Wojciech Gruszczyk Wojciech Gruszczyk 09.01.2018 17:39
Electronic Arts pracuje nad angażującym matchmakingiem. Wydawca może zachęcać do mikrotransakcji
944V

Electronic Arts pracuje nad angażującym matchmakingiem. Wydawca może zachęcać do mikrotransakcji

Twórcy oraz wydawcy gier chcą za wszelką cenę zachęcić graczy do sięgnięcia po ich produkcje, ale kupienie gry to dopiero początek. Inżynierowie pracują nad technologiami, które mają sprawić, że nigdy nie będziemy chcieli wyłączyć danego tytułu.

W październiku ubiegłego roku wspominałem na portalu o „inteligentnym matchmakingu”, który został przygotowany przez Activision. Firma może za pomocą tricków zachęcić graczy do kupienia dodatków, czy też zainwestowania w produkcję kolejnej gotówki.

Activision stworzyło matchmaking zachęcający graczy do mikrotransakcji

Na bardzo podobny pomysł wpadł Electronic Arts. Wydawca zgłosił do Urzędu Patentów i Znaków Towarowych Stanów Zjednoczonych dwa pomysły, które mogą zrewolucjonizować rozgrywkę w Fifę, Battlefielda, czy też wszystkie inne tytuły wydawane przeze EA.

Firma w prostych słowach zajmie się dynamiczną zmianą doświadczenia gracza. Co to oznacza? Twórcy nie chcą, byśmy po kolejnej porażce wyrzucili kontroler za okno i połamali kolejną płytę ze Star Wars: Battlefront II, więc… Zmniejszą poziom trudności. Możemy w tej sytuacji podczas kolejnego spotkania natrafić na graczy, którzy akurat nie poradzą sobie z naszymi umiejętnościami. System dla przykładu sprawdzi – Adam najlepiej operuje snajperką, więc wrzucimy ziomka na dużą mapę, która faworyzuje snajperów. Po takim wygranym meczu automatycznie powrócą wszystkie chęci do gry. Z drugiej strony – podczas starć single-player – może zostać automatycznie zmieniony poziom trudności i boss, który ubił nas kilkukrotnie za pomocą ataku rzucania młotem, nie będzie już tego robił.  

Algorytm o nazwie Engagement Optimized Matchmaking ma na celu utrzymanie gracza w sieciowych pojedynkach, więc rozpoznaje zawodników grających agresywnie, czy też sympatyków defensywy, a nawet dokładne „rodzaje ataków”, które mają wpływ na starcia. Brzmi to dość sensownie? Zdecydowanie nie, bo w tej sytuacji mecze online nie będą opierać się na naszych umiejętnościach, a systemie.

Pojawia się tutaj dodatkowe zagrożenie, ponieważ wydawca za pomocą EOMM może nas zachęcić do wydawania gotówki na przykładowo broń, która poradzi sobie lepiej w momencie, gdy nasza stara giwera zawsze zawodzi.

W aplikacji EA zaznacza, że patenty mają pomóc poprawić zaangażowanie graczy, jednak algorytm może w pewien sposób zmusić niektórych do sięgnięcia po kartę kredytową:

„EOMM może zmienić funkcję celu na inne interesujące dane gry, takie jak czas rozgrywki, utrzymanie lub wydatki. EOMM pozwala łatwo podłączyć różne typy modeli predykcyjnych w celu osiągnięcia optymalizacji.”

Aktualnie nowy matchmaking nie został wykorzystany przez Electronic Arts, jednak warto przyglądać się sytuacji, ponieważ mecze w kolejnych odsłonach serii Battlefield, czy też FIFA mogą wyglądać… Dziwnie.

Źródło: https://www.pcgamesn.com/ea-matchmaking-microtransactions-eomm-engagement-patent

Tagi: Battlefield Electronic Arts fifa matchmaking