TOP 5 gier pierwszej połowy 2026 roku

TOP 5 gier pierwszej połowy 2026 roku

Mateusz Wróbel | Dzisiaj, 09:00

Pierwsza połowa 2026 roku okazała się dla nas, graczy, niezwykle hojnym i emocjonującym czasem. Na rynku zadebiutowało mnóstwo intrygujących nowości, które skutecznie odciągały nas od codziennych obowiązków i nie pozwalały oderwać się od ekranów.

Wydawcy zaskoczyli nas niesamowitą różnorodnością - od mrocznych survival horrorów, przez dynamiczne gry akcji, aż po nostalgiczne powroty do kultowych światów z przeszłości. Wybranie zaledwie pięciu najlepszych tytułów z tak bogatego katalogu było nie lada wyzwaniem, ale te konkretne produkcje bezapelacyjnie skradły moje serce w ciągu ostatnich miesięcy.

Dalsza część tekstu pod wideo

5. LEGO Batman

Najnowsza klockowa przygoda Mrocznego Rycerza to absolutny majstersztyk humoru i czystej, niczym nieskrępowanej zabawy dla graczy w każdym wieku. Ta kolorowa interpretacja ponurego Gotham City oferuje gigantyczny otwarty świat, w którym każdy zakamarek skrywa setki sekretów, zagadek i unikalnych klockowych konstrukcji do zbudowania. Twórcy przygotowali przełomowy dla serii system kooperacji, dzięki któremu wspólne patrolowanie ulic z Robinem czy Batgirl przynosi masę frajdy.

Scenariusz pęka w szwach od inteligentnych żartów oraz popkulturowych nawiązań, które rozbawią do łez zarówno młodszych odbiorców, jak i starszych fanów uniwersum DC. Niesamowita lista grywalnych postaci, w tym kultowych złoczyńców, pozwala na ciągłe eksperymentowanie z unikalnymi mocami i kostiumami. Całość dopełnia urocza oprawa graficzna, sprawiająca, że wirtualny plastik wygląda bardziej realistycznie niż kiedykolwiek wcześniej.

4. Gothic 1 Remake

Powrót do legendarnej Górniczej Doliny okazał się dla mnie najwspanialszą nostalgiczną podróżą, o jakiej mogłem tylko marzyć. Zespół Alkimia Interactive dokonał niemożliwego, przenosząc kultowy niemiecki erpeg w realia współczesnych standardów technicznych bez utraty jego unikalnej, surowej duszy. Kolonia karna tętni życiem dzięki ulepszonej sztucznej inteligencji skazańców, a ponury klimat odizolowanego od świata obozu wręcz wylewa się z ekranu.

System walki, choć znacznie bardziej płynny i nowoczesny, wciąż wymaga od nas cierpliwości i taktycznego myślenia na wczesnych etapach zabawy. Spotkania z legendarnymi postaciami, takimi jak Diego, Gorn czy Xardas, wywołują gwałtowne bicie serca u każdego, kto wychował się na oryginale. Eksploracja pełnych niebezpieczeństw lasów i jaskiń ramię w ramię z nową oprawą audiowizualną angażuje bez reszty na długie godziny.

3. 007: First Light

Studio IO Interactive, znane z rewelacyjnej trylogii o Agencie 47, stworzyło idealną grę szpiegowską, na jaką James Bond zasługiwał od dekad. Ta spektakularna produkcja pozwala nam wejść w eleganckie buty najsłynniejszego agenta MI6 u progu jego wielkiej kariery. Rozgrywka stanowi perfekcyjny balans pomiędzy cichą infiltracją luksusowych kasyn a widowiskowymi pościgami z wykorzystaniem nowoczesnych gadżetów.

Wolność w planowaniu misji zachwyca, dając możliwość ukończenia każdego zadania na kilkanaście skrajnie odmiennych sposobów. Architektura poziomów, od ośnieżonych alpejskich kurortów po tętniące życiem azjatyckie metropolie, zachwyca dbałością o najmniejsze detale. Dynamiczny system walki wręcz oraz satysfakcjonujące mechaniki strzeleckie sprawiają, że każda filmowa konfrontacja z przeciwnikami dostarcza potężnej dawki adrenaliny.

2. Pragmata

Po latach niecierpliwego wyczekiwania ta enigmatyczna, futurystyczna produkcja w końcu ujrzała światło dzienne i momentalnie oczarowała mnie swoją unikalną wizją science-fiction. Kosmiczna odyseja na powierzchni Księżyca urzeka surrealistyczną atmosferą oraz genialnie zaprojektowaną relacją między astronautą a tajemniczą dziewczynką o nadludzkich zdolnościach. Mechanika rozgrywki w mistrzowski sposób bawi się prawami grawitacji, zmuszając nas do kreatywnego myślenia podczas widowiskowych starć z mechanicznymi bestiami.

Oprawa wizualna generowana przez nowoczesny silnik dosłownie zapiera dech w piersiach, prezentując niespotykany dotąd poziom detali kombinezonów i kosmicznych lokacji. Każda rozwiązana zagadka środowiskowa oraz odkryty fragment fabularnej układanki dają ogromną satysfakcję. Ten tytuł udowadnia, że w branży wciąż jest miejsce na świeże, szalenie ambitne marki z własną, niepowtarzalną tożsamością.

1. Resident Evil: Requiem

Capcom wzniósł się na absolutne wyżyny i zaserwował nam horror, który na nowo definiuje pojęcie strachu w grach wideo. Ta przerażająca przeprawa rzuca nas w sam środek gęstego, duszącego klimatu, gdzie każdy niepokojący dźwięk za ścianą przyprawia o gęsią skórkę. Twórcy genialnie połączyli klasyczne zarządzanie skąpymi zasobami z nowoczesną, niezwykle widowiskową oprawą graficzną.

Fabuła trzyma w napięciu od pierwszych minut, serwując widowiskowe zwroty akcji i rzucając nowe światło na dobrze znane fanom wątki korporacji Umbrella. Projekt potworów oraz niesamowita gra świateł sprawiają, że eksploracja opuszczonych laboratoriów staje się doświadczeniem wyłącznie dla ludzi o mocnych nerwach. Moim zdaniem to bezapelacyjnie najlepsza odsłona serii od lat, która udowadnia, że król survival horroru nie zamierza oddać swojej korony.

Źródło: Opracowanie własne
Mateusz Wróbel Strona autora
Na pokładzie PPE od połowy 2019 roku. Wielki miłośnik gier wideo oraz Formuły 1, czasami zdarzy mu się sięgnąć również po jakiś serial. Uwielbia gry stawiające największy nacisk na emocjonalną, pełną zwrotów akcji fabułę i jest zdania, że Mass Effect to najlepsza trylogia, jaka kiedykolwiek powstała.
cropper