzin przez USB-C
Deklarowany zasięg Do 20 m
Masa 294 g
Sterowanie Głośność, wyciszenie mikrofonu, wybór profilu i trybu połączenia
Zestaw Adapter USB-A 2,4 GHz, przewód USB-A–USB-C, przewód USB-C–mini jack 3,5 mm, rozdzielacz mini jack

Toron 706 zachowują konstrukcję modelu 531. Pod czarnym tworzywem biegnie stalowy pałąk, a muszle trzymają metalowe widełki ze skokową regulacją. Zestaw pozostaje sprężysty, nic nie skrzypi, a mechanizm nie zmienia ustawienia podczas zakładania. Muszle nie składają się ani nie obracają na płasko, dlatego podczas transportu przydałby się pokrowiec, którego w pudełku zabrakło.

Masa 294 g, szeroka poduszka pałąka i hybrydowe nauszniki z pianki "memory foam" dobrze rozkładają nacisk. Materiałowa powierzchnia przy twarzy nagrzewa się wolniej niż pełna ekoskóra, więc podczas dłuższej gry nie musiałem robić przerw. Ceną za przewiewność jest słaba izolacja: rozmowa obok oraz głośniejszy wentylator nadal docierają do uszu, a aktywnej redukcji hałasu nie ma. Na lewej muszli znalazłem rolkę głośności, wyciszenie mikrofonu oraz przycisk zasilania i zmiany profilu. Wszystko łatwo rozpoznać palcem, choć lekki skok przełączników wypada budżetowo. Zestaw akcesoriów jest kompletny: odbiornik 2,4 GHz, kabel do ładowania, przewód analogowy, rozdzielacz dla komputera i odłączany mikrofon z gąbką.

Pałąk można wydłużyć po obu stronach w ośmiu wyraźnych krokach, a około trzycentymetrowy zakres daje zapas także na większej głowie. Otwory w nausznikach mają około 65 na 45 mm i są głębokie na 25 mm, dlatego małżowiny nie opierają się od razu o osłonę przetwornika. Poduszki można zdjąć, co ułatwia czyszczenie i późniejszą wymianę.

Trzy sposoby połączenia i trzy różne zastosowania

Pokrętło
resize icon

Przy komputerze korzystałem głównie z RapidSpeed Wireless 2,4 GHz. Odbiornik zajmuje port USB-A, ale połączenie pozostawało stabilne podczas chodzenia po pokoju, bez trzasków i zauważalnego opóźnienia. Bluetooth 5.1 z AAC i SBC lepiej pasuje do telefonu lub laptopa. Parowanie przebiega szybko, lecz w grach opóźnienie jest większe. Oba tryby nie działają jednocześnie, więc rozmowa z telefonu wymaga przerwania dźwięku z komputera. Przewód USB-C–mini jack 3,5 mm przekazuje sygnał analogowo i omija elektronikę zestawu. Dzięki temu słuchawki działają także z pustym akumulatorem, ale wyłączają się profile, przyciski i rolka, a jakość zależy od źródła dźwięku. USB-C nie obsługuje cyfrowego audio, dlatego kabel do ładowania nie zastąpi przewodu analogowego.

Nie ma aplikacji, a więc także własnego korektora, dokładnego odczytu baterii i regulacji automatycznego wyłączenia. Po dziesięciu minutach ciszy zestaw sam ogłasza „Power Off”. Przy tak dużym akumulatorze chętnie wydłużyłbym ten czas, lecz producent nie daje takiej możliwości. Pięćdziesięciomilimetrowe przetworniki nie próbują imponować samą ilością basu. W profilu "Muzyka" niski zakres ma odpowiednią energię, ale nie przykrywa dialogów, średnica pozostaje czytelna, a góra nie męczy. W grach bez problemu określałem kierunek kroków, strzałów i pojazdów, choć głębia sceny oraz odległość źródeł są oddawane mniej precyzyjnie.

Profil "Muzyka" był moim ustawieniem podstawowym do gier fabularnych, filmów i większości muzyki. Profil "Boom" wzmacnia dół, dlatego pasuje do wyścigów i kina akcji, ale przy gęstych nagraniach odsuwa wokal. Z kolei profil "Scout" podkreśla kroki, przeładowania i mowę, pomagając w strzelankach kosztem naturalności. W muzyce problemem pozostaje separacja instrumentów, a brak ręcznego korektora nie pozwala poprawić jednego pasma bez zmiany całego profilu.

Mikrofon brzmi lepiej po kablu

Mikrofon_1
resize icon

Elastyczne ramię mikrofonu łatwo ustawić przy ustach i dobrze trzyma położenie, a osobny przycisk wyciszenia działa bez szukania opcji na pulpicie. Po wyjęciu mikrofonu gniazdo zamyka mała, nieprzymocowana zaślepka, którą łatwo zgubić. W trybie 2,4 GHz głos pozostaje zrozumiały, lecz brzmi lekko głucho i słychać kompresję. Do Discorda wystarczy, do nagrań wybrałbym osobny mikrofon. ENC usuwa stały szum wentylatorów, ale nie uderzenia w klawiaturę. Po kablu głos jest wyraźnie czystszy i bardziej naturalny.

Akumulator 1500 mAh ma według producenta wystarczać na 100 godzin. Nie prowadziłem tak długiego odsłuchu ze stoperem, ale w mieszanym teście gier, muzyki i rozmów energia spadała bardzo wolno. Przy kilku godzinach używania dziennie ładowanie mniej więcej raz na dwa tygodnie uważam za realne. Pełne ładowanie trwa około czterech godzin, dlatego najlepiej rozpocząć je na noc. Bez aplikacji nie sprawdzę dokładnego procentu, a komunikat pojawia się dopiero poniżej 10 procent. Nie oznacza to końca gry: po podłączeniu przewodu analogowego słuchawki działają pasywnie.

Czy warto kupić Toron 706?

Toron 706 Wireless nie połączą jednocześnie komputera i telefonu, nie pozwalają stworzyć własnego profilu, a bezprzewodowy mikrofon służy głównie do komunikacji w grze. W zamian oferują wysoki komfort, stabilne radio 2,4 GHz, dobre pozycjonowanie i bardzo długi czas pracy.

Poleciłbym je graczowi komputerowemu, który czasem przełącza się na smartfon i nie potrzebuje rozbudowanego programu. W takim użyciu są udanym następcą Torona 531: zachowują jego lekką, solidną konstrukcję, a przewód staje się wyjściem awaryjnym zamiast stałym elementem zestawu.

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

Atuty

  • bardzo długi czas pracy i możliwość grania pasywnie po kablu
  • wygodne, przewiewne nauszniki z pianką memory foam
  • stabilne 2,4 GHz oraz łatwe przełączanie na Bluetooth
  • stalowy pałąk i metalowe widełki przy masie 294 g
  • użyteczny profil Scout i czytelne pozycjonowanie w grach
  • kompletny zestaw przewodów i odłączany mikrofon

Wady

  • brak aplikacji i własnego korektora
  • brak równoczesnej łączności 2,4 GHz i Bluetooth
  • przeciętna jakość mikrofonu w trybach bezprzewodowych
  • brak cyfrowego dźwięku przez USB-C
  • przeciętna izolacja i budżetowe przyciski
  • brak dokładnego podglądu poziomu baterii

Genesis Toron 706 Wireless są lekkie, wygodne i bardzo długo działają na jednym ładowaniu. Połączenie 2,4 GHz pozostaje stabilne, a profil Scout pomaga lokalizować przeciwników w grach. Brak aplikacji ogranicza możliwość dopasowania brzmienia, natomiast mikrofon bezprzewodowy sprawdza się głównie na Discordzie. Mimo tych braków otrzymałem solidny i funkcjonalny headset do codziennego grania.

7,5
Maciej Zabłocki Strona autora
Swoją przygodę z recenzowaniem gier rozpoczął w 2005 roku. Z wykształcenia dziennikarz, ale zawodowo pracujący też w marketingu. Na PPE odpowiada głównie za testy sprzętów i dział tech. Gatunkowo uwielbia RPG, strategie i wyścigi. Uzależniony od codziennego czytania newsów i oglądania konferencji.
cropper