Deweloperzy uważają, że różnice w tworzeniu gier na Xbox One X a PS4 Pro "nie są zbyt wielkie"

Wielka bitwa pomiędzy powracającym z wielką mocą Xboksem One w wersji X a ulepszonym PlayStation 4 z dopiskiem Pro zwiastuje spore emocje dla graczy, ale czy na pewno różnice są aż tak znaczące?
Deweloperzy ze Streum On Studio, czyli ekipa odpowiedzialna za takie produkcje jak Space Hulk: Deathwing, w jednym z ostatnich wywiadów przyznali, że tak naprawdę różnice w tworzeniu gier na obie ulepszone wersje konsol aktualnej generacji, nie są jakoś powalające.
Różnice pomiędzy PS4 Pro a Xbox One X pod kątem dewelopingu nie są aż tak duże jak mogłoby się wam wydawać.




Dalej dodali,że i tak mimo wszystkich domysłów i internetowych krzyków o rychłej śmierci podstawowego PS4 i Xboksa One, to wciąż obydwa te sprzęty są platformami docelowymi, a ich mocniejsi krewni pozwalają twórcom tylko na dorzucenie jakichś "fajnych bonusów".
Zarówno PS4 Pro i Xbox One X są mocniejszymi wersjami podstawowych konsol i służą tym samym celom - zapewnianiu lepszych doznań graficznym swoim użytkownikom. Trudną częścią tworzenia danej gry jest sprawienie, aby chodziła ona jak najlepiej na wersjach podstawowych, a dopiero potem PS4 Pro i Xbox One X oferują możliwość dorzucenia fajnych bonusów.
Jak zatem widzicie nie ma co się bać, że wasze obecne sprzęty zostaną porzucone i za rok czy dwa już nikt nie będzie robił na nie gier. Wszystko jest w porządku, a Prosiaczek i X są najzwyczajniej w świecie wersjami premium, dla tych osób, które lubią popatrzeć na coś ładnego.