Nie tylko Twierdza 4. Oto najciekawsze nadchodzące strategie, na które warto czekać

Nie tylko Twierdza 4. Oto najciekawsze nadchodzące strategie, na które warto czekać

Igor Chrzanowski | Dzisiaj, 16:05

Rynek gier strategicznych przechodzi kryzys? Nic bardziej mylnego! Ostatnie miesiące pokazały, że sytuacja w tym sektorze jest świetna, a dalej będzie tylko jeszcze lepiej! 

Podczas letnich pokazów gier zobaczyliśmy kilka fajnych gier strategicznych, a jakby tego było mało już wcześniej wiedzieliśmy o bardzo fajnych tytułach, mających zasilić ten wspaniały gatunek gier wideo. Podczas PC Gaming Show 2026 zobaczyliśmy nową Twierdzę 4, co rozbudziło miłośników serii. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Marka, która jest tak bardzo rozpoznawalna, również w Polsce, zasługuje na chwilę dodatkowej uwagi, bo zapowiedź nowej głównej odsłony po aż 15 latach to ogromne wydarzenie. Nie na codzień bowiem możemy mówić o odbudowie reputacji tak dużego IP, które jeszcze w 2011 roku zostało uznane za "zabite" słabą premierą Twierdzy 3. Dziś postanowiłem zatem zabrać się za małe badanie rynku i zebrałem dla was 11 różnego rodzaju gier strategicznych, które powinny was zainteresować. Mamy trochę wielkich IP, kilka małych perełek i jeden remaster. Wszystkie z wymienionych produkcji są też w miarę bliskie premiery, dlatego nie ma tu na przykład Total War: Warhammer 40K. Gotowi? No to lecimy! 

Twierdza 4

Na początku bierzemy się za wspomnianą już kolejną odsłonę kultowej w Polsce Twierdzy, która to po raz pierwszy w historii będzie tworzona na silniku Unreal Engine, który to ma zapewnić twórcom większą swobodę kreatywną i o wiele lepszą grafikę. Pierwszy zwiastun pokazał nam, że jak najbardziej przeskok na nową technologię się opłacił, dzięki czemu zespół Firefly Studios może w końcu rozwinąć skrzydła. Okupione jest to jednak aż 4 letnim cyklem produkcyjnym. Co z tego wyjdzie zobaczymy już w tym miesiącu za sprawą wersji demo. 

Company of Heroes: Definitive Edition

Company of Heroes to jedna z najlepszych strategii w dziejach naszej branży, o czym świadczy średnia ocen od mediów na poziomie aż 93%. Teraz klasyczny hit Relic Entertainment powraca w wersji ostatecznej, czyli w formie prostego remastera, tak jak ostatnio Warhammer 40,000: Dawn of War. Tytuł ten był iście przełomowy dla całego gatunku i sprawił, że rozmach i realizm takich produkcji już nigdy nie był postrzegany tak samo. Bardzo dobrze, że marka powróci w odświeżonej edycji, bo może trafić do szeregu nowych odbiorców i dać nam szansę na wysokobudżetowe Company of Heroes 4.

Warhammer 40K: Dawn of War IV

Ekipa Relic Entertainment nie pracuje nad kolejnym Dawn of Warem, ale opiekę nad grą sprawuje naprawdę solidne studio, które dało nam już bardzo udane Iron Harvest. Nadchodzący tytuł ma spore szanse zmazać z serii plamy średnio udanego Dawn of War 3 i dość kontrowersyjnego, ale w gruncie rzeczy raczej udanego, Dawn of War 2. Tym razem jednak twórcy łatwo mieć nie będą, bo to zgoła co innego pracować nad małym IP a co innego tworzyć coś w tak niesamowitym uniwersum jak Warhammer 40K. Jedyne co może martwić na start to w sumie ograniczona liczba frakcji, ale to zwiastuje jedno - gra otrzyma sporo dlc i wiele lat wsparcia. 

ZeroSpace

ZeroSpace wygląda jakby chciało być duchowym następcą StarCrafta i czegoś na wzór kultowego SpellForce sprzed wielu lat. Gra łączy w sobie elementy typowe dla RTS-ów z rozgrywką a'la RPG, tworząc coś czego aktualnie nie było na rynku od wielu lat. Obawy co do gry są jednak uzasadnione - małe studio porywa się z motyką na słońce i być może chce zrobić za dużo na raz. Pierwsze materiały napawają zaś sporym optymizmem, albowiem całość prezentuje się po prostu przyzwoicie. Czy to jednak wystarczy miłośnikom gatunku to tego, aby zakochać się w tej produkcji? 

Machinefall

Czy solo deweloper może zrobić wielką i dobrą strategię? Na to wygląda, bowiem to co reprezentuje sobą gra autora przedstawiającego się jako Jan Zizka, zdążyła już pokazać się z dobrej strony. Wydane kilka miesięcy temu demko produkcji ma 18 recenzji z czego wszystkie są pozytywne, co jasno pokazuje, że warto dać mu szansę. Jego wizja jest w sumie bardzo ciekawa, bo nie ogranicza się do walki na małych arenach tylko dużych, rozległych mapach na dużą skalę. Sam jestem bardzo zainteresowany i czekam na zbliżającą się premierę. 

Planet Zoo 2

Podczas gdy Microsoft od 13 lat, a w sumie tak naprawdę i dłużej, nie dał nam porządnego Zoo Tycoon, lukę tę swego czasu wypełniło Planet Zoo, a już niebawem zagramy w wielki sequel. Dlaczego warto czekać na "dwójkę"? Obie gry dzieli sporo lat, a deweloperzy nauczyli się w między czasie naprawdę sporo o gatunku, w którym stali się istnymi mistrzami świata. W nadchodzym dziele czeka nas zatem mnóstwo usprawnień względem oryginału, a być może i jakieś drobne, innowacyjne mechaniki, o których jeszcze nam nie powiedziano. A jak wiadomo, fajnych ekonomicznych strategii nigdy dość. 

D.O.R.F. Real-Time Strategic Conflict

Czy da się połączyć budowanie bazy, walkę i zaawansowaną ekonomię jak w Factorio? D.O.R.F. pragnie pokazać, że jak najbardziej tak, choć to bardzo trudne do zrobienia. Deweloperzy z DORF Team aktywnie i regularnie prezentują owoce swoich działań, a z tego co widzimy, naprawdę wyłania się fajna wizja na bardzo nietypową, wciągającą oraz atrakcyjną wizualnie propozycję dla fanów intensywnych działań. Pytanie tylko, czy sieciowa rozgrywka, jaka ma być jednym z ważniejszych punktów, będzie zrealizowana jak należy. 

Imperium Eternal

Pamiętacie Empire Earth? Jeśli tak to powinniście zainteresować się grą Imperium Eternal, znaną wcześniej jako Empire Eternal. Twórcy mają tutaj przede wszystkim jeden cel - dać nam współczesne Empire Earth, które to będzie grą wierną dawnej idei, ale zrobioną na miarę naszych czasów. Czy im się to uda? Będzie to dość ciężkie wyzwanie, ale przy wsparciu wydawnictwa MicroProse Software może się to jak najbardziej udać. A szczerze powiem wam, że bardzo kibicuje temu projektowi, bo dziś autentycznie brakuje takich dzieł. 

Dinolords

Dawno dawno temu na pecetach można było zagrywać się w bardzo ciekawą strategię znaną jako Paraworld, czyli RTS o dinozaurach. Dziś niestety nie da się w nią nawet legalnie zagrać, ale problem ten poniekąd rozwiązuje Dinolords. Jest to intrygująca produkcja, w której będziemy mogli dosiąść dinozaury i na ich grzbietach walczyć o dominację i sprawiedliwość. Zaprezentowane mechaniki są całkiem fajne, a sam motyw jazdy na takim T-Reksie też jest niczego sobie. Miejmy nadzieję że wsparcie Ghost Ship Publishing zapewni ambitnemu, acz niedoświadczonemu zespołowi odpowiednie środki do realizacji ich pełnej wizji. 

Bolt Action

Slitherine to taki miniaturowy Paradox. Wydawca ten także specjalizuje się w grach strategicznych, ale jeszcze bardziej unikatowych i nietypowych niż Szwedzi. Bolt Action jest jedną z ich nadchodzych propozycji, jakiej nie sposób szukać nigdzie indziej. Połączenie motywu II wojny światowej z figurkami i turową rozgrywką wygląda jak coś, czym zainteresują się tylko najwięksi fanatycy tematu, ale wy również powinniście dać grze szansę. Slitherine rzadko kiedy pcha się w paździerzowe projekty, więc możemy być spokojni o potencjalną jakość finalnej wersji gry. Niestety twórcy jeszcze nie pokazali żadnej grywalnej edycji, dlatego z poważniejszymi osądami trzeba będzie nieco poczekać. 

Gra o tron: Wojna o Westeros

Wielkie IP i równie wielkie obietnice. Twórcy Wojny o Westeros milczą od ponad roku, ale to co nam szykują ma podobno pozamiatać zarówno nami jak i całą branżą, bowiem włodarze marki Gra o tron poważnie traktują temat rozległej, epickiej i intensywnej strategii. Niestety ciężko dziś po samych obietnicach oczekiwać nie wiadomo czego, co pokazało nam chociażby Play of Battle, które póki co jest takie "meh". Miejmy nadzieję, że zespół z PlaySide (wydawca Mouse: P.I. for Hire) podoła temu wyzwaniu.

Igor Chrzanowski Strona autora
cropper