Cięcia w Microsoft i powrót do Xboxa - jak zareaguje Sony?
Sto dni. Tyle czasu dała sobie Asha Sharma, aktualna przywódczyni Xboksa, aby zrobić porządek w strukturach dywizji. Uszczuplenie całości personelu zatrudnianego przez firmę Microsoft o 2.25% to warunek konieczny. Obecne, trudne decyzje zarządu, zgodnie z intencją, zapewnią wielomiliardowemu przedsiębiorstwu dalsze, pomyślne funkcjonowanie. Z historycznego punktu widzenia takie operacje nie są w przemyśle growym rzadkością, bo maja miejsce od lat 90. Wystarczy przypomnieć działania dawnego Electronic Arts. Firma przejmowała mniejsze studia, a po czasie je rozwiązywała (Bullfrog, Mythic, Origin, Westwood, etc.). U progu gamingowej rewolucji związanej z SI i coraz większym udziałem dystrybucji cyfrowej zmienia się Xbox. Przyszłość planują także właściciele Sony i PlayStation.
Xbox podyktował trendy, których bali się/nie chcieli zarządy Sony i Nintendo (w chwili wejścia na rynek oryginalnej konsoli Microsoftu Sega wycofała się z produkcji sprzętów do grania). Żaden sukces nie jest permanentny. Gdy rynek konsol dojrzał do rozgrywki online, dysków twardych, abonamentów, rywalizacja pomiędzy producentami stała się ciekawsza jak nigdy wcześniej. Z historycznej perspektywy trudno odmówić firmie z Redmond śmiałości w podejmowaniu prób. Gdy Don Mattrick z dumą inicjował plan nowej ery rynku konsol za pośrednictwem Xbox One, społeczność natychmiast się oburzyła, a firma wycofał się z kontrowersyjnych postulatów.
Następca sukcesu Xboxa 360 miał stać się platformą wymagającą stałego podłączenia do Internetu, promującą multimedialność tj. oglądanie telewizji, o której Don Mattrick opowiadał przez całą konferencję. Zmiany dotyczyły także licencji użytkowników na posiadane gry. Jeśli konsola nie byłaby wpięta do Sieci przynajmniej raz w ciągu doby to posiadane gry przestawałaby działać do czasu, aż konsola stałaby się online. Zamiary firmy nie ustawały na tym, zakładano, że gracze zaakceptują przypisywanie cyfrowych i, co gorsza, fizycznych kopii gier do konta właściciela. Jakiekolwiek działanie w zakresie udostępnienia bądź odsprzedaży gry wymagałoby zgody producenta konsoli. Po tamtej prezentacji Xbox One nawet w połowie nie dogonił wyników sprzedaży generowanych przez Sony i ich PlayStation 4.
Trudne decyzje

Sony odpowiedziało na rozczarowującą wizję konkurencji. W ten sposób firma Microsoft pogrzebała zaufanie znacznej części klienteli, które latami upornie odzyskiwał Phil Spencer, nieobecny w strukturach Xboxa od 23 lutego, br., zastąpiony przez Ashę Sharmę. Jej rządy zdają się rozkręcać machinę wielkich zmian wewnątrz dywizji. Obecne działania firmy przypominają zrzucania bagażu z ładowni okrętu, który idzie na dno. Tutaj tym bagażem są niestety ludzie, którzy płacą cenę korporacyjnej gonitwy za rozwojem. Głównym zarzutem kierowanym w stronę giganta z Redmond była opieszałość w produkcji gier na wyłączność.
W przestrzeni internetowej regularnie czytaliśmy dyskusje o powierzchownym podejściu Amerykanów do tytułów dedykowanych marce Xbox. "Halo, Forza i seria Gears" - wokół tych franczyz skupiała się uwaga wydawcy. Gdy realizacja innych projektów nie szła w parze z finalną jakością, głównie poprzez wyczyny konkurencji, liderzy Microsoftu regularnie popełniali błędy swoich poprzedników inwestując w podmioty zewnętrzne. Współczesna, nienajlepsza kondycja Xboxa jest wynikiem ostatniego dwudziestolecia. Zrozumienie aktualnych problemów kadrowych, redukcji kosztów i maksymalizacji zysków wymaga historycznej weryfikacji ciągów przyczynowo-skutkowych, następnie opisu jednej z możliwych reakcji Sony. Dzisiejszy gaming zmierza w wielu kierunkach, w digitalizację, subsksrypcje i hermetyzację rynków (patrz PlayStation).
Microsoft Gaming

Pojawienie się amerykańskiej konsoli na rynku dominowanym przez wschodnie marki wpłynęło na kształt historii elektronicznej rozrywki. Xbox, pomimo trudnego startu, zrewolucjonizował kilka aspektów konsolowej rzeczywistości. Dziennikarz redakcji Polygon, Oli Welsh, w swoim artykule odnoszącym się do kadrowej czystki w Microsoft zaznacza, że to wykup Bungie stał się punktem startowym współczesnego kolapsu Xboxa. "Studio stało się inspiracją do dalszych przejęć po tym jak stworzyło reputację marce Microsftu. Firma jednak zdusiła kreatywność Bungie poprzez produkcję sequeli, przez co studio wykupiło się w 2007 roku. Marka Halo nigdy potem nie była już w takiej kondycji" - pisze dziennikarz. Autor w dalszej części tekstu sugeruje, że studio 343 Industries zrodziło się wyłącznie w jednym celu: produkcji kolejnych sequeli.
W 2006 roku przejęto studio Lionhead, aby zamknąć je dekadę później. Podobny los spotkałby wykupione w 2002 rok Rare, gdyby nie sukces Sea of Thieves. Pytanie, dokąd teraz płynie Rare? Niepokojące sygnały o odejściu firmy od produkcji gier first-party płynęły jeszcze za kadencji przywołanego wcześniej Dona Mattricka. Jego następca, Phil Spencer próbował łatać dziury gdzie tylko było to możliwe. Nie wszystkie zakupy Microsoftu okazywały się trefne, przeciwnie, studio Obsidian Entertainment opublikowało kilka wyśmienitych gier, Playground Games opracowało wysoko cenioną ścigałkę, Forza Horizon. To jednak nie wystarczyło. Przejęcia gigantów, czyli Bethesdy i Activision-Blizzard, choć dały amerykańskiej korporacji zastrzyk silnych franczyz, te były zbyt potężne i dochodowe, aby stać się produktami wiernymi jednej marce. Największe transakcje w historii nie spowodowały, że Xbox nagle przegonił konkurencję. Kondycja dywizji wciąż słabła. Fale zwolnień były nieuchronne, zaczęły się w styczniu, 2024 roku.
Później eliminowano kolejne studia, Arkane Austin czy The Initiative odpowiedzialne za remake Perfect Dark. Cięcia w Redmond wciąż trwają, choć Sony również zamknęło m.in. studio odpowiedzialne za Concord. Sony ogłosiło całkowitą cyfryzację PlayStation. Tej reakcji jeszcze nikt się nie spodziewał. Producent PlayStation nie planuje masowych zwolnień, jednak to może się zmienić z czasem. Korporacja aktualnie mierzy się z bojkotem wściekłych graczy na decyzję o końcu produkcji gier na płytach. Dla Redmond to niepowtarzalna szansa, aby w następnej generacji wyposażyć nową konsolę w napęd optyczny. Być może w świetle kadrowych przetasowań w Microsoft, Sony przystopuje z produkcją gier na wyłączność. Plan monopolizacji rynku oznacza rzadsze podwyżki gier dedykowanym PlayStation. Tej przyszłości wolałbym jednak nie przewidywać.
Przeczytaj również
Komentarze (4)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych