Nie tylko Diablo 4 - tych potencjalnych hitów na pewno nie zobaczymy w 2022 roku

Nie tylko Diablo 4 - tych potencjalnych hitów na pewno nie zobaczymy w 2022 roku

Roger Żochowski | 21.01, 23:00

Przeglądając niektóre listy najbardziej wyczekiwanych gier 2022 roku, można natknąć się na tytuły, które nie mają szans trafić w tym roku na rynek. Jeśli więc kierując się tymi rankingami czekacie na wielkie hity elektryzujące całe społeczności graczy, warto wiedzieć, których tytułów w obecnym roku kalendarzowym na pewno nie zobaczymy.

Pragmata

Capcom po wydaniu Monster Hunter Rise i nowego Resident Evil trochę nabrał wody w usta, więc fani obstawiali, że w 2022 ich koniem napędowym może być Pragmata, intrygująco zapowiadająca się produkcja science-fiction. Nic z tych rzeczy – twórcy na specjalnie przygotowanym teaserze z dziewczynką znana z trailera oznajmili, że tytuł pojawi się dopiero w 2023 roku, za co zresztą przeprosili.  Raczej marne są również szanse na to, że w tym roku na rynek trafi Street Fighter VI, o którym mówi się w kuluarach coraz głośniej.

The Elder Scrolls VI

Tytuł zapowiedziany prawie 3 lata temu, co roku trafia na listy najbardziej wyczekiwanych produkcji. Nie ma jednak szans na premierę w tym, a nawet kolejnym roku, zwłaszcza, że gra będzie hulała na zupełnie nowym silniku. Bethesda skupia się teraz na tegorocznej premierze Starfielda, a jeśli wierzyć niektórym doniesieniom, The Elder Scrolls VI, który ma rzekomo rozgrywać się przed wydarzeniami ze Skyrima, trafi do naszych rąk dopiero w 2025 roku. Sporo czasu by dopracować grę i wypuścić tytuł bez bugów, ale w to również raczej mało kto wierzy.

Skate 4

Tak, jak też chciałbym już zagrać w ten tytuł. Wszak od premiery trójki minie zaraz 12 lat. Na razie nowe studio, które zajmuje się produkcją gry, nie pokazało choćby fragmentu rozgrywki, skupiając się na teaserach z gadającymi głowami i z sesjach motion captuere. Nie ma więc większych szans na to, że fani deskorolkowego szaleństwa zagrają w czwartą odsłonę jeszcze w tym roku.

Final Fantasy XVI i Final Fantasy VII Remake: Part II

Square Enix to firma, która lubi sobie igrać z cierpliwością graczy. Wystarczy wspomnieć ile trwał proces produkcyjny Final Fantasy Versus XIII (zamienionego na Final Fantasy XV), czy Kingdom Hearts III. Po pierwszych prezentacjach "szesnastki" nastąpiła cisza. Gra na 100% nie pojawi się w 2022, co zresztą potwierdziło samo Square publikując swój plan wydawniczy na 2022, w którym znalazły się choćby takie tytuły jak Babylon’s Fall, Forspoken, Star Ocean The Divine Force czy Stranger of Paradise Final Fantasy Origin. Próżno w tym planie szukać też drugiej odsłony Final Fantasy VII Remake pomimo faktu, że twórcy gry obiecywali, iż prace na kontynuacją będą szły szybciej. 

Assassin's Creed Infinity

Według Ubisoftu będzie to prawdziwa rewolucja w serii, gra usługa, która ma być rozwijana niczym GTA V razem ze społecznością graczy. Nie napawa mnie to zbytnim optymizmem, ale mamy pewność, że na taka rewolucję przyjdzie nam jeszcze poczekać nawet do 20-24 roku. Tym bardziej, że Francuzi już zapowiedzieli na marze ogromne rozszerzenie do Assassin's Creed – Valhalla, więc to właśnie dalsze przygody Vikingów będą w tym roku wciąż na tapecie. 

Dragon Age IV

Zagrałoby się w nowego Dragona czekając na jakieś teasery Wiedźmina 4, prawda? W 2022 roku nie ma na to najmniejszych szans, co najwyżej dostaniemy jakiś większy gameplay i materiał z produkcji. EA skupi się, jak co roku, na nowej FIFIE, walcząc o prawa do nazwy, jesienią zobaczymy też zapewne nowego Need for Speeda, a plotki mówią o tym, że pod koniec roku zagramy z kolei w Star Wars Jedi: Fallen Order 2. Bo choć gra nie została oficjalnie zapowiedziana (ma to nastąpić w maju), nie jest tajemnicą, że Respawn już od jakiegoś czasu pracuje nad produkcją. A że jest to sequel oparty na tych samych założeniach i silniku, powinno pójść gładko. 

Metroid Prime 4

Na ten tytuł czeka masa fanów, ale Nintendo w 2022 skupi się raczej na promocji nowej Zeldy oraz trzeciego Splatoona. I może w końcu wydadzą tą trzecią Bayonettę. Metroid Prime 4 przeszedł bardzo długą drogę dewelopingu, wliczając w to reset projektu i przerzucenie prac nad grą na barki innego studia. W minionym roku fani marki zostali zresztą pogłaskani, bo na rynek trafiło świetnie oceniane Metroid Dread, więc nie zdziwiłbym się, gdyby nowy Prime zawitał do rąk graczy dopiero w 2024 roku. 

Marvel's Spider-Man 2 i Wolverine

Sony zapowiedziało dwa blockbustery z uniwersum Marvela – kontynuacje przygód świetnie przyjętego Spider-Mana, i zupełnie nowa produkcję opowiadającą losy Wolverine’a. Za obie odpowiada studio Insomniac, a premiery mają odbyć się kolejno w 2023 i 2024 roku. W 2022 Sony początek roku ma mocny (Horizon 2, GT7), na jesieni z kolei będziemy ekscytowali się premiera God of War: Ragnarok i może remakiem The Last uf Us,. Wszak premierę serialu na HBO trzeba jakoś wykorzystać. 

Everwild

Z nową grą Rare jest trochę jak z Metroid Prime 4 - deweloping ciągnie się jak flaki z olejem, a wizja ciągle jest zmieniana. Według tego, co ostatnio wyciekło do sieci, po odejściu dyrektora kreatywnego produkcji twórcy Sea of Thieves zdecydowali się, że projekt zostanie zrestartowany. Brak jakichkolwiek informacji o grze na kolejnych eventach Microsoftu sugeruje, że projekt ugrzęzł w piekiełku deweloperskim. Z kolei informacje napływające od wiarygodnych dziennikarzy, jak Jeff Grubb, wskazują na to, że premiera tytułu została przesunięta na 2024 rok. 

Grand Theft Auto VI

Telenowela z zapowiedzią GTA 6 ciągnie się już tyle lat, że chyba nawet najwierniejsi fani stracili do tego zapał. Rockstarowi niespecjalnie się spieszy, GTA V wciąż sprzedaje się znakomicie, zarabia miliony na sieciowych rozgrywkach i nawet fabularne DLC z Dr. Dre trafiło nie do singla, a właśnie multiplayera. Nie zarzyna się kury znoszącej złote jaja, więc Grand Theft Auto VI to póki co melodia dalekiej przyszłości. Analiza prognoz przedstawionych przez Take-Two sugeruje duży zastrzyk gotówki  dopiero w drugim kwartale 2024 roku, a i pewnie ta data zostanie znając życie przesunięta. 

Z innych głośnych gier, które raczej na pewno nie pojawią się w 2022 warto wymienić nowe odsłony Mass Effect, Bioshocka, Paydaya, Metro, Frostpunka, Dragon Questa, Alana Wake’a, The Outer Wild czy Overwatcha. Nie ma też co liczyć na szybka premierę Indiana Jonesa od Bethesdy, Star Wars: Knights of the Old Republic — Remake czy Wonder Woman od twórców Śródziemia.