God of War Laufey - jedna z ostatnich gier na płycie

God of War Laufey - jedna z ostatnich gier na płycie

Krzysztof Grabarczyk | Dzisiaj, 12:00
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źrodeł Google

Decyzja PlayStation z 1 lipca br. rozjuszyła branżę. Dyskusje o nadejściu nowej ery w historii działalności Sony na rynku gier rozgorzała na dobre. Społeczność zdecydowanie nie opowiada się za wizją całkowitej monopolizacji cen i usunięciu możliwości oczywistego wyboru pomiędzy płytą a cyfrą. Gry od studiów PlayStation bardzo rzadko tanieją, czego przykładem są Horizon: Forbidden West, Marvel’s Spider-Man 2 czy God of War: Ragnarok z wysokimi cenami w PlayStation Store. Zanim wkroczymy w erę bez płyt, twórcy ze studia Santa Monica mają dla nas pokrzepiającą wiadomość.

Możemy potwierdzić dostępność God of War: Laufey na płycie” – czytamy w oficjalnym komunikacie studia. Według doniesień od samego Jasona Schreiera, gra miałaby pojawić się jeszcze w przyszłym roku, zanim japońska korporacja zaprzestanie produkcji wydań fizycznych. Nic nie wskazuje, aby ktokolwiek lub cokolwiek mogło odwieść Sony od tej trudnej dla graczy i mniejszych sprzedawców decyzji. Drobne sklepy od lat utrzymujące się z handlu tytułami dostępnymi na fizycznych nośnikach czekają ciężkie czasy, nawet jeśli na rynku pojawią się pudełka z kodem licencyjnym wewnątrz (patrz. Grand Theft Auto VI).

Dalsza część tekstu pod wideo

God of War Laufey rozpoczyna się równolegle z prologiem części pierwszej, gdy Kratos i Atreus odprawiają ceremonię pogrzebową zmarłej żony i matki. Opowieść ta stanowi zatem interquel, rozgrywa się pomiędzy nordycką dylogią. Nikt ze studia Santa Monica nie określił nowego projektu mianem większego dodatku, to pełnowartościowa, świeża przygoda osadzona w bujnym artystycznie świecie God of War. Twórcy promują mitologiczną wielość. Faye trafia do innego świata, lecz nie rozpoznaje w nim Alfheimu, widzi jedynie drobne podobieństwa. Dezorientacja bohaterki zmienia się, gdy odnajduje ona Maskę Stworzenia, której zaciekle poszukiwał sam Odyn podczas wydarzeń w God of War: Ragnarok. Wątek Faye, być może, ingeruje bezpośrednio w przebieg wydarzeń nie tylko z pierwszej, wspólnej podróży ojca z synem.

Nietypowa przygoda

undefined

God of War: Laufey nie brzmi jak typowy przedstawiciel liczącej już 21 lat serii. Zamiast Kratosa w roli głównej wystąpi Faye, wielka wojowniczka, której przejście w zaświaty inicjuje przygodę wydaną w 2018 roku. Twórcy postanowili dać Kratosowi trochę odpoczynku, choć pojawi się on w najnowszej grze studia w wybranych fragmentach wędrówki Faye przez inne wymiary. Przypomnijmy, że Faye występuje także w God of War: Ragnarok, czyli grze nie reżyserowanej już wyłącznie przez Cory’ego Barloga. Przy nadchodzącej odsłonie także czuwa inne nazwisko, Ariel Lawrence. Do studia dołączyła w 2005 roku i pięła się po szczeblach pisarskiej kariery. Obecnie zarządza dużym studiem i jest odpowiedzialna za jakość God of War: Laufey. Zapis rozgrywki nie pozostawia złudzeń, bo oto na rynek zmierza jedna z najładniejszych produkcji. Trudno doczepić się także brawurowej animacji i bardzo szybkiej, dynamicznej walki. Marka potrzebowała nowego podejścia do pewnych mechanik.

Twórcy nie ujawniają prawdziwej intencji znalezienia się Faye w boskich zaświatach. Kilkukrotnie padają zdania o zamkniętej bramie, nie można uciec z tego wymiaru. God of War: Laufey, choć bazuje na sprawdzonych schematach wnosi istotne nowości z punktu widzenia rozgrywki. Postać Faye jest dużo lżejsza od Kratosa, stosuje magię i co ważniejsze, wybija przeciwników w powietrze i atakuje gradem ciosów. W odróżnieniu od poprzednich gier, głównym orężem będzie miecz, do których zresztą bohaterka została stworzona. Pomysł, aby wpuścić do uniwersum nową, grywalną personą musiał spotkać z mieszanym odbiorem. Sam byłem przekonany, że studio z czasem sięgnie po Atreusa i rozbuduje jego historię w nadchodzących odsłonach. Cory Barlog, współczesna twarzy cyklu zdradził, że miał pomysł na opowieść z udziałem Laufey jeszcze w trakcie prac nad oryginałem.

Nowa nadzieja?

undefined

Wrzucę do narracji hipotezę, być może oczywistą receptę sukcesu graczy, a być może bajanie o lepszym jutro. Tym „jutrem” nazywam świat gier po wejściu decyzji Sony w życie. Firma nie tylko zaszokowała wszystkich, lecz ujawniła potencjalną datę premiery nowej konsoli PlayStation. Skoro od stycznia, 2028 roku, firma rezygnuje z płyt, platforma kolejnej generacji zjawi się u schyłku przyszłego roku lub wraz z początkiem 2028, co jest mało prawdopodobne. Producent wyda zatem sprzęt bez napędu. Jaki wpływ ma na to God of War: Laufey? Jeśli klientela ruszy szturmem po grę i portfelami spowoduje znaczącą przewagę wydań fizycznych, być może, Japończycy zmienią zdanie. Trudno jednak oczekiwać, aby ewentualna różnica sprzedaży pomiędzy wersjami fizycznymi a cyfrowymi nakłoniła szefostwo do zmiany tak istotnej decyzji. God of War: Laufey to jedna z ostatnich gier Sony wyprodukowanych na płycie. W kolejce do zamknięcia samodzielnego panowania PlayStation 5 na rynku czeka jeszcze Intergalactic: The Heretic Prophet studia Naughty Dog.

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źrodeł Google
Krzysztof Grabarczyk Strona autora
Weteran ze starej szkoły grania, zapalony samouk, entuzjasta retro. Pasjonat sportów siłowych, grozy lat 80., kultury gier wideo. Pisać zaczął od małego, gdy tylko udało mu się dotrwać do napisów końcowych Resident Evil 2. Na PPE dostarcza weekendowej lektury, czasem strzeli recenzję, a ostatnio zasmakował w poradnikach. Lubi zaskakiwać.
cropper