vergil vergil 27.02.2012 12:30
Rocksteady: "Nigdy nie zależało nam na wielkości świata"
295V

Rocksteady: "Nigdy nie zależało nam na wielkości świata"

Batman: Arkham Asylum rozgrywało się na oddzielonej od Gotham City wyspie, do której mieszkańcy miasta nie mieli dostępu. Arkham City to już zupełnie inna piłka, bowiem twórcy zdecydowali się osadzić akcję gry w jednej z dzielnic. Czy zatem kolejna gra o Batmanie pozwoli nam na ujrzenie Gotham w całej swej okazałości?
Batman: Arkham Asylum rozgrywało się na oddzielonej od Gotham City wyspie, do której mieszkańcy miasta nie mieli dostępu. Arkham City to już zupełnie inna piłka, bowiem twórcy zdecydowali się osadzić akcję gry w jednej z dzielnic. Czy zatem kolejna gra o Batmanie pozwoli nam na ujrzenie Gotham w całej swej okazałości?

Cóż, Sefton Hill z Rocksteady Studios twierdzi, że jego ekipie nigdy nie zależało na stworzeniu jak największego świata... Na pytanie, czy zgodnie z naturalną koleją rzeczy, kolejnym krokiem będzie stworzenie produkcji, której obszar obejmowałby całe Gotham, odparł:
Coś w stylu Batman: Universe? Cóż, naszym celem nigdy nie było stworzenie większej gry. Zawsze chcemy stworzyć grę lepszą. Jeśli poczujemy, że lepsza gra powinna koncentrować się na Batmanie czy innym bohaterze, to taką stworzymy. Eksplozja skali gry wcale nie jest konieczna, jeśli chce się stworzyć jak najlepszy tytuł.

Zgadzacie się z nim? przyznam szczerze, że Arkham City po kilkunastu godzinach zabawy wydawało mi się nieco zbyt małe. Z drugiej strony jednak twórcom udało się zachować spójność, a gra przypadła do gustu nawet tym, którzy nie przepadali do tej pory za tytułami charakteryzującymi się otwartą strukturą...

Tagi: