Roger Żochowski Roger Żochowski 08.04.2010 13:01
Rockstar przekupuje recenzentów?
1133V

Rockstar przekupuje recenzentów?

Na przestrzeni ostatnich lat nieraz spotkaliśmy się z sytuacją, w której redaktor danego portalu musiał pożegnać się ze swoją pracą, z powodu słabej oceny wystawionej danej grze. Podobna sytuacja spotkała niejakiego Toby’ego McCaskera.

xxxxx

 

 

Cały ten "dramat" rozegrał się w Australii, a dokładnie na łamach serwisu Zoo Weekly. Wszystko wskazuje na to, że Toby nie wyraził się zbyt entuzjastycznie o nadchodzącym wielkimi krokami Red Dead Redemption, co nie spodobało się australijskiemu oddziałowi Rockstar.

 

"To jest największa gra, jaką stworzyliśmy od czasu GTA IV i wśród specjalistów na całym świecie już zbiera nominacje do tytułu Gry Roku 2010. Czy możecie się upewnić, że artykuł Toby’ego to odzwierciedla – on powinien szanować olbrzymie osiągnięcie, o którym pisze.”

 

- brzmiała rzekoma notatka wysłana do dyrekcji wspomnianego portalu. Toby nie miał jednak żadnych skrupułów, aby umieścić jej treść w swoim profilu na Facebooku. Czyn ten pozbawił go parę godzin później miejsca pracy.

 

"Nie po to zostałem dziennikarzem, żeby pisać sponsorowane teksty udające publicystykę. Polityka "gotówki za ocenę”, która szybko osiąga status quo w mediach drukowanych, bardzo mnie denerwuje".

 

- skomentował całą sytuację Toby. Swoje stanowisko przedstawiła również druga strona konfliktu a kulisy zwolnienia Toby'ego wyjaśnił Paul Merrill, piastujący stanowisko szefa Zoo Weekly.

 

"Chciałbym, aby było jasne, że Rockstar nigdy nie oczekiwał lepszej recenzji w zamian za reklamy. W rzeczywistości żaden z producentów nigdy nam tego nie zaproponował. Poza tym, ZOO nigdy nie oceniłoby gry pozytywnie, w zamian za pieniądze z reklam. McCasker został wyrzucony z pracy z kilku powodów, a jednym z nich była jego decyzja o opublikowaniu prywatnego maila na Facebooku".

 

Wygląda więc na to, że notatka była prawdziwa, choć samo Rockstar do tej pory nie wydało żadnego komunikatu. Zadziwia mnie za to zupełnie inny fakt. W mailu deweloper sugeruje, że specjaliści na całym świecie nominują Red Dead Redemption do gry roku 2010. Chciałbym poznać specjalistów, przydzielających takie zaszczyty grze, która jeszcze nie ujrzała światła dziennego. Historia nie raz pokazała, że odpowiednio budowany hype, może wypromować nie do końca udaną produkcję. Miejmy nadzieje, że w przypadku Red Dead Redemption będzie zupełnie inaczej.

Tagi: