Niezwykle mocno wyczekiwany Assassin's Creed z OGROMNYMI problemami. Podano informacje
Wokół popularnej serii o zakamuflowanych skrytobójcach dzieje się ostatnio naprawdę sporo, a najnowsze doniesienia wcale nie przynoszą studiu powodów do radości.
Podczas gdy w sieci niedawno zagotowało się od plotek na temat rzekomych prac nad odsłoną Mars osadzoną w starożytnym Rzymie, w tle rosną znacznie poważniejsze problemy dotyczące innej, niezwykle wyczekiwanej gry z tego cyklu. Mowa tu o tajemniczym projekcie skupiającym się na motywie czarownic w dawnych Niemczech, który według sprawdzonych źródeł branżowych złapał spory poślizg.
Znany insider Tom Henderson podzielił się świeżymi informacjami, z których wynika, że ta mroczniejsza odsłona serii napotkała na spore trudności produkcyjne wewnątrz firmy. W rezultacie kierownictwo miało podjąć decyzję o kolejnym wewnętrznym opóźnieniu projektu o okrągły rok, co w praktyce oznacza, że na debiut gry z główną bohaterką poczekamy prawdopodobnie aż do 2028 roku. Taka sytuacja pokazuje, że francuski gigant zmaga się z niemałym chaosem, zwłaszcza po niedawnych zmianach kadrowych i odejściu kluczowych dla marki osób.
Ostatnie miesiące w studiu upływają pod znakiem sporej niepewności, przez co trudno w pełni połapać się w tym, co faktycznie dzieje się z przyszłością całego uniwersum. Zawirowania sprawiają, że plany lubią się zmieniać z dnia na dzień, a wewnętrzne procedury i kontrolowanie postępów prac stały się po prostu ogromnym wyzwaniem. Jak widać, wielkie zmiany w strukturach Ubisoftu wcale nie sprawiły, że ekipa wyszła całkowicie na prostą.