Mateusz Greloch Mateusz Greloch 14.04.2014 09:38
Według Shuhei Yoshidy The Last of Us Remastered przetrze nowe szlaki
1125V

Według Shuhei Yoshidy The Last of Us Remastered przetrze nowe szlaki

Shuhei Yoshida słynie już ze szczerych i pełnych przemyśleń wypowiedzi, które później okazują się mieć pokrycie z tym, co widzimy na ekranie naszych telewizorów. Tym razem Wielki Shu zaciekle broni decyzji o powstaniu The Last of Us Remastered (PS4), które według niego, 

Według Yoshidy, The Last of Us Remastered (PS4) to szansa na przekroczenie pewnych granic, które dopiero na PlayStation 4 mogą przekroczyć granicę tzw. Dolinę Niesamowitości.

Jedną ze wspaniałych rzeczy, które pojawią się podczas generacji PlayStation 4 będzie to, że gry w końcu skończą z Doliną Niesamowitości. Demko Quantic Dream, czyli Dark Sorcerer, które puszczano podczas pokazu na E3 - wielu ludzi nie wiedziało, czy to gra, czy to animacja CGI. Całość była renderowana w czasie rzeczywistym i było to niesamowite bo mogliśmy wyrzucić z głowy obraz, że to postać wirtualna i skupić się na jej emocjach, tym co ona czuje.

To tutaj właśnie rozgrywa się najważniejsze - gry ze świetną fabułą, taką jaka jest obecna w The Last of Us™ (PS3),skorzystają z możliwości jakie daje PlayStation 4 i te najbardziej emocjonujące momenty będą miały jeszcze większą siłę i wywrą na nas jeszcze większe wrażenie.

Fotorealizm to coś, do czego dążą niektórzy producenci gier, czy się to komuś podoba, czy też nie. Nie dziwi więc, że z każdą kolejną generacją robi się mały krok w tym kierunku i choć oprócz grafiki, ważna jest też warstwa emocjonalna, to ludzkie oko widząć bardziej realne kształty, jest w stanie łatwiej przetworzyć to co istotne w przekazie emocji.

Źródło: Dualshockers.com

Tagi: Naughty Dog playstation 3 playstation 4 Shuhei Yoshida the last of us the last of us remastered