Relacja z Poznań Game Arena 2026 oczami PPE.pl!

Relacja z Poznań Game Arena 2026 oczami PPE.pl!

redakcja | Dzisiaj, 09:08
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

Jubileuszowa, dwudziesta edycja Poznań Game Arena za nami i jak można się było spodziewać - pod kątem frekwencji okazała się rekordowa. Pawilony kompleksu Poznańskich Targów Międzynarodowych odwiedziło w tym roku ponad 81 tysięcy osób! Tym samym udało się poprawić niższy o 2 tysiące, przedpandemiczny rekord, ugruntowując pozycję wydarzenia na czele growych targów Europy Środokowo-Wschodniej. A co działo się na halach? Zapraszamy do naszej relacji!

Najbliższe głównego wejścia pawilony 7, 7A, 8 i 8A, potocznie zwane „czteropakiem” ze względu na zwarcie ich w ramach jednego, dużego budynku, mieściły przede wszystkim hardware i wszelkie nowinki technologiczne od liderów rodzimego rynku. Był m.in. obchodzący swoje 15. urodziny Genesis, Hiro, Komputronik Gaming ze swoją marką Level Up, czy x-kom prezentujący sprzęty takich brandów jak G4M3R, Gigabyte czy G-Master. Jak na powierzchnie dedykowane przede wszystkim podzespołom i akcesoriom, działo się zaskakująco wiele. Hiro przygotowało wystawę fantastycznych, spawanych obudów do komputerów stacjonarnych, Komputronik Gaming ubrał natomiast swoje kompy w przygotowane na tę okazję dioramy przedstawiające motywy z popularnych gier – The Blood of Dawnwalker, Control Resonant czy Resident Evil.

Intel, Lenovo
resize icon

Większość stanowisk gamingowych przygotowanych dla odwiedzających w ramach „czteropaka” napędzał natomiast wszechobecny Intel. Producent układów scalonych stał też za widowiskowymi zawodami rozgrywanymi na stoisku x-komu, a polegających na składaniu od zera komputera stacjonarnego na czas. Na tle stoisk ze sprzętem wyróżniał się Red Bull, który na PGA rozegrał krajowy finał turnieju Red Bull Wings w grę EA Sports FC 27. Zwycięzca zawodów będzie reprezentował Polskę na światowych finałach w Miami, a symboliczny bilet lotniczy do Stanów Zjednoczonych odebrał z rąk youtubera Damiana „PLKD” Kornienka. Działo się!

Hale 5 i 5A stanowiły natomiast połączenie strefy merchu, sektora retro oraz gier niezależnych, a także gwoździa programu – showflooru dla gorących nowości od największych wydawców. Wśród nich potężne stoiska takich tytułów jak Metro 2039, Pieśni przeszłości (nadchodzące DLC do Wiedźmina 3), Heroes of Might and Magic III Remake, Dragon Ball Xenoverse 3, Rayman Legends: Retold czy Gundam Rogue Orbit. Nie zabrakło również miejsca na ekspozycję już wydanych, ale wciąż popularnych gier, m.in. Ace Combat 8: Wings of Theve, Valor Mortis, Assassin's Creed: Black Flag Resynced, World of Tanks: HEAT, Euro Truck Simulator 2, Medieval Dynasty czy wiecznie żywe klasyki dla szerokiej publiczności – Fortnite czy Minecraft.

Nintendo_PGA
resize icon

Sporą część pawilonu wykroiło dla siebie również Nintendo, prezentując bodaj komplet najlepszych i najgłośniejszych produkcji dedykowanych obydwóm Switchom, choć niestety z rozczarowującą nieobecnością dema wyczekiwanego remake'u The Legend of Zelda: Ocarina of Time. Również na tej hali swoją obecność zaznaczył Intel, który przygotował strefę gamingową na której rozgrywały się turnieje w Counter-Strike 2, Tekken 8 i Star Wars: Galactic Racer. Rozgrzewka przed zawodami Intel Extreme Masters, które odbędą się w krakowskiej Tauron Arenie już na początku lutego 2027 roku. Zaskakująco wiele miejsca zajęło także Marvel Studios. Na dedykowanym stoisku można było pobawić się w zręcznościowej mini-grze nawiązującej do wydanego niedawno serialu VisionQuest, a także pozować do trójwymiarowego zdjęcia w płaszczu i masce Doktora Dooma, rzecz jasna w ramach odliczania do zbliżającej się wielkimi krokami premiery „Avengers: Doomsday”. Pod znakiem tej kinowej superprodukcji stała także olbrzymia strefa chrupek Cheetos, które już od kilku miesięcy kooperują z Avengersami na półkach supermarketów.

Sporym utrudnieniem w korzystaniu z atrakcji okazała się jednak wspomniana we wstępie frekwencja. Choć organizatorzy mieli do dyspozycji wolne pawilony, postawili na tę samą konfigurację co w poprzednich latach, która przy tym obłożeniu okazała się już jednak niewystarczająca, zwłaszcza w sobotę, kiedy na hale jak zawsze uderzyło najwięcej osób. Nieco luźniej było natomiast w strefie retro i indyków, gdzie można było sprawdzić bezlik staroci ze wszystkich możliwych platform, zaopatrzyć się w branżową prasę czy publikacje książkowe, a także sprawdzić nowości od małych studiów. Wśród nich m.in. Realpolitiks 4: Back to the Roots, nową odsłonę kontrowersyjnej, polskiej strategii ekonomicznej, w której można decydować o przebiegu najważniejszych wydarzeń politycznych ostatnich dekadach.

Spore wrażenie robił też rodzimy Hellreaper, mroczna krzyżówka Hadesa i Hollow Knight: Silksong, krakowski twin-stick shooter Yet Another Zombie Survivors, osadzony w ponurych czasach PRL-u horror Grobnopolis: Last Days czy wreszcie Forgery Craft, nowa gra autorów sukcesu House Flippera, w której tym razem będziemy zajmować się fałszowaniem obrazów. Ze względu na skupienie się większej części gawiedzi na stoiskach produkcji AAA, chętni na mniejsze, bardziej awangardowe produkcje, mieli na PGA prawdziwą ucztę, choć nie da się ukryć, że mniejszą niż w poprzednich latach. Do poprawy za rok, bo polski gamedev nadal pozostaje na fali i szkoda marnować jego potencjał.

PGA_2026
resize icon

Dwudziestą edycję Poznań Game Arena z całą pewnością można więc uznać za sukces i nawet nie tylko namiastkę niemieckiego gamescomu, co jego całkiem satysfakcjonujący ekwiwalent. Liczymy, że organizator wyciągnie jednak właściwe wniosku i w przyszłym roku włączy do zabawy przynajmniej połowę pawilonu 6, który pozostawał całkowicie niezagospodarowany, a także zadba o więcej produkcji znajdujących się dopiero przed swoją premierą. Tak czy inaczej jednak - było co robić!

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł
Źródło: Opracowanie własne
redakcja Strona autora
Wszechstronny autor – a to przygotuje materiał sponsorowany, a to komunikat redakcyjny. Znajdziecie go w każdym zakątku portalu jak to na szefa wszystkich szefów przystało. Nie tylko pisze, ale coś naprawi i wysłucha - piszcie na [email protected].
cropper