Forza Horizon 14 lat później. Czy warto dziś wrócić do klasyka Microsoftu?

Forza Horizon 14 lat później. Czy warto dziś wrócić do klasyka Microsoftu?

Igor Chrzanowski | Dzisiaj, 19:30

Ostatnia premiera Forzy Horizon 6 zatrzęsła branżą, robiąc z gry Microsoftu najlepiej ocenianą produkcję tego roku. Dziś cofnijmy się o dwie generacje i zobaczmy, jak to wszystko się zaczęło.

W czasach Xboksa 360 Microsoft stawiał na odważne eksperymenty i po bardzo dużych sukcesach marki Forza Motorsport, przyszła pora na zawojowanie nowego sektora branży, w którym niepodzielnie rządziła seria Need for Speed. Bezpardonowe zwycięstwo nad Gran Turismo zachęciło "zielonych" do zdobycia kolejnego fotela lidera. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Nowopowstałe Playground Games stanęło przed ciężkim wyzwaniem, stworzenia przełomowej gry wyścigowej w otwartym świecie, która przyciągnie do konsol Xbox 360 kolejne miliony klientów. Sam wróciłem do kultowej gry w ostatnich miesiącach i powiem wam szczerze, że to nadal świetny hicior! 

Moment, w którym Xbox 360 pozamiatał PlayStation 3

Forza Horizon, która zadebiutowała w 2012 roku na konsoli Xbox 360, jest jedną z tych gier wyścigowych, które mimo upływu lat wciąż potrafią zachwycić. W czasach swojej premiery była czymś świeżym dla fanów serii Forza Motorsport, ponieważ po raz pierwszy pozwalała na swobodną jazdę po otwartym świecie zamiast zamykać graczy na tradycyjnych torach wyścigowych. Twórcy ze studia Playground Games połączyli realistyczny model prowadzenia samochodów z bardziej przystępną i dynamiczną rozgrywką, tworząc produkcję, która trafiała zarówno do doświadczonych fanów motoryzacji, jak i do osób szukających po prostu dobrej zabawy. Już od pierwszych minut uwagę przyciąga wyjątkowa atmosfera festiwalu Horizon, pełnego muzyki, szybkich samochodów i rywalizacji. Dzięki temu gra wyróżniała się na tle konkurencji i bardzo szybko zdobyła uznanie graczy na całym świecie.

Jednym z największych atutów pierwszej odsłony Horizon jest świetnie zaprojektowany świat gry. Mapa inspirowana krajobrazami amerykańskiego stanu Kolorado oferuje różnorodne środowiska, od górskich serpentyn i leśnych dróg po otwarte przestrzenie i niewielkie miasteczka. Każda trasa została zaprojektowana w taki sposób, aby dostarczać przyjemności z jazdy niezależnie od wybranego samochodu. Duże wrażenie robi również oprawa audiowizualna, która nawet dzisiaj prezentuje się bardzo dobrze jak na możliwości sprzętowe Xboksa 360. Modele pojazdów są szczegółowe, efekty świetlne budują odpowiedni klimat, a ścieżka dźwiękowa idealnie pasuje do atmosfery motoryzacyjnego festiwalu. Wszystko to sprawia, że powrót do gry po latach nie jest wyłącznie sentymentalną podróżą, ale nadal może być źródłem autentycznej przyjemności.

Witamy w Kolorado z polskim dubbingiem

Nie można jednak powiedzieć, że Forza Horizon jest produkcją pozbawioną wad. Najbardziej zauważalnym ograniczeniem z dzisiejszej perspektywy jest rozmiar i konstrukcja mapy. W porównaniu z ogromnymi światami dostępnymi w nowszych odsłonach serii, pierwsza Forza Horizon wydaje się znacznie bardziej ograniczone. Wiele obszarów jest niedostępnych, część dróg kończy się niewidzialnymi ścianami, a możliwości eksploracji są wyraźnie mniejsze niż w kolejnych częściach. Niektórym graczom może również przeszkadzać fakt, że nie da się zjechać praktycznie wszędzie, jak ma to miejsce w późniejszych odsłonach cyklu. Trzeba jednak pamiętać, że gra została stworzona z myślą o sprzęcie, który już w momencie premiery miał swoje techniczne ograniczenia. Xbox 360 nie był w stanie obsłużyć gigantycznych, niezwykle szczegółowych światów znanych z nowszych generacji konsol, dlatego decyzje projektowe twórców są w pełni zrozumiałe. Biorąc pod uwagę możliwości platformy, studio wykonało naprawdę imponującą pracę.

To właśnie dlatego Forza Horizon tak dobrze przetrwała próbę czasu. Fundament rozgrywki jest niezwykle solidny, a najważniejsze elementy, takie jak model jazdy, progresja kariery, dobór samochodów czy klimat festiwalu, nadal sprawdzają się znakomicie. Gra nie próbuje przytłaczać gracza dziesiątkami aktywności czy ogromem zawartości, lecz skupia się na tym, co najważniejsze - dostarczaniu radości z prowadzenia samochodów. Dzięki temu nawet po ponad dekadzie od premiery pierwsza odsłona Horizon pozostaje wyjątkowo grywalna i w wielu aspektach może konkurować z dużo nowszymi produkcjami. To nie tylko ważny rozdział w historii marki Forza, ale również jedna z najlepszych gier wyścigowych, jakie kiedykolwiek ukazały się na Xboksie 360. Dla wielu graczy jest to tytuł kultowy, do którego warto wracać zarówno z sentymentu, jak i dla samych emocji płynących z jazdy. Warto też odnotować świetny polski dubbing, dzięki któremu radia słuchało się znacznie przyjemniej niż w dzisiejszych odsłonach. 

Reasumując, jeśli macie Xboksa One, Series, czy nawet 360, koniecznie dajcie szansę pierwszej Forzie Horizon, bo zdecydowanie warto! 

Igor Chrzanowski Strona autora
cropper