Red Dead Redemption 2 - 10 ukrytych scen, które zapewne pominąłeś przechodząc grę

Red Dead Redemption 2 - 10 ukrytych scen, które zapewne pominąłeś przechodząc grę

Mateusz Wróbel | 23.08.2021, 21:30

Podczas pierwszego podejścia do bardzo rozbudowanej gry często pomijamy sekwencje, które ujrzeć można najczęściej zachowując się inaczej niż zaleca gra. Poniżej przedstawiamy dziesięć ukrytych scenek, które rzucają nowe spojrzenie na Red Dead Redemption 2 od Rockstar Games.

Miejscowi odnajdują obóz

Członkowie gangu Van Der Linde co trochę byli zmuszani zmieniać miejsce położenia obozu. Mieli dużo wrogów, bo po piętach deptali im chociażby Pinkertoni czy chłopaki O'Driscolla, więc cały czas musieli mieć się na baczności. Co jednak najciekawsze, obozowiskiem potrafili zainteresować się również miejscowi, którym obecność uzbrojonych kowbojów nie do końca się podobała. Jak zauważycie na poniższym materiale, potrafiący przemówić do rozsąku Hosea zażegnał potencjalny konflikt w Horseshoe Overlook.

Demon w wychodku

Podczas poznawania wątku głównego związanego z Penelopie Braithwaite, kobieta pokazuje nam - na pierwszy rzut oka - normalnie wyglądający wychodek. Gdy zajrzymy natomiast do środka zauważymy tam pewną kobietę, która wydaje się być chora. Jeśli zapiszemy lokalizację i wrócimy tam później, Gertruda (tak ma na imię tajemnicza postać) zacznie wymawiać liczby od 1 i 17, składając przy tym niemoralne propozycje.

Król dżungli

Pamiętacie Tarzana? Twórcy Red Dead Redemption 2 na pewno tak, ponieważ dodali do swojej produkcji króla dżungli. Ów nieznajomy znajduje się na północno-wschodniej części mapy i mieszka w drzewie - udało mu się nawet stworzyć mały zaułek, w którym może wygodnie usiąść. Growy Tarzan bardzo szanuje swoje miejsce zamieszkania, więc gdy się do niego zbliżymy, poprosi nas, abyśmy opuścili jego las. Możemy go posłuchać albo strzelić mu w głowę, pozbywając się tym samym króla dżungli.

Wielka stopa w jaskini

Przemierzając północną część mapy możemy podążać za ptakami, które zaprowadzą nas do interesującej lokacji. Arthur dostanie się przed wejście do zamkniętej przez głaz jaskini - nie byłoby nic tutaj szczególnego oprócz tego, że w jej wnętrzu znajduje się ktoś (większość przypuszcza, że to mityczna wielka stopa), kto jest smutny. Możemy wrócić do tegoż miejsca parę razy, aby za każdym razem usłyszeć kolejną rozmowę między protagonistą a nieznajomym.

Bimbrownia pod sklepem

W życiu trzeba sobie zawsze jakoś radzić. To zdanie na pewno utrzymywało się w głowie pewnego sprzedawcy stacjonującego w Strawberry przez długi okres czasu, ponieważ pod swoim sklepem postanowił urządzić sobie... bimbrownię, w której czeka na nas sporo nagród. Dostać się do niej możemy próbując grozić mu pistoletem.

Nagi wilkołak

Przemierzanie lasów w nocy zawsze dodaje adrenaliny. Nigdy nie wiadomo, kogo lub co w nich spotkamy. W przypadku Red Dead Redemption 2 musimy zadowolić się nagim wilkołakiem, który przybrał postać człowieka. Spotykamy go i jego dwóch przyjaciół w jaskini i o ile prawdziwe wilki nas atakują, tak "boss" poddaje się bez walki (do czasu). Wchodząc do kryjówki możemy znaleźć pamiętnik, który rzuca nowe spojrzenie na nagiego wilkołaka.

Poszukiwanie Trelawny'ego

Jak zapewne pamiętacie, podczas poznawania historii gangu Van Der Linde jesteśmy w pewnym momencie zmuszeni do znalezienia przebojowego Trelawny'ego. W misji pomaga nam Charles i jeśli na chwilę zboczymy z głównej drogi, znajdziemy dwóch łowców nagród, którzy posiadają informacje nt. szukanej przez nas osoby. Do sprawy możemy podejść spokojnie lub od razu z zamiarem przestraszenia nieznajomych. Oba sposoby zostały przedstawione poniżej i trzeba przyznać, że agresywne podejście tym razem jest tym lepszym.

Skok wiary

O religijnych kultach w Red Dead Redemption 2 było bardzo głośno po premierze. Arthur Morgan jest niejednokrotnie świadkiem jakichś obrzędów - nie inaczej jest w przypadku przedstawicieli Cheloni przeprowadzających dziwny rytuał na wzgórzu. Jeśli główny bohater gry pozbędzie się jednego z duchownych, reszta uzna, że to dobry moment na oddanie czegoś, co przypomina skok wiary. Zresztą, zobaczcie sami.

John dostaje kolejny ochrzan

Cały epilog w Red Dead Redemption 2 śledzimy z perspektywy Johna Marstona. Bardzo szybko dostajemy się - wraz ze swoją żoną i synem - na farmę, na której mamy sporo obowiązków do wykonania. Jeśli protagonista pierwszej części marki po rozpakowaniu bagaży ruszy w stronę miast i zacznie realizować, przykładowo, zlecenia na bandytów, Abigail zacznie martwić się o swojego męża. Najwidoczniej w jej głowie pojawił się scenariusz mówiący, że John zmarł. Jestem pewny, że ciężko byłoby jej się po takiej stracie, kolejnej po Arthurze, pozbierać, stąd też taka, a nie inna reakcja kobiety.

Wymaksowanie gry

Zdobycie 100% w RDR 2 jest bardzo ciężkie szczególnie przez wyzwania dotyczące łowienia ryb i polowania na dzikie zwierzęta. Zdobycie wszystkich pucharków i osiągnięć jest wynagradzane nie tylko platynowym trofeum (w przypadku osób ogrywających produkcję na PlayStation), ale także specjalną sceną, która aktywuje się po dotarciu na grób Arthura Morgana. John aktualizuje swój dziennik pisząc, że to była całkiem niezła podróż, a temu wszystkiemu towarzyszy wzruszająca piosenka.

cropper