Wojciech Gruszczyk Wojciech Gruszczyk 02.05.2018 14:33
Kingdom Come: Deliverance straciło niemal wszystkich graczy na PC
7059V

Kingdom Come: Deliverance straciło niemal wszystkich graczy na PC

Warhorse Studios wrzuciło na rynek jedną z największych tegorocznych premier, jednak produkcja od początku borykała się z problemami i twórcy nie znaleźli czasu na odpowiednie zaopiekowanie się grą.

Kingdom Come: Deliverance to jeden z najbardziej oczekiwanych RPG-ów od wielu lat. Warhorse Studios pracowało nad produkcją długo, jednak autorzy nie zdołali naprawić tony błędów i po premierze pojawiło się wiele negatywnych opinii dotyczących pracy twórców.

Kingdom Come: Deliverance – recenzja gry. Unikalny RPG dla wytrwałych

Gracze nie zwrócili uwagi na nieprzychylne opinie i w dwa tygodnie Kingdom Come: Deliverance odnotował ponad 1 mln sprzedanych egzemplarzy. Produkcja może wciąż się poszczycić rekordowym wynikiem na Steam – 19 lutego tytuł jednocześnie włączyło 96 000 klientów. To nadal największa, tegoroczna premiera, ponieważ nawet Far Cry 5 (92 000 graczy w najlepszym momencie), czy też Warhammer: Vermintide 2 (73 000 graczy w najlepszym momencie) nie zdołały pobić tego rezultatu.

Moglibyśmy pomyśleć, że o grze Warhorse Studios będzie jeszcze głośno przez wiele kolejnych miesięcy, jednak twórcy przez pierwsze tygodnie od debiutu zajmowali się wyłącznie naprawą kodu, więc nie znaleźli czasu na zapewnienie odpowiedniego wsparcia.

Konsekwencja jest w tym przypadku bardzo okrutna, ponieważ według statystyk GitHyp (strona zbierająca dane ze Steam), Kingdom Come: Deliverance stracił 95% swojej bazy graczy od dnia premiery. Mówimy w tym wypadku wyłącznie o platformie Valve – gra jest jeszcze dostępna na GOG.com, ale Steam jest wciąż znacznie popularniejszy.

Jak sytuacja wygląda na konsolach? Obawiam się, że podobnie. Od wielu dni nie widziałem na liście znajomych, by ktokolwiek grał w  Kingdom Come: Deliverance.

Tagi: Deep Silver Kingdom Come: Deliverance Warhorse Studios