Dawid Ilnicki Dawid Ilnicki 12.11.2020
Co oglądać w weekend - Netflix, HBO
2883V

Co oglądać w weekend - Netflix, HBO

Okoliczności w jakich znaleźliśmy się w 2020 roku, dodatkowo potęgowane przez kolejne zamknięcie kin, sprzyjają korzystaniu z ofert stron streamingowych. Te w tym tygodniu, co sygnalizowaliśmy już w poprzedniej odsłonie tej serii, przygotowały sporo atrakcji. Jest ich tak dużo, że pewnie nie starczy czasu, by zobaczyć je wszystkie, ale tym razem warto przynajmniej spróbować.

W tym tygodniu przyglądamy się ofercie Netflixa i HBO.

Netflix

Netflix w tym tygodniu stawia przede wszystkim na seriale. Niezwykle interesująco prezentuje się zwłaszcza czteroodcinkowy miniserial “Liberator”, opowiadający o 500 dniach walki amerykańskiego żołnierza w Europie, w czasie II wojny światowej. Produkcja stworzona przez Jeba Stuarta jest oparta o książkę Alexa Kershawa pod tym samym tytułem. Mowa tu o nowatorskiej animacji hybrydowej (Trioscope Enhanced Hybrid Animation) umożliwiającej połączenie zwykłej animacji komputerowej z grą aktorską. Jednym z jej twórców jest polski grafik i reżyser Grzegorz Jonkajtys. Nadal budząca emocje tematyka, a do tego oryginalna technologia - jedno jest pewne: w tym tygodniu “Liberator” będzie z pewnością jedną z najpopularniejszych produkcji oglądanych na stronie streamingowego giganta. Seria jest dostępna od środy.

Z czwartym sezonem powraca jedna z najpopularniejszych produkcji własnych Netflixa, czyli serial “The Crown”, opowiadający o losach rodziny królewskiej w XXI wieku, ze szczególnym uwzględnieniem królowej Elżbiety II, granej od trzeciego sezonu przez Olivię Colman. W czwartej serii zobaczymy dwie dobrze znane bohaterki. Gillian Anderson zagra premier Margaret Thatcher i znając poprzednie wcielenia tej aktorki spodziewamy się kolejnej wielkiej roli. Na arenę wchodzi także księżniczka Diana, którą w tym sezonie odtwarzać będzie 24-letnia Emma Corrin, która nie ma jeszcze wielkiego dorobku aktorskiego. Sam serial jest wystawnie zrealizowaną lekcją historii, którą ogląda się znakomicie i ci, którzy jeszcze jej nie widzieli, lub tak jak ja mają braki związane z nieobejrzanymi poprzednimi sezonami, powinni ją nadrobić.

Interesującą propozycją jest również hiszpański mini-serial “Słudzy Króla Midasa”, zrealizowany na podstawie opowiadania Jacka Londona, które zostało uwspółcześnione i osadzone w Madrycie. W roli głównej znany choćby z “Celi 211”, “Mamy” i “Miami Vice” Luis Tosar. Zupełnie inną pozycją jest film “Życie przed sobą”, oparty na prozie Romaina Gary, w którym grana przez legendarną Sophię Loren kobieta ocalała z Holocaustu decyduje się przygarnąć 12-latka, który ją okradł. Typową konwencję komedii sensacyjnej reprezentuje mało znany film kanadyjski “Dobrzy gliniarze”, który trafi na stronę w poniedziałek. Miłośników seriali historycznych, osadzonych w niezbyt jeszcze wyeksploatowanych przez inne twory popkultury okresach, może zainteresować koreańskie “The Nokdu Flower”, którego akcja rozgrywa się w trakcie Powstania Chłopskiego w latach 1893-1895. 

HBO

Druga najpopularniejsza platforma VOD w Polsce stawia w tym tygodniu na produkcje oparte na komiksach DC lub ich bohaterach. Największym hitem jest rzecz jasna sławny “Joker” Todda Phillipsa, który może być pierwszym obrazem opowiadającym o bohaterze powieści graficznych, który został doceniony przez wielu krytyków. Stało się to przede wszystkim dzięki odpowiedniemu ujęciu tematu, kapitalnej roli Joaquina Phoenixa, który gra mającego duże problemy z rozwijającą się chorobą psychiczną niedoszłego komika, a jego działania stają się iskrą, która rozpala rewolucję w wielkim mieście. Film o zamaskowanym przeciwniku Batmana staje się całkiem udanym dramatem społeczno-politycznym, w twórczy sposób rozwijającym pewne elementy mitologii Gotham, oczywiście zapożycza sporo z kina Martina Scorsese, ale też całkiem umiejętnie miksuje komiksowe wątki ze współczesnością, stając się z pewnością jednym z najambitniejszych filmów rozrywkowych XXI wieku.

Ci, którzy chcą się mocniej zanurzyć w świecie bohaterów komiksów DC będą mieli ku temu świetną okazję, bowiem od niedzieli dostępnych będzie aż osiem filmów animowanych, których akcja rozgrywa się w świecie Człowieka-Nietoperza, w tym ekranizacja jednego z najbardziej znanych komiksów z Jokerem w jednej z głównych ról, czyli “Zabójczego żartu”. Głosu Jokerowi użyczył w tym filmie sam Mark Hamill. Świetnie prezentuje się również “Atak na Arkham”. Zapewne nie wszystkie z tych animacji reprezentują ten sam, wysoki poziom, ale ci, którzy wychowali się na serialu z 1992 roku powinni się nimi zainteresować.

Od piątku na HBO można oglądać “Foxcatchera” oparty na faktach film o zapaśniku Marku Schultzu, który trafia do posiadłości milionera Johna du Ponta, mającego spore problemy psychiczne, świetnie odtwarzanego przez Steve’a Carrella, który w tym filmie porzuca swoje najbardziej znane, komediowe emploi. Kawał znakomitego dramatu. Ciekawym obrazem jest również “Vice” Adama McKaya z kompletnie niepodobnym do siebie Christianem Bale’m w roli Dicka Cheneya. McKay przyzwyczaił widzów do bardzo specyficznej narracji, przerywanej licznymi komentarzami z offu. Obraz z 2018 roku z całą pewnością nie jest tak dobry jak wcześniejszy film “Big Short” w znakomity sposób opowiadający o kryzysie finansowym z 2008 roku, ale i tak warto go zobaczyć, choćby ze względu na aktorstwo. Nie tylko Bale’a, ale także Amy Adams i Sama Rockwella jako George W. Bush.

Jeśli ktoś przegapił może od niedzieli nadrobić czwarty i ostatni sezon popularnej serii Sama Esmaila “Mr Robot”. Od czwartku na stronie także izraelski serial “Dolina łez”, opowiadający o wojnie Jom Kippur. Po “Lekcji miłości” na HBO trafia również kolejny dokument pokazywany w tym roku na festiwalu DOCS Against Gravity. Tym razem to “Witamy w Czeczenii”, film prezentujący koszmarne życie mniejszości LGBTQ w zarządzanej przez Ramzana Kadyrowa republice w Rosji i próbę pomocy udzielanej przez rosyjskich działaczy społecznych.


 

Tagi: co oglądać HBO Netflix