Intergalactic: The Heretic Prophet - czym będzie kolejna gra Naughty Dog?

Intergalactic: The Heretic Prophet - czym będzie kolejna gra Naughty Dog?

Krzysztof Grabarczyk | Dzisiaj, 11:12

Studio Naughty Dog zmieniło trajektorię obraną po 2010 roku, gdy pierwsza część The Last of Us weszła w fazę produkcyjną. Po debiucie mocnej części drugiej fani tego zespołu spodziewali się zapowiedzi kolejnej odsłon post-apokaliptycznego uniwersum. Amerykanie ruszyli jednak ku nowemu prezentując Intergalactic: The Heretic Prophet. Prace nad nią trwają od 2019 roku, a akcja przenosi graczy na planetę Sempiria, która została odcięta na sześć stuleci. Gwiezdne podróże i eksploracja najbardziej tajemniczych zakątków kosmosu to jeden z przewodnich motywów nowej gry jednego z najsławniejszych deweloperów należących do PlayStation.

Jordan A. Mun (Tati Gabrielle) , łowczyni nagród rozbija się we wspomnianym świecie. Intergalactic: The Heretic Prophet nie jest więc tylko grą o podróżowaniu. Twórcy scentralizowali historię w jednym punkcie. Do tego martwym. Sempiria, czyli jedna z tych planet, o których galaktyka wolałaby zapomnieć. Neil Druckmann w trwającej kilkadziesiąt minut rozmowie z Alexem Galardem wspomniał, że drugim motywem przewodnim historii jest poczucie zagubienia i poszukiwanie odpowiedzi. W samotności, dodaje reżyser. "W wielu naszych poprzednich grach bohaterom towarzyszył sojusznik/sojuszniczka" - tym razem jest inaczej. W studiu pracuje 250 osób, aby spiąć ten projekt możliwie jak najlepiej.

Dalsza część tekstu pod wideo

Produkcja Intergalactic: The Heretic Prophet ma trzech przywódców. Przywołany Neil Druckmann piastuje stanowisko dyrektora kreatywnego i pisarza. Reżyserami zostali Kurt Margenau oraz Matthew Gallant, człowiek odpowiedzialny za system walki w grze The Last of Us: Part II. Pomijając mechanikę związaną z użyciem broni palnych, starcia bezpośrednie w wydanej przed sześcioma laty produkcji są niesamowicie intensywne i angażujące. Wciąż nie otrzymaliśmy aktualnych fragmentów rozgrywki, nieznany pozostaje również procent ukończenia Intergalactic: The Heretic Prophet przez zespół z Naughty Dog. Studio wciąż rekrutuje nowych pracowników, w chwili pisania tekstu firma oferuje dwadzieścia miejsc pracy na kilku stanowiskach. Być może chodzi o kolejną grę z uniwersum The Last of Us.

Planeta tajemnic

undefined

Pierwszy materiał pochodzący z Intergalactic: The Heretic Prophet sugerował opowieść opartą na podróżach. Ta narracja zdaje się wyglądać nieco inaczej. Bohaterka nie tylko, być może, próbuje wydostać się z tajemniczej planety. Jordan odkryje istniejące podziały, różnice religijny i podłoża konfliktów targających nowym światem. Gdy studio Naughty Dog rozpoczęło prace nad serią The Last od Us miałem obawy o efekt końcowy. Deweloperzy od dekad celowali w platformówki i przygodową pulpę (Uncharted).

Intergalactic: The Heretic Prophet opowie o "znaczącej religii" w świecie gry. Wybór innej planety niż Ziemia oferuje autorom swobodę w stygmatyzacji. Każda religia charakteryzuje się symbolami, bóstwami, kodeksem wiary. Kosmos oferuje zatem dowolność. W wielu grach o wszechświecie spotykamy się ze światami, w których różnice ras generują oczywiste konflikty. Rzadko jednak twórcy gier podejmują się kwestii religijnych i etnicznych - w końcu jedno wynika z drugiego. Naughty Dog już w The Last of Us: Part II dopisali motyw religijnego kultu jednostki. O Prorokini czczonej przez Serafitów dowiedzieliśmy się w trakcie zwiedzania Seattle. Intergalactic traktuje o Proroku (bądź Prorikini) co sugeruje podtytuł. Wciąż nie mamy informacji o konstrukcie rozgrywki. Mechaniki nie powinny być powodem do obaw sugerując się poprzednią grą zespołu.

"Cała religia kumuluje się na tej planecie, aż w jednej chwili przerywa się komunikacja" - dodaje Neil Druckmann. Schematy takich opowieści często rozbijają się o kataklizmy lub wyniszczające konflikty. Naughty Dog jednak nigdy nie potrzebowali oryginalności, aby uwiecznić na ekranie odpowiednią emocję.

Samotna podróż

undefined

Brak towarzysza/towarzyszki to pewna nowość od dłuższego czasu. W czasach oryginalnego PlayStation, Crash Bandicoot biegał po poziomach, a towarzyszył mu Aku-Aku. Jak pokonywał przeszkody wespół z Daxterem. Nathan Drake czasem działał w pojedynkę, czasem w parze. W grze Uncharted: Zaginione Dziedzictwo Chloe towarzyszyła Nadine. The Last of Us i The Last of Us II także oferowały współtowarzyszy i współtowarzyszki. W Intergalactic: The Heretic Prophet protagonistka, póki co, wydaje się być skazaną na samotność. Poczucie całkowitego wyobcowania w świecie pełnym tajemnic i niebezpieczeństw brzmi ciekawie. Znając jednak metody budowania narracja przez studio spodziewam się, że Jordan napotka przynajmniej jednego sojusznika lub sojuszniczkę. „Słyszałem, że kolejna gra od Naughty Dog jest mocno inspirowana tytułem o dużej swobodzie. Tą grą było Elden Ring. Akcja umiejscowiona w jednym świecie, w którym odkrywamy historię” – napisał Ben Hanson z MinnMax. Informacji tej nigdzie nie potwierdzono, choć spekuluje się, że Intergalactic: The Heretic Prophet okaże się produkcją linearną z szerokimi lokacjami. Przykład ruin Seattle z The Last of Us: Part II będzie chyba najbliższym porównaniem. Studio wciąż pracuje nad grą i nadal nie ujawniono daty premiery. Być może, gra stanie się tytułem pożegnalnym PlayStation 5 i tym samym, jedną z ostatnich gier Sony opublikowanych na fizycznych nośnikach.

Krzysztof Grabarczyk Strona autora
Weteran ze starej szkoły grania, zapalony samouk, entuzjasta retro. Pasjonat sportów siłowych, grozy lat 80., kultury gier wideo. Pisać zaczął od małego, gdy tylko udało mu się dotrwać do napisów końcowych Resident Evil 2. Na PPE dostarcza weekendowej lektury, czasem strzeli recenzję, a ostatnio zasmakował w poradnikach. Lubi zaskakiwać.
cropper