16 godzin seksualnego motion-capture w Wiedźmin 3: Dziki Gon

Brytyjski dziennik The Guardian donosi, że w znajdzie się naprawdę wiele „ballad o zabarwieniu erotycznym”. Wiedźmin 2 przy tym, co zobaczymy w trzeciej odsłonie, to zaledwie prolog do seksualnych podbojów Geralta.
Przytoczmy oryginalną wiadomość:
Zespół deweloperski nadchodzącego Wiedźmin 3: Dziki Gon nic sobie nie robi z moralnych nakazów i społecznych tabu. Gra na chwilę obecną zawiera aż 16 godzin seksualnego motion-capture, wykorzystywanego do ożywienia trójwymiarowych modeli i przedstawienia ich w całej gamie dwuznacznych pozycji.




The Guardian zwraca również uwagę, że implikację sceny seksualnej widzimy już 15 sekund po starcie tytułu.
Po rozpoczęciu gry kamera niemal natychmiast przenosi się na nagą kobietę. Dosłownie kilka chwil po tym, jak zobaczymy również nagiego łowce potworów, Geralta z Rivii.
Studiu zaczęto zarzucać, że wrzuca różnorakie sceny erotyczne bez właściwie większych powodów. Co na to starszy programista Damien Monhier?
Nie, nie, nie, to nie prawda! Stworzyliśmy scenę sugerującą, że bohater miał intymny kontakt z tą kobietą, aby zasugerować graczom głęboką relację pomiędzy dwójką. To wszystko!
Grafik Stan Just przyznał, że zespół spędził całe dwa dni, tworząc motion-capture wszystkich scen seksualnych i pozycji w .
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Wiedźmin 3: Dziki Gon.