Wciąż czekamy na te perełki PC. Wspaniałe pecetowe exclusive'y, które nadal nie trafiły na konsole

Wciąż czekamy na te perełki PC. Wspaniałe pecetowe exclusive'y, które nadal nie trafiły na konsole

Bartosz Dawidowski | Dzisiaj, 09:00

Kilkanaście lat temu wielu konsolowców wzdychało do świata gamingu PC, nie mogąc zagrać choćby w symulatory lotnicze. Dziś sytuacja zmieniła się jednak diametralnie i głośnych gier dostępnych wyłącznie na pecetach jest już niewiele.

Gaming mocno się zmienił w trakcie ostatniej generacji. Z PC na konsole zawędrowały nawet tak "hermetyczne" i nietuzinkowe produkcje, jak Microsoft Flight Simulator czy Hell Let Loose. Z prostego powodu - to się po prostu opłaca wydawcom, bo gracze konsolowi chętnie wydają pieniądze. Na rynku pozostało więc już naprawdę niewiele wyłącznie pecetowych exclusivów.

Dalsza część tekstu pod wideo

Gdzie jest Star Citizen?

Część z Was zapyta pewnie, czemu nie umieściłem w tym zestawieniu Star Citizena, gry która stała się dla części fanów synonimem pecetowej rozgrywki. Cóż, niestety nie podzielam entuzjazmu fanów SC. Ta gra sci-fi, która po ponad 10 latach rozwoju wciąż znajduje się w wersji alfa, zawiera nadal bardzo dużo błędów technicznych i designerskich. Uważam, że SC po prostu nie nadaje się do przeniesienia na konsole. Ciekawe w tym kontekście, jak będzie wyglądać sytuacja ze Squadron 42, grą która celuje w klimaty Wing Commandera i ma trafić na PC jeszcze w tym roku. Wciąż nie zapowiedziano konsolowych portów tego projektu.

Hearts of Iron 4

Hearts of Iron 4 to najwyższa półka wojennych strategii na PC i marka, która wciąż niestety nie zawędrowała na konsole. Problem byłby pewnie tutaj w implementacji sterowania na kontrolerze. Co nie zmienia faktu, że HoI 4 to niezwykle udana strategia, z głębokim gameplayem, który nie nudzi przez całe miesiące.

Old World

Civilization 7 już dla mnie nie istnieje, bo prawie cały wolny czas spędzam ze znacznie lepszą strategią 4X pt. Old World. Ten szpil osadzony w starożytności zachwyca niezwykle dobrą sztuczną inteligencją oponentów i świetnym konceptem limitowanej liczby rozkazów w każdej turze gracza. Czy dałoby się tę perełkę, zainspirowaną serią Crusader Kings, przenieść na konsole? Pewnie tak, ale mógłby być problem z interfejsem/sterowaniem na kontrolerze.

Euro Truck Simulator 2 (potwierdzona premiera PS5/XSX)

Czesi potwierdzili już, że pracują nad przeniesieniem świetnych American Truck Simulator oraz Euro Truck Simulator 2 na konsole. Niestety jeszcze trochę na te porty poczekamy. Wiele wskazuje na to, że w ATS i ETS 2 programy na PS5 i XSX dopiero w 2027 roku (szczegóły mają pojawić się podczas Poznań Game Arena 2026). Opóźnienie wynika z tego, że deweloperzy muszą zoptymalizować i dostosować silnik obu gier do ograniczeń konsol (głównie w zakresie pamięci RAM i CPU). Ostatnie miesiące to całe pasmo świetnych aktualizacji, które już wprowadziły poprawki do UI, warstwy audio, czy funkcji typu QoL - wszystko z myślą o konsolowej konwersji.

Seria Total War

W zasadzie wszystkie prawie odsłony marki Total War są warte polecenia, ale w szczególności moją rekomendację otrzymuje Rome 2, który wciąż nie zestarzał się mocno wizualnie, a oferuje wyborną głębię rozgrywki. Niestety ze względu na dosyć przestarzały silnik, marka Total War wciąż nie trafiła na konsole. Deweloperzy właśnie z myślą o PS5 i XSX przygotowują obecnie technologię Warcore. To nowy, autorski silnik Creative Assembly, na którym będzie działać szykowane Total War: Medieval III. Dzięki Warcore nowe odsłony Total War trafią w końcu na konsole.

Witchfire

Zespół Adriana Chmielarza stworzył świetną grę, która niestety wciąż pozostaje pecetowym exclusivem. Perełka od studia The Astronauts od 2024 roku pozostaje w fazie wczesnego dostępu. Gra prawdopodobnie trafi na PS5 i XSX dopiero w momencie publikacji wersji 1.0. Już w najbliższych tygodniach mamy otrzymać szykowaną od dłuższego czasu aktualizację 0.9, więc wygląda na to, że zbliżamy się do tego wyczekiwanego momentu

Project Zomboid

Ta gra to idealne połączenie survivalu, RPG i tematu przetrwania podczas inwazji hord zombie. Grafika w Project Zomboid jest prosta i surowa (co nie znaczy że brzydka), co powinno ułatwiać przeniesienie tytułu na konsole. O dziwo jednak autorzy nadal nie sięgnęli po żyłę złota, jaką z pewnością okazałby się tutaj rynek konsolowy.

Kenshi

Uwielbiam Kenshi, bo to przejaw gier RPG oferujących absolutną swobodę działania w sandboksowym świecie. O dziwo jednak, ta perełka z 2018 roku, oferująca prostą grafikę (a tym samym niewielkie wymagania sprzętowe), wciąż nie trafiła na konsole i nic nie wskazuje na to, by miało się tutaj coś zmienić.

Elite Dangerous: Odyssey (rozwój zakończony na PS4/XOne)

Studio Frontier podjęło decyzję, by nie wprowadzać Elite Dangerous Odyssey na konsole, zamrażając jednocześnie rozwój Elite Dangerous na PS4 I XONE, co uznaję za jedno z gorszych wydawniczych posunięć w branży gier w ostatniej dekadzie. Z upscalingiem FSR, który został przecież zaimplementowany do wersji PC, PS5 i XSX/XSS nie miałaby problemu, by udźwignąć walki piechoty z Odyssey. Ta sytuacja nie przestaje więc dziwić. Obecnie sprawy wyglądają tak, że Elite na PS4 i XONE znajduje się w trybie "podtrzymywania życia" - gra od lat nie jest już rozwijana na tych platformach i nie otrzymuje nowych statków kosmicznych i wydarzeń fabularnych. Wielka szkoda.

DCS

Skoro udało się przenieść na konsole wspaniały MS Flight Simulator 2020 (Xbox Series X/S) oraz niestety wciąż mocno zabugowany MSFS 2024 (PS5 i XSX/XSS), to nie powinno być teoretycznie przeszkód z wydaniem DCS na konsolach. Byłoby to bardzo mile widzianym ruchem, ze względu na to, że na konsolach wciąż brakuje lotniczego symulatora militarnego z prawdziwego zdarzenia. Niestety silnik tej produkcji ma ogromny apetyt na pamięć RAM (64 GB RAM jest obecnie standardem w DCS w multiplayerze), więc pewnie tytuł nigdy nie wyląduje na konsolach, chyba że deweloperzy w końcu przysiądą nad optymalizacją swojego silnika.

Battletech

Battletech to moja ulubiona gra taktyczna, która wyprzedziła nawet w moim prywatnym rankingu kultowe Final Fantasy Tactics. Battletech jest po prostu bogatszy pod względem mechaniki bitewnej, a przy tym równie ciekawy fabularnie (gra czerpie pełnymi garściami z fascynującego uniwersum Battletech). Niestety lata mijają, a wciąż nie pojawił się sygnał, że ta perła, z przepiękną, orkiestrową muzyką i z turowym systemem walki, mogłaby pojawić się na konsolach.

Bartosz Dawidowski Strona autora
cropper