Tych dzieł nie da się już uratować

Tych dzieł nie da się już uratowa

Krzysztof Grabarczyk | Dzisiaj, 15:00
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

Powstawały latami, pochłonęły tysiące godzin pracy, dawały pracę deweloperom. Zostały anulowane z powodu pogłębiającego się kryzysu w branży gier. Zaczął się on w trzy lata po pandemii koronawirus, a był to okres, gdy inwestorzy chętnie wykładali grube miliony na produkcję nowych gier. Wzrósł popyt na domową rozrywkę. Wielu liczyło, że trend ten się utrzyma. W 2020 roku inwestowano w rozwój licznych projektów, z których wiele nie doczekało się premiery a podmioty odpowiedzialne za ich realizację zostały rozwiązane.

Od początku 2024 roku firmy skupiają się na redukcjach kosztów utrzymania. Electronic Arts ostrzyło topór na 5% pracowników, Deck Nine zwolniło przeszło 20% zatrudnionych deweloperów, Wildlife Studios podziękowało 21% członków swojej ekipy, podobnie jak Radical Forge, czy Cloud Imperium Games. Światłem w tunelu wydaje się być japoński Capcom. Wydawca w ostatnich latach zwiększył zatrudnienie oraz próg wynagrodzeń, co przeczy informacjom o branży popadającej w kolaps. Przynajmniej takie odnoszę wrażenie cytując słowa Hirokiego Totokiego, czyli najważniejszej osoby w całym Sony. Oddajmy mu głos. "Ludzie pracujący w naszych studiach żywią ogromną motywację. Są bardzo dobrzy w tym, co robią. Są kreatywni. Kiedy jednak dochodzi do spraw biznesowych, należy się wykazać. Mowa o właściwym zarządzaniu pieniędzmi" - Totoki zmierza do braku umiejętności w operowaniu finansami. Nie zawsze jest to takie oczywiste. Czasem wycofuje się inwestor lub powstająca gra znajduje się w stanie nieodpowiadającym wymogom zamawiającego tj. wydawcy

Dalsza część tekstu pod wideo

Ostatnie lata zebrały krwawe żniwa w odniesieniu do sytuacji wielu firm deweloperskich i gier, które już nigdy nie trafią do sprzedaży. Dekadę temu społeczność nie mogła uwierzyć w anulację gry Scalebound powstającej z ramienia cenionego studia, Platinum Games. Tytuł ten miał dać przepustkę konsoli Xbox One do elektoratu japońskich graczy, którzy omijali sprzęt Microsoftu szerokim łukiem. Powodem usunięcia projektu z harmonogramów była niesatysfakcjonująca jakość. Gra miała wszystko, aby mogła przyciągnąć uwagę wschodniej klienteli. Bohater, Drew, przybywał do krainy rodem z fantasy wprost ze współczesnego świata (z podobnej koncepcji skorzystała Amy Hennig pisząc skrypt scenariusza do słabo przyjętej gry Forspoken). Scalebound stanowiło RPG akcji ze starciami o wysokiej dynamice. Phil Spencer przyznał w 2017 roku, że o Scalebound zaczęto mówić zbyt wcześnie. Były szef Xboxa wskazywał, że niepowodzenie projektu leżało po obu stronach. Decyzja o skasowaniu Scalebound była jedną z największych sensacji. Na szczęście etaty w Platinum Games nie ucierpiały na przedwczesnym zakończeniu prac.

Zerwane ambicje

undefined

W lipcu 2025 roku dotarły smutne wieści o anulowaniu remake'u gry Perfect Dark. Microsoft kładzie pod topór kolejne zespoły deweloperskie, a jednym z nich było niestety The Inititative. Grupę stworzono w jednym, konkretnym celu: renowacji oryginalnej przygody z udziałem Joanny Dark. Korporacyjni nie byli zadowoleni z postępów prac, choć w momencie kasowania produkcji, tytuł był prawie dopięty do końca. Mieliśmy dostać Joannę bardzo podobną do Jessie Faden z Control (2019, Remedy), z nowymi ficzerami w rozgrywce obudowanej świetną oprawą graficzną. Falstart tego projektu tłumaczy drastyczne zmiany w zarządzaniu Microsoftu, maksymalizującego zyski z gier przy zmniejszonym wkładzie. Nie tylko gigant z Redmond ucina dopływ tlenu grom, które nie trafiły jeszcze na rynek. Sony po porażce związanej z Concord postanowiło skasować kilka produkcji z kategorii GaS (Games as Service). Według doniesień wśród nich znajdowała się m.in. sieciowa wariacja z uniwersum God of War. Do kasacji poszły Frakcje, czyli multiplayer z uniwersum The Last of Us.

Jedną z ciekawszych gier, których produkcja stanęła w miejscu było Transformers: Reactivate ogłoszone w grudniu, 2022 roku podczas imprezy The Game Awards. Deweloperem odpowiedzialnym za powodzenie projektu było Splash Damage działające pod kuratelą chińskiego Tencent. Gra skupiała się na rozgrywce sieciowej i spodziewano się, że fani marki Transformers chętnie wyłożą swoje pieniądze na grę. Tymczasem uniwersum osłabło na popularności, nie są również kręcone nowe filmy z udziałem Autobotów, więc właściciel podjął decyzję o wstrzymaniu prac. „Decyzja nie przyszła gładko i jest to ciężki czas zarówno dla studia jak i personelu” – napisano w oświadczeniu. Jeszcze większy żal zapanował po informacji o skasowaniu prac nad Wonder Woman. Ten sam los czekał dewelopera, Monolith Productions, który podarował światu rewelacyjną strzelaninę F.E.A.R. oraz cykl Śródziemie: Cień Mordoru/Wojny. Powodem tej śmiałej decyzji była restrukturyzacja zainicjowana przez firmę-matkę, czyli Warner Bros. Autor komiksowego scenariusza, Gail Simone, który współtworzył grę przyznał, że była ona rozbudowana i imponująca. Dodał, że studio zrobiło wszystko, aby uwzględnić lore w każdym aspekcie produkcji. Szkoda, że już nigdy nie sprawdzimy żadnej nowej produkcji studia Monolith.

Zmierzch Tytanów

undefined

Ostatni czas nie był łaskawy dla zespołu Respawn Entertainment, który składa się z weteranów pracujących wcześniej w strukturach Infinity Ward. W grudniu ur. w wypadku życie stracił Vince Zampella, jeden ze współzałożycieli studia. Z kolei serwis Bloomberg dotarł do informacji o tym, że skasowany nowy projekt z uniwersum Titanfall. Seria powstała w 2014 roku i cieszyła się niesłabnącym zainteresowaniem dzięki szybkiej, kompleksowej rozgrywce z udziałem ludzi i maszyn zwanych Tytanami. Szczególnie uznanie zdobył wydana dwa lata później sequel, który oferował wyborną kampanię fabularną oraz dopracowane tryby sieciowe. Przy okazji z pracą w firmie pożegnała się setka deweloperów. Kolejną grą anulowaną przez Electronic Arts okazało się EA’s Black Panther, pierwszy i niedoszły projekt od studia Cliffhanger Games. Gra skupiała się na doświadczeniu dla pojedynczego odbiorcy a za jej reżyserią stał Kevin Stephens, były szef Monolith Productions. Zebrał utalentowane nazwiska pracujące wcześniej nad takimi hitami jak God of War, Halo: Infinite czy Call of Duty. Ile jeszcze obiecujących gier zostanie anulowanych do końca aktualnej generacji? Miejmy nadzieję, że niewiele.

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł
Źródło: PPE.pl
Krzysztof Grabarczyk Strona autora
Weteran ze starej szkoły grania, zapalony samouk, entuzjasta retro. Pasjonat sportów siłowych, grozy lat 80., kultury gier wideo. Pisać zaczął od małego, gdy tylko udało mu się dotrwać do napisów końcowych Resident Evil 2. Na PPE dostarcza weekendowej lektury, czasem strzeli recenzję, a ostatnio zasmakował w poradnikach. Lubi zaskakiwać.
cropper