Wojciech Gruszczyk Wojciech Gruszczyk 01.11.2017 15:48
e-Sport bliżej Igrzysk Olimpijskich. MKOl przedstawił zasady dołączenia gier na wielką imprezę
1009V

e-Sport bliżej Igrzysk Olimpijskich. MKOl przedstawił zasady dołączenia gier na wielką imprezę

Sporty elektronicznej zrzeszają graczy z całego świata, sponsorzy chętnie rzucają dolarami w zwycięzców, a największe imprezy interesują miliony widzów – z tymi faktami nie można walczyć, więc sytuację dostrzegł również Międzynarodowy Komitet Olimpijski. Organizacja przedstawiła zasady, które muszą spełnić gry, by pojawić się na Igrzyskach.

Na ostatnim Szczycie Olimpijskim w Lozannie został poruszony temat sportów elektronicznych. MKOl nie może dłużej ignorować coraz to większego zainteresowania grami wideo, więc organizacja wydała specjalny komunikat dotyczący rozszerzenia dyscyplin.

Virtus.pro wygrywa 100 tysięcy dolarów! Polacy zajmują drugie miejsce w EPICENTER 2017

Przedstawiciele Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego nie ukrywają, że e-Sport ma sporo wspólnego z tradycyjnym sportem, ponieważ profesjonalni gracze ćwiczą z intensywnością, którą można porównać do tradycyjnych sportów.

MKOl jednocześnie nie ukrywa, że zainteresowanie się grami wideo może pomóc wszystkim sportom, ponieważ młodzież będzie chętnie obserwować Igrzyska, na których zobaczy swoich idoli. Trudno jednak oczekiwać pozytywnych ruchów w przeciągu następnych tygodni lub miesięcy, ponieważ w oficjalnym komunikacie pojawiają się wymogi, które trudno będzie spełnić.

Jednym z niezbędnych kryteriów pojawienia się sportów elektronicznych na Igrzyskach Olimpijskich jest stworzenie organizacji, która zajmuje się przestrzeganiem zasad ruchu olimpijskiego, czyli będzie czuwać nad dobrem zawodników, zajmować się kontrolami antydopingowymi i zadba, by nie pojawiały się manipulacje przy wynikach, czy też nielegalne zakłady.

To przy zaangażowaniu kilku większych firm można jeszcze wykonać ale MKOl nie dopuści do igrzysk gier, w których zawodnicy zwyciężają przez przemoc… W tej sytuacji odpada Call of Duty, Counter Strike, DotA, League of Legends, czy też World of Tanks. Jedynym „czystym” tytułem, którym ma rozwiniętą scenę zawodowców wydaje się w tej sytuacji… FIFA.

Trudno tak naprawdę powiedzieć, jakie decyzje w następnych latach podejmie Międzynarodowy Komitet Olimpijski, ale warto zwrócić uwagę, że organizacja coraz to chętniej i śmielej wypowiada się o sportach elektronicznych.

Tagi:

Nie przegap