Zapowiedzi na PS5, na które czekam najbardziej
Na listach najbardziej wyczekiwanych gier bardzo łatwo wpaść w ten sam schemat. Wielkie marki, głośne zwiastuny, kilka oczywistych tytułów, które przewijają się wszędzie, i gotowe - temat odhaczony. Tyle że w praktyce podobne zestawienia zawsze mówią o czymś więcej niż tylko o kalendarzu premier. Mówią też o tym, czego właściwie szukamy dziś w grach. Czy czekamy na spektakl, który ma urwać głowę od pierwszych minut, czy może na coś, co po prostu od miesięcy siedzi z tyłu głowy i nie chce się odczepić.
W przypadku PS5 sprawa robi się jeszcze bardziej interesująca, bo to sprzęt, który zdążył już przyzwyczaić do bardzo różnych obietnic. Z jednej strony mamy wielkie widowiska, które od początku wyglądają jak kandydaci do najgłośniejszych premier roku. Z drugiej - produkcje może ciut mniej oczywiste, ale takie, przy których ekscytacja rośnie z każdym kolejnym pokazem. I właśnie z tej mieszanki rodzi się lista, która dla mnie ma największy sens. Niekoniecznie najbardziej obiektywna, ale… Przecież czasem o to w tym chodzi, prawda?
007 First Light
Tutaj kupuje mnie przede wszystkim sam kierunek. IO Interactive nie bierze gotowego Bonda po wszystkich legendarnych misjach, tylko wraca do początku i robi z niego młodego rekruta wchodzącego do programu 00. A jeśli dołożyć do tego fakt, że gra jest projektowana jako singlowe, samodzielne origin story i ma w sobie łączyć skradanie, akcję oraz swobodę działania, bardzo łatwo zrozumieć, skąd ten apetyt. Premiera na dniach!
The Blood of Dawnwalker
A tu dokładnie ten typ fantasy, który od razu pachnie czymś cięższym i bardziej niepokojącym. Rebel Wolves stawia na otwarte, mroczne action RPG osadzone w XIV-wiecznej Europie, gdzie przez świat przetaczają się wojny, Czarna Śmierć i wampiry wychodzące z cienia. Do tego dochodzi Coen, bohater balansujący między dniem i nocą, człowieczeństwem i przeklętą mocą. Taki zestaw sam w sobie brzmi wystarczająco dobrze. Czekam!
Marvel’s Wolverine
Nie będę udawał, że tutaj nie działa też siła samego tytułu. Działa, i to bardzo mocno. Ale jeszcze ważniejsze jest to, kto za tym stoi. Insomniac już udowodniło, że potrafi robić superbohaterskie gry z tempem, charakterem i wyczuciem widowiska, a Wolverine daje im szansę wejścia w znacznie ostrzejszy, bardziej bezpośredni klimat. Oj będzie się działo - moja topka!
GTA VI
Tu nie trzeba wielkich akrobacji, żeby wyjaśnić, skąd ta gra znalazła się w zestawieniu. Rockstar powraca do Vice City i szerzej - do Leonidy, a w centrum opowieści stawia Jasona i Lucię, czyli duet, który już na poziomie samego punktu wyjścia wygląda jak materiał na jedną z najbardziej elektryzujących premier tej generacji.
Kena: Scars of Kosmora
Pierwsza Kena miała w sobie coś bardzo wdzięcznego - baśniowość, która nie zabijała tempa przygody, i świat wyglądający jak ilustracja, ale żyjący jak pełnoprawna gra akcji. Kontynuacja idzie dalej w tym kierunku. Kena jako doświadczona Spirit Guide trafia na wyspę Kosmora, szukając odpowiedzi o własnej przeszłości, a przy okazji dostaje nowych duchowych towarzyszy, moce żywiołów, bossów i zagadki. Moim zdaniem, brzmi jak pomysł na sukces.
Control Resonant
Jeśli jakaś gra na tej liście ma największą szansę odlecieć w stronę kompletnego paranaturalnego chaosu, to właśnie ta. Remedy opisuje ją jako swój największy projekt i od pierwszych materiałów podkreśla bardziej rozbudowaną walkę, budowanie postaci, wybory gracza i jeszcze dziwniejszy świat niż wcześniej. I szczerze, właśnie o to tutaj chodzi. Przy jedynce bawiłem się doskonale i wierzę, że tu też będę.
Silent Hill: Townfall
Na koniec coś, co działa zupełnie innym napięciem niż cała reszta tej listy. Townfall to pełnowymiarowy, samodzielny psychologiczny horror osadzony w odciętej od świata Szkocji roku 1996, rozgrywany z perspektywy pierwszej osoby. Do tego dochodzi CRTV, czyli mały telewizor służący do wychwytywania niestabilnych sygnałów, oraz wyraźnie bardziej intymny, duszny typ grozy. Zresztą, marka mówi wiele. I pewnie nie jestem w oczekiwaniu osamotniony.
Przeczytaj również
Komentarze (5)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych