Tych dzieł nie da się już uratowa
Powstawały latami, pochłonęły tysiące godzin pracy, dawały pracę deweloperom. Zostały anulowane z powodu pogłębiającego się kryzysu w branży gier. Zaczął się on w trzy lata po pandemii koronawirus, a był to okres, gdy inwestorzy chętnie wykładali grube miliony na produkcję nowych gier. Wzrósł popyt na domową rozrywkę. Wielu liczyło, że trend ten się utrzyma. W 2020 roku inwestowano w rozwój licznych projektów, z których wiele nie doczekało się premiery a podmioty odpowiedzialne za ich realizację zostały rozwiązane.
Od początku 2024 roku firmy skupiają się na redukcjach kosztów utrzymania. Electronic Arts ostrzyło topór na 5% pracowników, Deck Nine zwolniło przeszło 20% zatrudnionych deweloperów, Wildlife Studios podziękowało 21% członków swojej ekipy, podobnie jak Radical Forge, czy Cloud Imperium Games. Światłem w tunelu wydaje się być japoński Capcom. Wydawca w ostatnich latach zwiększył zatrudnienie oraz próg wynagrodzeń, co przeczy informacjom o branży popadającej w kolaps. Przynajmniej takie odnoszę wrażenie cytując słowa Hirokiego Totokiego, czyli najważniejszej osoby w całym Sony. Oddajmy mu głos. "Ludzie pracujący w naszych studiach żywią ogromną motywację. Są bardzo dobrzy w tym, co robią. Są kreatywni. Kiedy jednak dochodzi do spraw biznesowych, należy się wykazać. Mowa o właściwym zarządzaniu pieniędzmi" - Totoki zmierza do braku umiejętności w operowaniu finansami. Nie zawsze jest to takie oczywiste. Czasem wycofuje się inwestor lub powstająca gra znajduje się w stanie nieodpowiadającym wymogom zamawiającego tj. wydawcy
Ostatnie lata zebrały krwawe żniwa w odniesieniu do sytuacji wielu firm deweloperskich i gier, które już nigdy nie trafią do sprzedaży. Dekadę temu społeczność nie mogła uwierzyć w anulację gry Scalebound powstającej z ramienia cenionego studia, Platinum Games. Tytuł ten miał dać przepustkę konsoli Xbox One do elektoratu japońskich graczy, którzy omijali sprzęt Microsoftu szerokim łukiem. Powodem usunięcia projektu z harmonogramów była niesatysfakcjonująca jakość. Gra miała wszystko, aby mogła przyciągnąć uwagę wschodniej klienteli. Bohater, Drew, przybywał do krainy rodem z fantasy wprost ze współczesnego świata (z podobnej koncepcji skorzystała Amy Hennig pisząc skrypt scenariusza do słabo przyjętej gry Forspoken). Scalebound stanowiło RPG akcji ze starciami o wysokiej dynamice. Phil Spencer przyznał w 2017 roku, że o Scalebound zaczęto mówić zbyt wcześnie. Były szef Xboxa wskazywał, że niepowodzenie projektu leżało po obu stronach. Decyzja o skasowaniu Scalebound była jedną z największych sensacji. Na szczęście etaty w Platinum Games nie ucierpiały na przedwczesnym zakończeniu prac.
Zerwane ambicje

W lipcu 2025 roku dotarły smutne wieści o anulowaniu remake'u gry Perfect Dark. Microsoft kładzie pod topór kolejne zespoły deweloperskie, a jednym z nich było niestety The Inititative. Grupę stworzono w jednym, konkretnym celu: renowacji oryginalnej przygody z udziałem Joanny Dark. Korporacyjni nie byli zadowoleni z postępów prac, choć w momencie kasowania produkcji, tytuł był prawie dopięty do końca. Mieliśmy dostać Joannę bardzo podobną do Jessie Faden z Control (2019, Remedy), z nowymi ficzerami w rozgrywce obudowanej świetną oprawą graficzną. Falstart tego projektu tłumaczy drastyczne zmiany w zarządzaniu Microsoftu, maksymalizującego zyski z gier przy zmniejszonym wkładzie. Nie tylko gigant z Redmond ucina dopływ tlenu grom, które nie trafiły jeszcze na rynek. Sony po porażce związanej z Concord postanowiło skasować kilka produkcji z kategorii GaS (Games as Service). Według doniesień wśród nich znajdowała się m.in. sieciowa wariacja z uniwersum God of War. Do kasacji poszły Frakcje, czyli multiplayer z uniwersum The Last of Us.
Jedną z ciekawszych gier, których produkcja stanęła w miejscu było Transformers: Reactivate ogłoszone w grudniu, 2022 roku podczas imprezy The Game Awards. Deweloperem odpowiedzialnym za powodzenie projektu było Splash Damage działające pod kuratelą chińskiego Tencent. Gra skupiała się na rozgrywce sieciowej i spodziewano się, że fani marki Transformers chętnie wyłożą swoje pieniądze na grę. Tymczasem uniwersum osłabło na popularności, nie są również kręcone nowe filmy z udziałem Autobotów, więc właściciel podjął decyzję o wstrzymaniu prac. „Decyzja nie przyszła gładko i jest to ciężki czas zarówno dla studia jak i personelu” – napisano w oświadczeniu. Jeszcze większy żal zapanował po informacji o skasowaniu prac nad Wonder Woman. Ten sam los czekał dewelopera, Monolith Productions, który podarował światu rewelacyjną strzelaninę F.E.A.R. oraz cykl Śródziemie: Cień Mordoru/Wojny. Powodem tej śmiałej decyzji była restrukturyzacja zainicjowana przez firmę-matkę, czyli Warner Bros. Autor komiksowego scenariusza, Gail Simone, który współtworzył grę przyznał, że była ona rozbudowana i imponująca. Dodał, że studio zrobiło wszystko, aby uwzględnić lore w każdym aspekcie produkcji. Szkoda, że już nigdy nie sprawdzimy żadnej nowej produkcji studia Monolith.
Zmierzch Tytanów

Ostatni czas nie był łaskawy dla zespołu Respawn Entertainment, który składa się z weteranów pracujących wcześniej w strukturach Infinity Ward. W grudniu ur. w wypadku życie stracił Vince Zampella, jeden ze współzałożycieli studia. Z kolei serwis Bloomberg dotarł do informacji o tym, że skasowany nowy projekt z uniwersum Titanfall. Seria powstała w 2014 roku i cieszyła się niesłabnącym zainteresowaniem dzięki szybkiej, kompleksowej rozgrywce z udziałem ludzi i maszyn zwanych Tytanami. Szczególnie uznanie zdobył wydana dwa lata później sequel, który oferował wyborną kampanię fabularną oraz dopracowane tryby sieciowe. Przy okazji z pracą w firmie pożegnała się setka deweloperów. Kolejną grą anulowaną przez Electronic Arts okazało się EA’s Black Panther, pierwszy i niedoszły projekt od studia Cliffhanger Games. Gra skupiała się na doświadczeniu dla pojedynczego odbiorcy a za jej reżyserią stał Kevin Stephens, były szef Monolith Productions. Zebrał utalentowane nazwiska pracujące wcześniej nad takimi hitami jak God of War, Halo: Infinite czy Call of Duty. Ile jeszcze obiecujących gier zostanie anulowanych do końca aktualnej generacji? Miejmy nadzieję, że niewiele.
Przeczytaj również
Komentarze (4)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych