Wojciech Gruszczyk Wojciech Gruszczyk 24.07.2018 14:31
Sony na E3 chciało pokazać dramaturgię. Firma zebrała mieszane opinie za brak nowych gier
1910V

Sony na E3 chciało pokazać dramaturgię. Firma zebrała mieszane opinie za brak nowych gier

Japońska korporacja podczas E3 2018 skupiła się na swoich czterech produkcjach, ale jednocześnie firma nie zapomniała o wsparciu zespołów third-party. Nie wszystkim spodobała się taka prezentacja i sytuację postanowił wyjaśnić Simon Rutter.

Konferencja Sony na E3 w głównej mierze miała za zadanie pokazać cztery gry: Death Stranding, The Last of Us Part 2, Ghost of Tsushima oraz Spider-Mana. Japończycy nie przedstawili swoich nowych produkcji podczas konferencji i w rezultacie firma spotkała się ze sporym niezadowoleniem społeczności.

Sony na E3 - podsumowanie konferencji, opinie redakcji, sonda!

Dyrektor operacyjny Sony Europe w rozmowie z dziennikarzem The Guardian postanowił poruszyć temat E3 i przedstawiciel japońskiej korporacji nie ukrywał, że opinie dotyczące wydarzenia są „mieszane”.

Sony podczas E3 chciało pokazać „dramaturgię” i Simon Rutter podkreśla, że choć gracze polubili same produkcje, a nawet docenili prezentację, to jednak krytyka pojawiła się z powodu samej realizacji pomysłu oraz logistyki. Japończycy już od trzech lat wprowadzali drobne zmiany, jednak trudno nie odnieść wrażenia, że ostatnia konferencja była nietypowa.

Simon Rutter podkreślił również, że Japończycy zebrali krytyczne opinie z powodu braku swoich nowych projektów, jednak przedstawiciel Sony podkreślił – proces powstania nowych tytułów trwa naprawdę długo. W ostatnich latach firmy zdecydowanie za wcześnie pokazywały swoje projekty, ponieważ niektóre studia obawiały się przecieków i zniszczenia niespodzianki, jednak zapowiedź musi być wpisana w harmonogram gry. 

O tej samej sytuacji mówił także reżyser Final Fantasy 7 Remake – Japończyk w czerwcu opowiadał o dużym problemie wycieków, przez które firmy wolą ujawnić niektóre gry zdecydowanie za wcześnie.

Mam przy tym wrażenie, że narzekanie na formę prezentacji Sony jest przesadzone – w końcu każda osoba zaznajomiona z tematem powinna zdawać sobie sprawę, że ekipy SCE Worldwide Studios w ostatnich latach dostarczyły na rynek wiele mocnych gier, a teraz deweloperzy potrzebują czasu na wykreowanie nowych historii. Trudno też liczyć, by pozycje pojawiły się jeszcze na tej generacji – w końcu sprzęt ma trafić na rynek pod koniec 2020 roku, a Sony ma swoje cztery, duże tytuły, które trafią na rynek w kolejnych miesiącach.

Źródło: https://www.theguardian.com/games/2018/jul/23/e3-playstation-sony-e3-simon-rutter-interview

Tagi: e3 2018 playstation 4 simon rutter sony

Nie przegap