PUBLICYSTYKA
2116V
Playtest Ace Combat: Infinity + data premiery i nowy trailer - Berlin 2014
Event Bandai Namco, który odwiedziliśmy w Berlinie, jasno pokazał, że Japończycy uważnie spoglądają na zachód i chcą sprawić się w najnowszych rynkowych trendach. Jednym z nich jest F2P i za darmo gracze dostaną nowe odsłony dwóch flagowych serii azjatyckiego potentata. Jedną z nich jest Ace Combat: Infinity.
W przyszłym roku zasłużona seria obchodzić będzie 20-lecie istnienia. Najnowszą wersję dostaniemy całkowicie za darmo już 28 maja, choć przewidziano jedynie edycję na PlayStation 3. Do zabawy może zasiąść do ośmiu graczy, a podstawą wydaje się tu tryb zmagań sieciowych. Latamy zespołowo wspólnie realizując cele misji (czteroosobowe zespoły alpha i bravo) lub po prostu tocząc podniebne pojedynki, gdzie pociski latają gęsto a stal trzeszczy. Nic nie wspomniano o trybach rozgrywki wieloosobowej, ale domyślam się, że jeśli chodzi o walki, to będzie podobnie jak w Ace Combat: Assault Horizon.


Dalsza część tekstu pod wideo

Wybrane okazje dla Ciebie
Smartfon NUBIA Flip 2 5G 8/256GB 6.9" 120Hz Czarny
0 zł
Kup teraz
2499 zł
Maska nawilżająca SCHOLL z olejkiem makadamia PediMask
0 zł
Kup teraz
17.99 zł
Blender BOSCH ErgoMixx MSM67170
0 zł
Kup teraz
168.99 zł
Monitor ASUS Eye Care VY229HF 22" 1920x1080px 100Hz IPS 1 ms (MPRT)
0 zł
Kup teraz
479 zł
W kwestii gry zespołowej wspomniano za to o pojedynkach z bossami. Na evencie pokazano walkę z gargantuicznych rozmiarów statkiem zwanym wdzięcznie Moby Dick, z którym spotkaliśmy się na gwieździstym niebie nocnego Dubaju. Nazwa rzeczywiście trafiona, bo nasze samoloty wyglądały niczym małe rybki przy czymś, co gabarytami przypominało kaszalota i by zwalić tego olbrzyma na ziemię, konieczne było zestrzelenie strategicznych punktów na jego "cielsku". Naturalnie w powietrzu możemy pozostać samolubami, nie trzymać się reszty grupy i pozwalać sobie na solowe i ryzykowne rajdy na obiekty wroga. By poskromić kowbojskie zapędy, autorzy wymyślili system Datalink. Premiuje on grę zespołową, latanie w szyku i walkę ramię w ramię ze skrzydłowymi. Misje zaliczone w ten sposób będą wyżej punktowane. Przewidziano też klasyczne misje dla jednego gracza, z charakterystycznymi odprawami przed zadaniami, a autorzy obiecują, że po premierze dorzucać będą kolejne, dalej ciągnąc w ten sposób fabularną ścieżkę gry.
Samoloty możemy rozwijać. Każda maszyna ma swoje "drzewko" rozwoju - są mocniejsze wersje pancerza, lepsze silniki czy potężniejsze rakiety. Wszystko odbywa się na zasadzie naczyń połączony, znaczy się wykupując jedną "umiejętność" odblokowujemy dostęp do kilku kolejnych i dopiero, gdy je łykniemy, możemy myśleć o dołożeniu kolejnych. To sprawia, że nawet identyczne samoloty nie będą przynajmniej w pewnym momencie gdy zupełnie takie same. Przy okazji sieciowych bojów możemy ustawić sobie z góry zdefiniowane zestawy uzbrojenia, niczym w FPS-ach, co jest wygodne i praktyczne. W całość szarpie się zaiste przyjemnie i fani takich klimatów powinni się nowym Ace Combatem zainteresować.
Mam jednak jedno ale, a w zasadzie mam dwa. Pierwsze to oprawa - w powietrzu maszyny prezentują się przyzwoicie, ale z ciekawości pikowałem w kierunku ziemi, a tam powitały mnie płaskie budynki i paskudne piksele. To jednak tytuł darmowy, więc siłą rzeczy na pewne kompromisy trzeba być gotowym. Drugie to fakt, że nie wspomniano nic o mikrotransakcjach, a mogę założyć się o litra, że jakieś jednak w Infinity się znajdą. Ot, czerpiąc choćby wzorce z World of Tanks można sprzedawać uzbrojenie graczom, którzy nie chcą sami na nie zapracować. To może jednak zachwiać balansem gry i tak naprawdę umiejętne rozwiązanie tego problemu będzie największym wyzwaniem jaki stoi przed twórcami nowego Ace Combat.
Mam jednak jedno ale, a w zasadzie mam dwa. Pierwsze to oprawa - w powietrzu maszyny prezentują się przyzwoicie, ale z ciekawości pikowałem w kierunku ziemi, a tam powitały mnie płaskie budynki i paskudne piksele. To jednak tytuł darmowy, więc siłą rzeczy na pewne kompromisy trzeba być gotowym. Drugie to fakt, że nie wspomniano nic o mikrotransakcjach, a mogę założyć się o litra, że jakieś jednak w Infinity się znajdą. Ot, czerpiąc choćby wzorce z World of Tanks można sprzedawać uzbrojenie graczom, którzy nie chcą sami na nie zapracować. To może jednak zachwiać balansem gry i tak naprawdę umiejętne rozwiązanie tego problemu będzie największym wyzwaniem jaki stoi przed twórcami nowego Ace Combat.
Źródło: własne
Galeria
Przeczytaj również
Filmy/seriale
8120V
5
Filmy/seriale
8120V
5
HBO Max podkręca temperaturę w drugiej połowie sierpnia. Masa świetnych nowości umili koniec wakacji
Wczoraj, 14:45
Filmy/seriale
5766V
36
Filmy/seriale
5766V
36
Prawdopodobnie najlepsze anime w historii. Fani czekali całe lata
Wczoraj, 17:00
Filmy/seriale
4278V
7
Filmy/seriale
4278V
7
Ten kultowy serial Cartoon Network kończy 22 lata. Fani wciąż czekają na jego powrót
Wczoraj, 12:30
TOP 10
3415V
38
TOP 10
3415V
38
Kochasz gry z otwartym światem? 10 najbardziej obiecujących produkcji sandboksowych oprócz GTA 6
Wczoraj, 09:00
Hardkor
2977V
147
Hardkor
2977V
147
Płacisz i nic nie posiadasz. Cyfrowa przyszłość gamingu zaczyna przypominać abonament na wszystko
Wczoraj, 10:00
Hardkor
2874V
229
Hardkor
2874V
229
Gry na PlayStation 6 będą kosztować po 500 złotych! Oto kilka przyczyn tego problemu
Wczoraj, 16:00
Komentarze (15)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych