GTA 6 nie powtórzy błędu Cyberpunk 2077

Gry
102V
gta 6
Michał Porębski | Dzisiaj, 12:18
PS5 XSX|S
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

Wokół długo wyczekiwanej premiery najnowszej odsłony Grand Theft Auto krąży sporo emocji, zwłaszcza że gra zaliczyła po drodze kilka sporego kalibru opóźnień. Choć fani musieli uzbroić się w anielską cierpliwość, szef firmy Take-Two, Strauss Zelnick, stanowczo broni tych decyzji.

W najnowszych wywiadach otwarcie przyznaje, że w pogoni za absolutną perfekcją i dostarczeniem najlepszej rozrywki na świecie czasem trzeba podjąć trudne, kosztowne i niewygodne decyzje o przesunięciu premiery, zamiast wypuszczać produkt niedopracowany.

Dalsza część tekstu pod wideo

Choć prezes nie wymienił żadnego tytułu z nazwy, jego słowa wprost nawiązują do głośnych wpadek innych gigantów branży z ostatnich lat. Zelnick ostro krytykuje ślepe trzymanie się narzuconych terminów za wszelką cenę, przypominając sytuacje, w których twórcy musieli z pośpiechem wypuszczać gry, a zaraz potem wycofywać je ze sprzedaży i walczyć z ogromnym kryzysem wizerunkowym. Wszyscy doskonale pamiętają przecież katastrofalne debiuty wielkich hitów, które po premierze niemal znikały ze sklepów cyfrowych z powodu lawiny błędów. Książkowym przykładem jest Cyberpunk 2077 od CD Projekt RED, który został naprawiony dopiero 2-3 lata po oficjalnej premierze.

Dla szefostwa Rockstar Games najważniejsza jest reputacja oraz pewność, że gracze dostaną produkt dopracowany w każdym detalu, który faktycznie podniesie poprzeczkę w całej branży. Oczywiście opóźnienia bywają bolesne dla inwestorów i cierpiących na brak nowości fanów, ale z perspektywy czasu unikanie błędów przeszłości okazuje się znacznie rozsądniejszą strategią. Lepiej poczekać rok dłużej, niż oglądać katastrofę na własne życzenie w dniu debiutu.

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł
Źródło: GamesRadar

Komentarze (2)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper