Resident Evil Requiem wygląda pięknie. Opisujemy, czyja to zasługa
Resident Evil Requiem już można śmiało nazwać tegorocznym hitem. Gra prezentuje się wyśmienicie, w czymś częściowa zasługa technnik NVIDII oraz kart graficznych z serii GeForce RTX 50.
Resident Evil Requiem, czyli 9. pełnoprawna odsłona cyklu Capcomu, zadebiutowała 27 lutego. Przez recenzentów na całym świecie już została ogłoszona tegorocznym hitem. Średnia ocena na Metacritic wynosi w tym momencie 88 punktów, co jest najwyższym wynikiem od początku 2026. Produkcja chwalona jest przede wszystkim za niesamowitą, wciągającą i pełną napięcia fabułę.
Recenzenci nie pominęli też kwestii bardzo wysokiej jakość oprawy audiowizualnej. Gra zachwyca graficznie. Chociaż lwią część pracy wykonał deweloper, to nie można pominąć też udziału firmy NVIDIA. To dzięki rozwiązaniom wspieranym przez karty graficzne GeForce RTX 50 oraz RTX 40 przygody Grace i Leona nie tylko wyglądają wyśmienicie, ale też świetnie działają.
Resident Evil Requiem z rozwiązaniami NVIDIA
Capcom od wielu lat współpracuje z NVIDIĄ. Efekty tego mieliśmy okazję zobaczyć przy okazji poprzednich odsłon serii. Zarówno Resident Evil: Village, Resident Evil 2 Remake i Resident Evil 3 Remake pełnymi garściami korzystały z możliwości najnowszych kart graficznych GeForce. Nie inaczej jest i w tym przypadku. Requiem to między innymi Ray Tracing, w tym w najlepszej jakości w postaci Path Tracingu, obsługa Reflex ale też DLSS, w tym Ray Reconstruction oraz najnowszy Multi Frame Generation. Sprawdźmy, jak wypada to w praktyce.
Ray Tracing i Path Tracing
Jeśli jeszcze nie wiecie, co kryje się pod tymi wszystkimi nazwami, to spieszę z wyjaśnieniami. Zacznijmy od Ray Tracingu. To zaawansowana technika renderowania grafiki 3D, która symuluje realne zachowanie światła w czasie rzeczywistym. Wcześniej graficy odpowiedzialni za gry musieli stosować różnego rodzaju sztuczki, które miały sprawić, że oświetlenie w grach będzie wyglądało możliwie realistycznie. Dzięki śledzeniu promieni nie muszą już tego robić.
Cała magia i wszystkie obliczenia realizowane są za pomocą specjalny rdzeni RT w kartach graficznych GeForce RTX. Śledzą one promienie światła od jego źródła, do obiektów, a następnie kamery, czyli tak naprawdę naszego oka. Wykonują przy tym masę skomplikowanych obliczeń, decydując o odbiciach, przenikaniu i wielu innych efektach. Przekłada się to na niesamowicie realistyczną grafikę, która w przypadku Resident Evil Requiem jest jedną z największych zalet gry i pozwala skutecznie budować atmosferę grozy. Path Tracing to jeszcze lepsza i bardziej zaawansowana wersja.
Efekty doskonale widać na poniższym porównaniu. Zwróćcie uwagę na dużo lepsze odbicia w szkle. Nie tylko widać lampę, wisząca na suficie, ale też odbijające się łóżko z sąsiedniej sali. Bez tego obraz jest znacznie płytszy i bez wyrazu.
NVIDIA DLSS
Kolejna technika NVIDIA, dostępna w Resident Evil Requiem, to DLSS, czyli Deep Learning Super Sampling. Trudno dzisiaj pisać o niej jako pojedynczym rozwiązaniu, bo to już cały zestaw różnych możliwości, które znacząco poprawiają płynność, ale też jakość obrazu. Omówmy je po kolei.
Pierwsza technika polega na skalowaniu obrazu. Każdy wie, że rozdzielczość to jeden z tych aspektów, który najbardziej wpływa na płynność obrazu. Im jest ona wyższa, tym mniej klatek na sekundę jest w stanie wygenerować GPU. Dlatego NVIDIA wpadła na sprytny pomysł. Niech karta graficzna generuje obraz w niższej rozdzielczości, a tym samym płynniejszy, a następnie specjalnie przeznaczone i przeszkolone do tego rdzenie Tensor przeskalują go za pomocą uczenia maszynowego do wyższej rozdzielczości, która będzie wyświetlana na ekranie.
Najnowsza wersja, czyli DLSS 4.5 wprowadza dodatkowe usprawnienia. To między innymi jeszcze lepsza jakość skalowania obrazu, oparta na nowym modelu Transformer 2.0. Mogą z niej korzystać posiadacze wszystkich modeli RTX od serii 20 do 50. Dodatkowo jeszcze w tym roku karty RTX 50 otrzymają Generowanie Klatek x6, więc płynność wzrośnie jeszcze bardziej, a także Dynamiczny Generator Klatek, który będzie sam dostosowywał się w zakresie od x3 do x6 w zależności od ustawień i odświeżania monitora.
Efekt? Na komputerze z grafiką GeForce RTX 5080, procesorem Intel Core i7-13700K i 32 GB pamięci RAM DDR5 Resident Evil Requiem w rozdzielczości 1440p, najwyższych ustawieniach graficznych i z włączonym Ray Tracingiem na wysoki generuje natywnie około 80-90 klatek na sekundę. Po włączeniu DLSS na w trybie jakość wartość rośnie aż do 120-130 klatek na sekundę bez utraty jakości obrazu.
Drugim, kluczowym rozwiązaniem w ramach DLSS jest Frame Generation, czyli generowanie klatek. Tutaj odpowiednio przeszkolone algorytmy analizują poprzedzające po sobie klatki obrazu, a następnie wstawiają pomiędzy nie dodatkowe. Wcześniej karty graficzne mogły dodawać jedną dodatkową klatkę, co i tak już znacząco poprawiało płynność obrazu.
Teraz, dzięki Multi Frame Generation mogą dodawać aż do 3 dodatkowych. Efekty są zachwycające, a obraz nie do odróżnienia. Znowu w rozdzielczości 1440p, najwyższych ustawieniach graficznych i z włączonym Path Tracingiem oraz DLSS (jakość) udało nam się uzyskać średnio około 80-85 klatek na sekundę. Po włączeniu Multi Frame Generation x4 (generuje 3 dodatkowe klatki) płynność wzrosła aż do 250-260 fps-ów.
Nie można też zapominać o innych rozwiązaniach, jak chociażby Ray Reconstruction, które poprawia jakość obrazu przy włączonym śledzeniu promieni poprzez usuwanie szumów.
Do tego dochodzi jeszcze NVIDIA Reflex, czyli rozwiązanie znacząco zmniejszające opóźnienia między ruchem wykonanym myszką a odwzorowaniem tego na ekranie. To szczególnie ważne w dynamicznych scenach, gdy w naszym kierunku zmierza horda zombie. Szybka reakcja jest na wagę życia głównych bohaterów.
Wszystkie te rozwiązania sprawiają, że granie w Resident Evil: Requiem z kartą graficzną GeForce RTX 50 lub RTX 40 jest jeszcze przyjemniejsze. Nie tylko możemy cieszyć się lepszą jakością obrazu dzięki Ray Tracingowi, Path Tracingowi i Ray Reconstruction, wyższą płynnością dzięki NVIDIA DLSS z Multi Frame Generation, ale też szybszymi reakcjami na czyhające zagrożenie, w czym zasługa NVIDIA Reflex.
Aktualnie trwa promocja, w ramach której, przy zakupie karty graficznej GeForce RTX 5090, 5080, 5070 Ti lub 5070 albo komputera stacjonarnego lub laptopa wyposażonego w taki model grę Resident Evil Requiem otrzymacie za darmo. Szczegóły promocji znajdziecie na stronie NVIDIA. A jeśli Wasz PC nie radzi sobie z nową grą, to od premiery jest ona dostępna również w usłudze NVIDIA GeForce, gdzie całe obciążenie bierze na siebie serwer, a Wy możecie cieszyć się płynną rozgrywką na swoim urządzeniu.
Tekst sponsorowany na zlecenie NVIDIA.
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Resident Evil Requiem.
Przeczytaj również
Komentarze (8)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych