Mateusz Wróbel Mateusz Wróbel 30.09.2020
Microsoft kupuje Bethesdę. Jakie jeszcze studia korporacja może nabyć w bliskiej przyszłości?
1776V

Microsoft kupuje Bethesdę. Jakie jeszcze studia korporacja może nabyć w bliskiej przyszłości?

Microsoft w poprzednim tygodniu kupił Bethesdę. Wszystkie znaki na niebie wskazują, że to nie ostatni zakup Phila Spencera. Jakie studia deweloperskie może nabyć korporacja z Redmond w najbliższym czasie? Swoje pięć propozycji przedstawiam poniżej.

Najważniejsza informacja w świecie gier w tymże miesiącu? Zdecydowanie przejęcie Bethesdy przez Microsoft, korporację z Redmond, która jeszcze w tym roku wprowadzi na rynek Xboksa Series X oraz Xboksa Series S - niebezpiecznego konkurenta dla PlayStation 5. Wraz z nabyciem ZeniMax Media, spółki matki Bethesda Softworks, "zieloni" mogą zarządzać od teraz ponad 2300 deweloperami wchodzącymi w skład Bethesdy. Twórcy pracują nad takimi markami, jak The Elder Scrolls, Fallout, Wolfenstein, DOOM, Dishonored, Prey czy również nad nowością zatytułowaną Starfield - tytuł ten może zadebiutować w przyszłym roku wyłącznie na konsolach Microsoftu i komputerach osobistych.

Jestem wręcz pewny, że to nie ostatnie słowo Microsoftu nt. zakupów studiów. Ekipa zdaje sobie sprawę z tego, że zawiodła na całej linii podczas ósmej generacji, więc robi teraz wszystko, aby ponownie zaskarbić sobie zaufanie odbiorców, a także zaoferować im wiele gier ekskluzywnych, tak jak robiło to Sony w przypadku PlayStation 4. Nie oszukujmy się - to właśnie exy "niebieskich" wygrały starcie PlayStation vs. Xbox One, więc przynajmniej teraz walka powinna być w tymże aspekcie wyrównana (dla przypomnienia: Sony podkreślało niejednokrotnie, że ma zamiar wydawać jeszcze więcej produkcji ekskluzywnych na next-genowy sprzęt). 

Jakie więc studia Microsoft mógłby jeszcze kupić, aby pokazać swoim fanom, że mają zamiar dostarczyć jak najwięcej świetnych produkcji, przede wszystkim skierowanych dla pojedynczego gracza? Moje pięć propozycji przedstawiam poniżej.

Platinum Games

Microsoft niejednokrotnie wspominał, iż ma zamiar mocno wejść na rynek japoński, który jeszcze parę lat temu miał przed oczami wyłącznie logo PlayStation. Phil Spencer, odwiedzając m.in. Japonię, został polubiony przez tamtejszych mieszkańców, co świadczy jego niezmierne zadowolenie, które wyraził po wyprzedaniu pre-orderów Xboksa Series X w rzeczonym kraju. 

Bardzo możliwe, że będąc w Kraju Kwitnącej Wiśni, szef Xboksa zahaczył również o studio Platinum Games - jak wspomniał jeden z redaktorów portalu Thurrott.com, Spencer rozmawiał z przedstawicielami owego zespołu w sprawie przejęcia ekipy. Dla niektórych niestety, a dla innych stety, ale Microsoft prawdopodobnie nie doszedł do porozumienia z Japończykami, co oznacza, że kultowi twórcy będą wciąż tworzyć produkcje na wiele platform, o ile "zieloni" nie przedstawią w najbliższym czasie korzystniejszej oferty.

Bloober Team

Krakowski zespół Bloober Team od lat współpracuje z Microsoftem, czego dowodem jest m.in. Blair Witch w Xbox Game Passie na premierę, czy także czasowa wyłączność dla next-genowej produkcji The Medium - na Xboksie Series X, która powstawała z myślą o amerykańskim sprzęcie.  

Polacy w połowie bieżącego roku dodali "zielonych" na "short listę doradców do obsługi potencjalnego procesu M&A", odpowiadającego za fuzje i przejęcia, co może oznaczać, że na linii Microsoft-Bloober Team trwały, lub obecnie trwają rozmowy dotyczące potencjalnego kupna zespołu, który tak blisko pracuje z rzeczoną firmą. Tytuły Polaków nie są jakimiś killerami zawstydzającymi inne gry, co mogłoby się zmienić, gdyby Krakowianie dołączyli do Xbox Game Studios i dostali dodatkowe fundusze na przyszłe projekty.

Asobo Studio

Asobo Studio to według mnie jedynie kwestia czasu. Francuskie studio pokazało już dwukrotnie, jak dobrze czują się w projektowaniu gier - deweloperzy stworzyli takie hity, jak: A Plague Tale: Innocence, czy również Microsoft Flight Simulator, które w dzień premiery były dostępne w abonamencie Microsoftu (XGP). 

Swego czasu w sieci pojawiły się zrzuty ekranu promujące wyżej wymieniony symulator, na których ujawniono modele samolotów. Co najciekawsze, niektóre z nich miały takie symbole, jak: "AS-MGS24", co w tłumaczeniu może oznaczać Asobo Studio-Microsoft Game Studios, czy "AS-XGSB", prawdopodobnie mówiące o Asobo Studio - Xbox Game Studios. Wydaje się, że Francuzi tylko czekają, aż Microsoft wyśle do nich umowę dotyczącą przejęcia.

4A Games

Pewien czas temu pojawiła się plotka, jakoby Phil Spencer miał nabyć studio pochodzące z Ukrainy. Informatorem była osoba, która podała pełne, kodowe nazwy obu next-genów "zielonych", a także zdradziła, jakie startowe tytuły zaoferuje Microsoft wraz ze startem Xboksa Series X na rynku, więc słowa tejże osoby mogą okazać się prawdziwe. Słysząc frazy "Ukraina" i "gry", od razu na myśl przychodzi 4A Games.

Twórcy zasłynęli w świecie gamingu z serii Metro, przy którym ściśle pracują z Dmitrijem Głuchowskim, pisarzem, dziennikarzem, a zarazem ojcem postapokaliptycznego uniwersum opowiadającego o mrocznych przygodach Artema i Zakonu Sparty w moskiewskim metrze. Ostatnia odsłona marki - Metro Exodus - została bardzo ciepło przyjęta przez fanów serii, jak i nowych graczy, a sam Głuchowski zaznaczył w swoim wpisie, że pracuje już od kilkudziesięciu miesięcy nad historią dla kolejnego Metro - być może pojawi się ono już wyłącznie na Xboksie Series X? Tak mocna marka single-player wyłącznie dla Microsoftu z pewnością przyciągnęłaby wiele osób do XSX.

Ready At Dawn (współpraca)

Na początku trwającej jeszcze generacji Ready At Dawn zaczęło współpracę z Sony, której owocem było pojawienie się na rynku The Order: 1886 - świetnego tytułu z arcyciekawą fabułą. Suma summarum produkcja nie została doceniona, co spowodowało, iż korporacja nie miała zamiaru współpracować z utalentowaną ekipą, która przerzuciła się na tworzenie gier VR. Amerykanie podpisali niedawno umowę z Oculus Studios, dołączając tym samym do Facebooka w celu programowania produkcji z myślą o zestawach wirtualnej rzeczywistości.

Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby Microsoft porozumiał się z rzeczonym zespołem i powierzył im prace nad nowym IP - być może skierowanym dla pojedynczego gracza. Phil Spencer z pewnością zauważył, ile serca włożyli Amerykanie w stworzenie The Order: 1866. Jest jednak jedno, znaczące pytanie: czy podzielenie ekipy na dwie drużyny, z czego pierwsza z nich zajęłaby się czymś powiązanym z VR, a druga grą 3D dla next-genowych konsol, wchodzi w ogóle w grę? Czy Oculus Studio zgodziłoby się na takie porozumienie? Trudno stwierdzić.

Tagi: Bethesda Game Studios Bethesda Softworks Microsoft studia The Elder Scrolls V: Skyrim xbox game pass Xbox Game Studios zakupy