Jujutsu Kaisen

Najpopularniejsze mangi ostatnich miesięcy. Te tytuły powinniście poznać

Kajetan Węsierski | 24.05, 22:00

Rynek mang rozwija się niezwykle prężnie - często napotykam nawet informacje, że wszystko jest na dobrych torach, aby wyprzeć w Stanach Zjednoczonych ich rodzime komiksy (nawet te Marvela i DC). Cóż, choć osobiście nieco dystansowałbym się od tego typu wniosków, to nie ma wątpliwości, iż sama branża czarno białych opowieści obrazkowych z Japonii kwitnie niczym sakury w sezonie. 

I to pomimo faktu, że co jakiś czas - wręcz cyklicznie - wróży się temu segmentowi popkultury kres. Przy okazji każdego dużego zakończenia… Albo inaczej - zakończenia każdego dużego projektu, zwiastuje się, iż przyszłość daleka jest od optymistycznej. No a tu niespodzianki. Kolejne tytuły podbijają rankingi, a coraz więcej opowiadań przekracza kilkudziesięciotysięczne wyniki sprzedażowe w przeliczeniu na pojedyncze tomy.

Pozwólcie, że przedstawię Wam dziś dziesięć najpopularniejszych mang minionych miesięcy. Będą to tytuły, które sprzedawały się najlepiej i cieszyły największym zainteresowaniem ze strony odbiorców tej gałęzi kultury popularnej. Będzie kilka niespodzianek oraz nieco oczywistości, które prawdopodobnie nie zaskoczą absolutnie nikogo. Bez dalszego przedłużania, przejdźmy do samego zestawienia! 

Kingdom (ok. 1 425 000*)

Ranking otwiera historyczna manga napisana przez Yasuhisę Harę, która wydawana jest od 2006 roku! Jak się można więc domyślać, ciągnie się naprawdę długo i biorąc pod uwagę, że znajduje miejsce w topowej dziesiątce, nie można być tym faktem ani trochę zaskoczonym. Świetna pozycja pełna zwrotów akcji, znakomicie napisanych bohaterów i kapitalnych pojedynków, które ciągną się przez wiele stron. Popularność tego tytułu nie jest niespodzianką. 

Kingdom

My Dress-Up Darling (ok. 1 575 000)

Oczywiście w zestawieniu tego typu nie można zabraknąć także przedstawiciela gatunku komedii romantycznych. Historia opowiada o licealiście z nietypowymi zainteresowaniami (szycie lalek) oraz najpopularniejszej dziewczynie w całej szkole, której zainteresowaniem jest cosplay (przebieranie za postaci z popkultury). Pokrewne hobby może ich to siebie zbliżyć, a może całkowicie skłócić. Na pewno warto dać szansę. 

My Dress-Up Darling

Kaiju No. 8 (ok. 1 755 000)

Przy okazji tego projektu można było odnieść wrażenie, że sukces nie jest wcale taki murowany - wszak na pierwszy rzut oka mamy tu do czynienia z połączeniem wszystkich popularnych elementów z gatunku shonenów. Mamy wielkie monstra atakujące Japonię, Korpus Obrony, który z nimi walczy i małego chłopaka, który z popychadła wchodzi na drogę do zostania największym bohaterem. Wszystko jest jednak tak świetnie przedstawione, że trudno się oderwać. Polecam! 

Kaiju No. 8

My Hero Academia (ok. 2 175 000)

Kolejny shonen (i gwarantuję, że będzie ich tu jeszcze sporo). Manga od Koheia Horikoshiego bardzo szybko odniosła ogromny sukces, a gdy tylko podjęto decyzję o przeniesieniu jej na formułę anime, popularność wręcz eksplodowała. Dziś nikt nie patrzy na MHA jak na dzieło z potencjałem na złoto, ale bardziej jak na kolejny głośny tytuł, który przejdzie do historii samego gatunku. Zresztą - wiele sezonów anime, dwa filmy pełnometrażowe, coraz więcej gier… Trudno się dziwić. 

My Hero Academia

Mystery to Iu Nakare (ok. 2 410 000)

Ten tytuł był w gruncie rzeczy całkiem popularny już wcześniej - pobił przy tym prawdopodobnie kilka rekordów, jeśli chodzi o gatunek josei (zdecydowanie nie jest najpopularniejszy). Teraz jednak, gdy w pierwszym kwartale 2022 roku emitowano ekranizację dzieła Yumi Tamury, wszystko tylko bardziej przyspieszyło i wepchnęło sprzedażowo ten projekt w Japonii do pierwszej dziesiątki. Słyszeliście o nim? 

Mystery to Iu Nakare

Demony Slayer (ok. 2 485 000)

W tym przypadku trzeba podkreślić jedno - sprzedaż jest wyśmienita, a przecież Demon Slayer zakończył się już sporo czasu temu! Mimo wszystko odbiorcy cały czas kupują nowe tomiki i decydują się na poznawanie losów tytułowych Zabójców Demonów, którzy mierzą się z naprawdę przerażającymi przeciwnikami. Oczywiście za zainteresowaniem stoi tu choćby emisja drugiego sezonu anime, ale to ani trochę nie umniejsza. 

Demony Slayer

SPY x FAMILY (ok. 2 867 000)

Jeśli przeszło Wam przez myśl, że to jakaś opowieść o rodzince, to… Jest w tym trochę prawdy. Trzeba jednak nadmienić, że na pewno nie jest to zwyczajna rodzina. Mowa bowiem o trzech nietypowych osobach, dla których ta wspólnota jest zaledwie przykrywką przy okazji bardzo trudnej akcji śledczej. Niemniej, ciągle powtarzane kłamstwo staje się prawdą, więc codzienne problemy domowników bardzo szybko dotykają wszystkich. 

SPY x FAMILY

One Piece (ok. 3 965 000)

Na najniższym stopniu podium plasuje się prawdziwy klasyk - tytuł, który prawdopodobnie doskonale znany jest nawet osobom niemającym wiele wspólnego z branżą japońskiej popkultury. Przygody Luffy’ego i ekipy ciągną się już od naprawdę wielu lat i choć Eiichiro Oda co jakiś czas twierdzi, że zbliża się do końca, to trudno mu wierzyć. Zresztą… Po co kończyć, skoro dalej tomy rozchodzą się niczym ciepłe bułeczki? 

One Piece

Tokyo Revengers (ok. 6 663 000)

Przyznam, że owa manga wzięła mnie mocno z zaskoczenia. W gruncie rzeczy poznałem ją dzięki anime, które cieszyło się tak dużą popularnością, że po prostu nie mogłem odpuścić. I nie żałuję. Świetna, nietuzinkowa historia, która zdecydowanie może imponować jeśli chodzi o nietypową fabułę. Główny bohater może się bowiem (nie na zawołanie) cofać w czasie i korzysta z tego, aby zapobiec śmierci swojej ukochanej z dzieciństwa. 

Tokyo Revengers

Jujutsu Kaisen (ok. 8 862 000)

Na szczycie oczywiście pozycja, która powoli zaczyna dobijać się do poziomu jednej z najbardziej popularnych XXI wieku. „Jujutsu Kaisen”, bo o tym tytule mowa, podbija serca fanów na całym świecie i niech najlepszym potwierdzeniem tego będzie fakt, iż pełnometrażowy film na podstawie dzieła Gege Akautami trafił do kin nawet w naszym kraju (sam wybrałem się w weekend i jeśli jeszcze macie okazję, to serdecznie zachęcam). 

Jujutsu Kaisen

*Liczba sprzedanych egzemplarzy w Japonii od stycznia do kwietnia

cropper